Ks. Andrzej Jarosiewicz odchodzi z parafii w Bolesławcu i obejmie parafię w Węglińcu. To decyzja biskupa legnickiego Andrzeja Siemieniewskiego.
Od tygodnia krążyły plotki, że ks. Jarosiewicz udaje się na roczny urlop. Sprawdziliśmy to już we wtorek. Nie było to prawdą. – Nie ma żadnych zmian w decyzji biskupa – odpowiedział nam wówczas rzecznik ks. Waldemar Wesołowski.
Dziś Kazimierz Marczewski opublikował fakenewsa, o zwrocie w sprawie odejścia księdza Jarosiewicza z Bolesławca, że ksiądz zamiast do Węglińca, uda się na roczny urlop. Ponownie sprawdziliśmy u źródła. – Nic się nie zmieniło – odpisał rzecznik biskupa.
Do rodziny Marczewskich mamy apel: tyle lat już prowadzicie portal, poduczcie się dziennikarstwa. Plotki przede wszystkim się weryfikuje.
Jednocześnie przypominamy, że w niedzielę na naszym portalu opublikujemy część rzetelnie zgromadzonych i zweryfikowanych materiałów w całej sprawie ks. Jarosiewicza.