W gazecie „Istotne Informacje” (nr 30) informowaliśmy, że 14 września w Domu Kultury w Tomaszowie Bolesławieckim odbyło się spotkanie dotyczące powstania farmy wiatrowej na terenie gminy Warta Bolesławiecka. Przeciwko wiatrakom zaprotestowało ponad 200 mieszkańców gminy. W trakcie spotkania głos zabrał Janusz Chudyba, który mówił o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą bliskie sąsiedztwo elektrowni wiatrowych.

W zebraniu uczestniczyło prawie 200 osóbW zebraniu uczestniczyło prawie 200 osóbfot. Krzysztof Gwizdała

Według lekarza, osoby długotrwale narażone na infradźwięki mogą cierpieć na bóle głowy, zaburzenia snu i koncentracji oraz inne schorzenia. Wójt Mirosław Haniszewski zapewniał mieszkańców, że żadna wiążąca decyzja nie została jeszcze podjęta i że wydano jedynie decyzję środowiskową. Wójt przekonywał także, że nie jest za późno na zablokowanie budowy farmy wiatraków.

Do dyskusji włączyła się też Jolanta Loritz-Dobrowolska, sekretarz Towarzystwa Ochrony Przyrody i Krajobrazu ze Zgorzelca: – Pan wójt powiedział, że w ubiegłym roku opublikowano biuletyn informacyjny na temat budowy farmy wiatrowej. Kto z państwa go widział [odpowiedziała jej cisza – przyp. red.]. Panie wójcie, tyle osób w sali i nikt nie widział tego biuletynu? Może trzeba było zorganizować to spotkanie rok temu...

Wójt Haniszewski był zaskoczony, że nikt nie wiedział o inwestycjiWójt Haniszewski był zaskoczony, że nikt nie wiedział o inwestycjifot. Krzysztof Gwizdała

Obecni na spotkaniu mieszkańcy gminy zagłosowali przeciwko powstaniu farmy. Wójt zapowiedział, że zastosuje się do decyzji protestujących.

Jest reakcja firmy Green Bear

W mailu do naszej redakcji Beata Butwicka, rzeczniczka firmy Green Bear Bolesławiec 202, napisała:

Po dwóch latach współpracy pomiędzy Gminą Warta Bolesławiecka a Firmą GB Bolesławiec 202 spółka z o.o. W sprawie projektu farmy wiatrowej nagle diametralnej zmianie uległo stanowisko Wójta i Rady Gminy. A wszystko za sprawą 149 podpisów. [Podkreślenia pochodzą od rzeczniczki – przyp. red.]

Szczytnica, Wilczy Las, Lubków i Tomaszów Bolesławiecki to miejscowości, w pobliżu których miały stanąć turbiny wiatrowe. Mieszka tam, według informacji zawartych na stronach UG Warta Bolesławiecka, 3 447 mieszkańców. 28 września br. Rada Gminy Warta Bolesławiecka podjęła decyzję zobowiązującą Wójta do wprowadzenia zmian w przygotowywanym Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego, dotyczących wykreślenia zapisów zezwalających na rozwój energetyki wiatrowej na terenie Gminy. Rada Gminy w swojej decyzji powołała się bezpośrednio na negatywną opinię mieszkańców, a w szczególności na 149 podpisów złożonych pod petycją, która była wynikiem spotkania wiejskiego w dniu 14 września br.

GB Bolesławiec 202 [...] od dwóch miesięcy podejmuje próby przekazania mieszkańcom informacji na temat farm wiatrowych w ogóle oraz tej, która miała stanąć w Gminie. Inwestor nie dostał zgody na prezentację argumentów ani na spotkaniu wiejskim w dniu 14 września br., ani na posiedzeniu Rady Gminy w dniu 28 września br. W tej chwili również nie może zorganizować spotkania z mieszkańcami, gdyż dziwnym trafem wszystkie sale w miejscowościach, w których miało się odbyć spotkanie, a które są we władaniu Urzędu Gminy, pomimo wcześniejszej rezerwacji, okazały się już zajęte.

Co sprawiło, że po dwóch latach jawnej polityki informacyjnej i otwartego procesu inwestycyjnego Rada Gminy Warta Bolesławiecka postanowiła, iż niespełna 10-procentowa populacja podpisanych pod petycją mieszkańców zdecydowała o pozbawianiu tej Gminy tak ważnej inwestycji i sporych dochodów? O co chodzi urzędnikom? Czy o to samo, co mieszkańcom? Jeśli tak, to dlaczego tak bardzo bronią ich przed informacją?

Do sprawy wrócimy.

(informacja ii)