Do zdarzenia doszło 28 czerwca, około godziny 11, w miejscowości Proboszczów (powiat złotoryjski). – Dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że samochód wpadł do rzeki – informuje młodszy aspirant Dominika Kwakszys, oficer prasowy tamtejszej KPP.
I dodaje: – Policjanci, którzy przybyli na miejsce, ustalili, że 20-latek kierował samochodem osobowym. Jadąc w stronę Pielgrzymki, na ostrym zakręcie stracił panowanie nad autem, wypadł z drogi, przebijając barierki na moście, i spadł do rzeki.
Oraz zaznacza: – Młody kierowca może mówić o dużym szczęściu, ponieważ w wyniku tego zdarzenia nie odniósł poważnych obrażeń ciała i sam wydostał się z auta.
Jak ustalili policjanci, 20-latek jechał za szybko. Został ukarany mandatem.
Mundurowi:
Mając na uwadze to zdarzenie, apelujemy do kierowców o rozwagę i ostrożność na drodze, a przede wszystkim o zdjęcie nogi z gazu. Nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.