Amerykanie mają swoją Wielką Stopę, Szkoci – Nessie, czyli potwora z Loch Ness, Nepalczycy – yeti, Człowieka Śniegu. Portorykańczycy i Meksykanie – krwiożerczą chupacabrę, a Czesi – Jožina z bažin. Bolesławiec ma… Golasa znad Bobru.

Polska złota jesień podziałała niezwykle stymulująco na mitycznego już Golasa znad Bobru. Ekshibicjonistę widziano w sobotę 6 października w okolicach Dolnych Młynów.

(Policja otrzymała takie zgłoszenie, kiedy jednak dotarła na miejsce, nagusa już nie było).

Jak myślicie: nagus powróci? Natknęliście się na typa?