Do zdarzenia doszło w nocy z 8 na 9 kwietnia. Służby zostały wezwane do pożaru samochodu, który znajdował się w rowie przy drodze między Zebrzydową a Nowogrodźcem.
Pożar został ugaszony. Auto spłonęło doszczętnie. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Sprawę bada bolesławiecka policja. Jak informują druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowogrodźcu:
Po przyjeździe na miejsce zdarzenia zastano opuszczony pojazd poza drogą, cały objęty płomieniami. Zabezpieczono miejsce zdarzenia. Nasi strażacy, wyposażeni w aparaty ochrony układu oddechowego, przystąpili do gaszenia pojazdu przy pomocy jednego prądu wody.
W akcji brali udział strażacy z Nowogrodźca i Zebrzydowej.