Od kilku dni docierają do nas sygnały o wzmożonych działaniach policji w gminie Gromadka. Jeden z Czytelników w niedzielę poinformował nas o tym, że policja szuka w Nowej Kuźni „zbiega z wariatkowa”. Inny w poniedziałek powiadomił redakcję, że mężczyznę widziano w Gromadce. Obaj słyszeli, że wspomniana osoba „lata z nożem”. Drugi z Czytelników dodał, że „na wiosce (w Gromadce – przyp. istotne.pl) jest już prawie panika”.

Dziś z kolei otrzymaliśmy od Czytelniczki informację o „niebezpiecznym” mężczyźnie, który miał z nożem gonić chłopca. Zgłaszająca również napisała, że rzeczona osoba uciekła z zakładu psychiatrycznego.

O sprawę zapytaliśmy bolesławiecką policję. Co wiadomo na pewno? KPP Bolesławiec:

W ostatnich dniach otrzymaliśmy kilka zgłoszeń z terenu gminy Gromadka, które dotyczyły mężczyzny, który ma się pojawiać w różnych miejscach i być niebezpieczny. Jednak na ten moment informacje, które nam zostały przekazane, pochodzą od osób, które słyszały coś od innych osób, a nie były bezpośrednimi świadkami. Nikt nie złożył zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa albo wykroczenia przez osobę wskazywaną z konkretnego imienia i nazwiska.

I dodaje:

W ostatnim czasie policjanci intensywniej patrolują teren gminy Gromadka; naszym celem jest sprawdzenie, kto to jest, czy rzeczywiście jest to ta osoba wskazywana.

Dowodów na to, że mężczyzna straszył kogoś niebezpiecznym narzędziem, również brak. Osoby nie zastano też w miejscu, w którym miała przebywać.

Trwają ustalenia związane z różnymi zgłoszeniami. Bolesławiecka KPP podkreśla, że nie bagatelizuje sprawy. Ale na tę chwilę nie ma podstaw do paniki. Policja: – Oczywiście, w każdym przypadku kiedy mamy kontakt z osobą, której zachowanie może zagrażać naszemu bezpieczeństwu, należy zgłosić to na 112.

Do tematu wrócimy, jeśli pojawią się nowe informacje.