Pourywane łańcuchy na niektórych urządzeniach zabawowych, nieskoszone trawniki, bałagan – tak w skrócie można by opisać plac zabaw przy ul. Łukasiewicza. Na terenie placu walają się zgniecione puszki po piwie, rozbite butelki i inne śmieci. A w przypadku kilkuletnich dzieci – o wypadek nie trudno. Zaś już zupełnym szczytem śmieciarskiego surrealizmu są dwa materace, które ktoś beztrosko tu wyrzucił.

Materace na placu zabawMaterace na placu zabaw • fot. Gerard Augustyn

"Nic złego się tu jeszcze nie stało" mówi pan Tomasz, mieszkaniec ul. Jana Pawła II. Bolesławianin często przychodzi tutaj ze swoją córeczką. "Przydałoby się jednak, by ktoś o to zadbał" dodaje pan Tomasz, wskazując ręką nad wyraz bujne trawniki.

Śmieci pod ławkąŚmieci pod ławką • fot. Gerard Augustyn

Wygląda to trochę tak, jak gdyby władze miasta całą swą uwagę poświęciły budowie nowych placów zabaw. Stare zaś traktuje się po macoszemu. Nikt nie troszczy się o czystość tak popularnego przecież miejsca. To jeden z największych bolesławieckich obiektów tego typu. Położony bardzo blisko centrum. Wielu rodziców właśnie tutaj przyprowadza swe pociechy.

Puszki po piwie na placu zabawPuszki po piwie na placu zabaw • fot. Gerard Augustyn

Zdecydowana większość urządzeń sprawia wrażenie bardzo solidnych. Tylko kilka z nich stanowi potencjalne zagrożenie. Na szczęście, przezorni rodzice – jak przekonaliśmy się na własne oczy – omijają zepsute elementy placu zabaw. Niemniej warto byłoby zadbać o czystość i bezpieczeństwo tego miejsca. Nie wolno dopuścić do tragedii!

Ryszard Brachowski, podinspektor z Wydziału Komunalnego Urzędu Miasta, w rozmowie z serwisem Boleslawiec.org powiedział, że we wtorek wszystkie zepsute elementy zostaną naprawione.

Niestabilne urządzenie zabawoweNiestabilne urządzenie zabawowe • fot. Gerard Augustyn
Nieumocowana belkaNieumocowana belka • fot. Gerard Augustyn
Jedno z urządzeń na placu zabawJedno z urządzeń na placu zabaw • fot. Gerard Augustyn

(informacja GA)