O tym, że pogoda powariowała, informujemy ostatnio – niestety – regularnie. Kolejny pogodowy armagedon mieliśmy w środę, 14 lipca. Zaczęło się około godziny 23.00.
Efekt? Powalone drzewa, uszkodzone dachy i linie energetyczne, podtopione piwnice i budynki. Pierwsze zgłoszenia zaczęły napływać do strażaków jeszcze przed 23.00. Po północy – w krótki czasie – mundurowi mieli na koncie ponad 100 interwencji. Na pomoc ściągnięto strażaków z sąsiednich powiatów: złotoryjskiego, zgorzeleckiego i legnickiego.
Na razie brak informacji o tym, że ktoś został poszkodowany. Trwa usuwanie skutków nawałnicy.
(Część zdjęć pochodzi z facebookowego profilu OSP Tomaszów Bolesławiecki: https://www.facebook.com/OSP-Tomasz%C3%B3w-Boles%C5%82awiecki-105612317853867).
Strażacy ochotnicy z Gromadki:
O godz. 23:27 zostaliśmy zadysponowani do powalonego drzewa w miejscowości Bolesławiec.
Złotoryja 112 o akcjach w Bolesławcu