Brak słów Krótko mówiąc daliśmy przyzwolenie na zabijanie. Nie rozumiem tylko jednego, zdrowy facet mieszka z matką i konkubentem pod jednym dachem, oni go dymają ponieważ zabierają mu wszystko co zarobił na poczet alkoholu. Dlaczego dorosły facet się po prostu nie wyprowadził, nie poszedł do MOPSU o pomoc, nie wynajął mieszkania albo nie poszedł do dziadków, mieszkać z nimi. Dziadkowie ujawnili się dopiero po tragedni, co jest przykrym faktem. Jeśli chodzi o sądy to ich decyzja jest przykra, ponieważ ten chłopak nie wbił noża tylko raz broniąc się przed konkubentem a wielokrotnie wbijał mu ten nóż po czym rzucil się na matkę którą też chciał zabić, dla mnie ten człowiek jest niepoczytalny. Kiedyś ktoś mu zajdzie za skórę to też go zabije? Przykre jest nasze społeczeństwo że robią teraz z niego celebrytę. Mieszkanie miasto chce mu dać na nowy początek, film chcą z nim kręcić.