W blasku listopadowego słońca, pośrodku placu, pojawiała się choinka.

I jak przystało na stolicę ceramiki, wśród ozdób świątecznych nie zabrakło filiżanki i dzbanka, które nawiązują do tradycji ceramicznych Bolesławca.

Jak Wam się teraz podoba bolesławiecki Rynek?