po przeczytaniu tego postempackiego wpisu o postempackim charakterze postempacyzmu oświeconego widzę, iż bardziej niż o dzieciaki i ich edukację chodzi o "lewicową propagandę". Ufff, jakież silne musi być to lobby lewicowe......a czerwoność skarpetek Anity Błochowiak przelewa się po wszystkich chodnikach. Myślę,że pan Stanik generalizuje wszystko posługując się skrajnymi przykladami. A tymczasem to, co proponuje, to dalsza ciemnota do n-tej potęgi! Aż strach myśleć, jak w domowych zaciszach wyglądała wszelka edukacja seksualna, pewnie babunia opowiadała jak to było z dziaduniem. Świat poszedł już do przodu i dziś otwarcie mówi się o swojej seksualności.Sponsoring - otóż zapewne był zawsze i będzie z tą różnicą, że kiedyś był to temat tabu a dziś nie jest to już niczym zadziwiającym. A to jak kto się prowadzi jest już tylko rozrywką dla takich postempackich bigotów jak ty. Osobiście nie rozmyślam nocami co robią ludzie w łóżku i w jakim celu, bo więcej ciekawszych rzeczy dzieje się w moim. Dosyć mam już czytania wiecznie o tym, że jest pornografia, bo jest i była zawsze, tyle tylko,że już nie jest pod ladą. Nie jest niczym nowym ani żadną sensacją. Co do mamusiek wysztafirowanych - owszem,najlepiej niech chodzą ubrane jak kozy i nie odslaniają kostek. Kobieta chce się podobać i ma do tego pełne prawo, myślę,że twoje śliniące się gały na widok ładnego dekoltu mogą jedynie powiedziec - cóż ja czynię! to nienormalne patrzeć się na czyjś biust! dawno do lamusa odeszły garsonki na poduszkach i pantofle z Pewexu a mnie osobiście cieszy to,że na ulicy widać ładnych ludzi a nie taką szarzyznę.Postempacki Stanik, czlowiek o dwojako przewrotnym nicku, chciałby, aby powrocił ciemnogród, dziewictwo do ślubu i zakryte dekolty! Śmiech człowieka ogarnia, wszystko jest dla ludzi - tak samo jak sex dla jest dla przyjemności i demografii. Jedyne co trzeba mieć to umiar.Ostatni komentarz do postempackiego postempacyzmu - aż dziw bierze, skąd dziś w Polsce tyle pieknych małżeńst...z Marsa się urwali czy co?