Przechodziłam przez to prawie 10 lat temu. Wada nie została wykryta w życiu płodowym ani nawet po porodzie w szpitalu w Bolesławcu. To był szok. Bardzo trudny czas. 3 lata i 3 operacje. Różne powikłania. Ważne, aby być przy dziecku.
Teraz, gdyby nie blizna pooperacyjna i te po drenach, nikt nie poznałby, że syn ma tak poważną wadę serca. Rozwija się prawidłowo. Jest wesoły i rezolutny. Proszę zatem nie tracić nadziei. Jeszcze będzie pięknie.
Шимон із Новогродзьця потребує допомоги.…
-
Високо оцінений
-
Високо оцінений
Proszę założyć konto na zrzutka.pl i udostępnić na portalach. Napewno znajdą się ludzie którzy pomogą. Sama osobiście wówczas wspomogę. Trzymajcie się cieplutko. Będzie dobrze
-
Високо оцінений
Jest na siepomaga. Można wysłać sms.