Jestem dumna z taaaaaaakiej siostrzenicy:)
Małgorzata Juda-Mieloch пише роман для м…
-
Високо оцінений
-
Високо оцінений
Podziwiam i szczerze gratuluje, gdyz pasje i zawziecie naukowe, ktore nie bylyby wprowadzane w czyn oznaczaloby byc "niekompletywnymi" i ograniczonymi.
-
Високо оцінений
troche sie dziwie ze ta pani z takim tytułem naukowym pracuje w szkole a nie wykłada na uniwersytecie,
-
Високо оцінений
Szkoda dla miasta i bolesławieckiej oświaty, że taka wspaniała, życzliwa młodzieży i ciepła osoba jak Pani Małgosia nie będzie już uczyć, choć to w Jej przypadku złe słowo - zaszczepiać miłość do literatury (bardziej odpowiednie) - w Bolesławcu. Gdziekolwiek rzucą Panią losy - życzę dużo satysfakcji i zadowolenia, a tym, którzy będą Pani uczniami - po prostu wypada zazdrościć. Powodzenia raz jeszcze i wielkie gratulacje.
-
Високо оцінений
Też sobie tak pomyślałem, że szkoda, że Pani Małgorzata opuszcza nasze miasto. Żałuję, że nie miałem z nią zajęć w liceum, bo kobieta, z którą miałem, zupełnie nie zainteresowała mnie jęzkiem polskim i literaturą. Powodzenia życzę Pani, Pani Małgorzato, i liczę, że kiedyś zawita Pani do Bolesławca na dłużej.
-
Високо оціненийMoje wielkie gratulacje, życzę wspaniałej książki i powodzenia oraz dużo zdrówka dla Pani i rodzinki.
-
Високо оцінений
Bardzo ucieszyła mnie wiadomość o mającej się ukazać Pani książce. Na pewno ją przeczytam, ponieważ bardzo miło wspominam lekcje z Panią. Szczerze gratuluję i życzę kolejnych sukcesów. Absolwent GS 2 ;)
-
Високо оцінений
Pani z takim tytułem naukowym może pracować w szkole, bo szkoła to w końcu nie skazanie. To może (nie musi) być ciekawsze od pracy na uczelni. Poza tym sam doktorat nie gwarantuje pracy na uniwersytecie. Dziś spotkałam na uni kolegę, który właśnie się broni, ma na swoim koncie ponad sto publikacji (!!!!) i też nie ma dla niego miejsca.Chciałam jeszcze dodać, że moi znajomi, którzy mieli zajęcia z Panią Judą-Mieloch na uniwersytecie, bardzo miło ją wspominają. Mnie co prawda te zajęcia, na nieszczęście dla mnie, ominęły. Myślę, że nie tylko uczniowie więc, ale i studenci żałują, że takich osób, jak ta Pani, brakuje w placówkach edukacji.Życzę, aby książka, która powstaje, była naprawdę udana. Co do publikacji naukowej - jestem pewna, że taka właśnie jest.
-
Високо оцінений
A jak ktoś wpisze w Google > Małgorzata Juda Mieloch < to ta informacja wyskakuje na drugiej pozycji. Niezła promocja, gratuluję!
-
Високо оцінений
Ciekawa jestem czy ta Pani ma w sobie na tyle pokory, by uczyć się od wszystkich, czy tylko w swych książkach będzie się opierała na zdaniu autorytetów i je rozwijała, niczego poznawczo niewnosząc.Powiększając tylko niezliczoną ilość historyjek co nas chwilowo zabawią w tym opętanym przez ślepy pospiech światowym życiu. Mam cichą nadzieje ze twórczość tej Pani, tak szumnie zapowiadana zatrzyma nas, na choć drobną chwilę i wzbudzi w nas odrobinę refleksji.Chętnie będę czytała, myślę że pani Witas zadba byśmy te książki swobodnie mogli kupować w jej księgarni.Pozdrawiam z nadziei ładunkiem co oczekiwanie niecierpliwym czyni.
-
Високо оцінений
Nawet jesli nie zbawia nas od piekla, to pokora zbawia nas od zenujacych wypowiedzi i zachowan.
-
Високо оцінений
Mnie jest bardzo smutno...;-( Pani Małgosia nas opuszcza. Państwo Mielochowie to wspaniali ludzie. Cóż...Gratuluję i żyzcę dalszych sukcesów. Miło gdy spotyka się ciekawych ludzi. Coraz ich mniej w Bolsławcu.Cioteczka jak zwykle prowokuje:-)
-
Високо оцінений
Szanowna Igo pewnie ze prowokuję bo przeczytałam masę książek i gdy dokonałam bilansu poznawczego w pewnym okresie mego życia to okazało się że tysiące przeczytanych stron różnorodnej literatury nic mi nie dało poza bezsensownym zabiciem czasu. Jeśli pisana literatura nie posiada przesłania to jej wartość poznawcza jest niewiele warta, mam nadzieje że to nie dotyczy opisanej w artykule pisarki.Pozdrawiam
-
Високо оцінений
Osoby tak apodyktyczne jak Cioteczka mają w zwyczaju palenie książek, widać czasem znajdują chwilę by niektóre z nich przeczytać ...:-)
-
Високо оцінений
Najfajniejsze w Tobie, Ciotko Rozalio, jest to, że Ty już dużo przeczytałaś, więc innym radzisz, żeby już nie czytali. Na cudzych błędach trudniej jest się uczyć niż na własnych. Moja decyzja - na razie czytam, a potem, za parędziesiąt lat, wystąpię na jakimś forum, że jednak nie warto!