Do bójki doszło w nocy z soboty na niedzielę niedaleko restauracji na Komuny Paryskiej.

Około 2:00 policjanci dostali informację o szarpaninie i wyzwiskach na ulicy. Gdy przybyli na miejsce, była tam tylko jedna strona konfliktu i pogotowie ratunkowe. Nikt nie został zatrzymany.

W poniedziałek jedna z pobitych osób zgłosiła się na policję i złożyła oficjalne zawiadomienie o zdarzeniu.

Wszczęto postępowanie, policjanci ustalają przebieg zdarzenia.