We wrześniu ub.r. informowaliśmy, że Strefa Płatnego Parkowania nie zostanie poszerzona o ulicę Ślusarską. Temat wrócił na sierpniowym posiedzeniu Rady Miasta Bolesławiec, i to na samym początku obrad.

Powód? Jednym z punktów dzisiejszej sesji było głosowanie nad projektem uchwały w sprawie pozbawienia ulicy Ślusarskiej w Bolesławcu kategorii drogi gminnej. Dokument zakładał to, że zarządcą wspomnianej drogi stanie się Powiat Bolesławiecki.

Jeden z radnych opozycji wspomniał o tym, że gdy jesienią ub.r. pojawił się projekt uchwały ws. poszerzenia SPP o Ślusarską, to mieszkańcy tej ulicy zareagowali na to negatywnie. I zapytał prezydenta, czy ten uzyskał od starosty, czyli zarządcy Ślusarskiej in spe, zapewnienie, że nie powstaną tam płatne miejsca parkowania.

Piotr Roman odparł, że ulicę Ślusarską trzeba wyremontować. I że zakwalifikowanie jej do kategorii dróg powiatowych pomoże Powiatowi Bolesławieckiemu w pozyskaniu środków na ten cel.

Wówczas w dyskusję włączył się rajca innego opozycyjnego klubu, który zasugerował, że może warto poczekać na zapewnienie nowego zarządcy, że nie będzie tam płatnych parkingów.

Piotr Roman: – Nie bardzo rozumiem, jak państwo wpadliście na ten pomysł. Kto miałby to rozwiązanie wprowadzić? Starosta? Na bazie jakich przepisów? Równie dobrze możemy powiedzieć, że nie będzie tam wyrzutni rakiet kosmicznych.

I dodał: – Państwo to wymyśliliście w celach politycznych.

A także podkreślił, że to będzie ulica strategiczna. Co ma związek z ambitnymi planami dyrektora Szpitala św. Łukasza w Bolesławcu.

Oraz dorzucił: – Nie macie zapewnienia od prezydenta, bo ja nie wiem, czy za 7 miesięcy będę prezydentem. I nie wiem, skąd ten pomysł. Ja wielokrotnie udowadniałem, że szanuję zdanie mieszkańców.

Ostatecznie uchwały nie zdjęto z porządku obrad i wszyscy radni – także ci z opozycji – zagłosowali za.