Policjanci ze zgorzeleckiej grupy „Nysa” w wyniku pracy operacyjnej ustalili miejsce, gdzie może znajdować się samochód skradziony kilka dni wcześniej z jednej z ulic w Zgorzelcu – wyjaśnia kom. Agnieszka Goguł, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Zgorzelcu.

I dodaje: – Podczas podjętych czynności funkcjonariusze na parkingu przy jednym z marketów ujawnili pojazd marki Volkswagen, który wizualnie odpowiadał temu skradzionemu, jednak miał założone tablice rejestracyjne przypisane do innego samochodu. Sprawdzenie numerów identyfikacyjnych potwierdziło, że pochodzi on z kradzieży.

Potem w ręce mundurowych wpadł 31-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego, który poruszał się skradzionym volkswagenem. Rzeczniczka: – Sprawdzenie w dostępnych bazach danych pokazało, że mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz jest poszukiwany przez prokuraturę celem ustalenia miejsca pobytu.

Mało tego, w pojeździe policjanci ujawnili szereg dokumentów skradzionych zarówno na terenie Polski, jak i Niemiec.

31-latek został przewieziony do zgorzeleckiej komendy, a samochód po wykonaniu czynności procesowych został wydany właścicielowi.

Co więcej, kryminalni udowodnili zatrzymanemu szereg kradzieży sklepowych. Komisarz A. Goguł:

Mężczyzna wynosił kosmetyki, perfumy, maszynki do golenia i szczoteczki do zębów, za nic nie płacąc. Łączna wartość skradzionego towaru wyniosła prawie 4 tysiące złotych.

Jako że 31-latek był już karany za tego typu przestępstwa, grozi mu teraz do 7,5 roku więzienia.