Mąż ma kochankę

  • Високо оцінений

    "mąż", doprowadzisz do rozwodu? O. k :) pamiętaj, że człowiek nie młodnieje :-) iestety "wehikułu czasu" nie posiadamy :-) o, zrobisz, jak zestarzejesz się? Zostaniesz sam? Wtedy "puknie się" taki jeden z drugim w głowę i będzie za późno, zostanie sam. Takie jest życie, nie łatwe, a czasem warto "uszy skulic" :-).

  • Високо оцінений

    Nie pisze o rozwodzie, tylko o wyegzekwowaniu tego co mu się należy. Niekoniecznie od żony.

  • Високо оцінений

    Daj spokój Renia z takimi tekstami. Żona swoimi fochami debrała mi godność i radosc życia. Był nawet okres że miałem myśli samobójcze. Teraz już z samą decyzja o pięknej kochance jest mi lepiej. A z żoną łączą mnie tylko dzieci i kredyty.
    Już nigdy nie mam zamiaru o to się prosić czy domagać!

  • Високо оцінений

    Tak każdy mądry i broni swojego stołka, kochanki mówią jakie to są super ach i och a znudzeni mężowie tłumaczą swój skok w bok np. Śpiącą żoną, żałosne! Znam przykład gdy żona nie była śpiąca, atrakcyjna chętna na sex i co lipa. Koleżanka (jak to napisała jedna z was że kobiety jak chcą to zrobią wszystko aby zdobyć faceta) wykorzystała rozłąkę i uwiodła gościa. Oczywiście on idiota że uległ. Wszystko się rypło. Nie ma już małżeństwa. A kochanka co? Nic, dalej zakłada sidła na innych aby tylko mieć nogi w Y. A idiota mąż kochanki wszystko wybaczył. Więc nie piszcie głupot jakie to żony są zaniedbane i chcą tylko po bożemu. Jak ktoś chce zdradzić to nie wiem jakie by miał udane życie i tak to zrobi, może z czystej głupiej ciekawości, nie wiem. Tylko dlaczego dopiero po stracie doceniają tacy goście to co mieli?

  • Високо оцінений

    Twój wybór Anonimie... żona, to matka Twoich dzieci. Potem mężczyźni narzekają, że alimenty płacą, nie mają gdzie mieszkac itd.. Po co? Bo, z żoną się nie dogadujesz? To minie. Ratuj co masz, "nie pal mostu"-powrotu nie będzie!

  • Високо оцінений

    Renia, zrobię dokładnie tak jak radzisz. Będę ratował to co pozostało mi z męskości i godności! A żadnych rozwodów nie będzie. Żona będzie miała erotyczny, upragniony spokój i wspolniczke do mnie. I chyba nie sądzisz że się jej tym pochwale?

  • Високо оцінений

    Dla "kawałka mięsa, ulgi z kręgosłupa" ;) nie warto burzyc tego, co budowało się przez lata :).
    2012-08-10, 23:53Nie chwal się, ona to sama"wyczuje"-zrozumie? Wasza sprawa.

  • Високо оцінений

    Renia, nie czytasz że zrozumieniem... Gdyby chodziło tylko o to to odwiedzalbym jakiś burdel...
    2012-08-10, 23:57Anonimie gratuluję, znasz jeden niesztampowy przykład...

  • Високо оцінений

    Anonimie, szukasz pocieszenia" u innej"... tzw. "przyjaciółki"... ale i taka kiedyś "kopnie z 4 litery"...
    2012-08-11, 00:01Anonimie :-) sam sobie gratulujesz? :-) brawo! :-).
    2012-08-11, 00:05Za dużo tu "anonimów"- :) ). ).
    Podpisujcie się jakoś ;) :-) ). :) ).

  • Високо оцінений
    ~Anonim napisał(a): I napewno Twój mąż nie będzie szukał odskoczni bo nie szuka się szczęścia jak ma się go w domu, POWODZENIA.

    Jesli kobieta albo mezyczna sercem Boga nie szuka to ciezko znalesc szczescie w zwiazku dwojga ludzi. Jestesmy zbyt slabi by prawdziwie kogos kochac i dochowywac wiernosci jesli Bog nie porusza naszych serc.

  • Високо оцінений

    Reniu, ten anonim któremu gratuluję to nie ja, także nie sam sobie. Zauwaz że tamten broni świętej instytucji małżeństwa. Ale skoro ty nawet tego nie zalapalaś to dalsza dyskusja jest bezprzedmiotowa. Lepiej wskocz mężowi do worka zamiast siedzieć przed kompendium bo spotka cię los mojej żony.

  • Високо оцінений

    Anonim do męża śpiącej żony- może to ewenement ale przemyśl swoje życie i to co czego dążysz, uwierz mi na słowo NIE WARTO. Przecież kiedyś na pewno kochałeś swoją żonę, mieliście jakieś niepowtarzalne chwile w swoim życiu, wróć do nich i naprawdę porozmawiaj szczerze z nią, nawet powiedz jej o swoim pomyśle może to ją obudzi, ale działaj a nie szukaj tylko najłatwiejszego rozwiązania czyli kochanki.

  • Високо оцінений

    Miało być wyrka i nie kompendium tylko komputerem. Słownik t9... A tu jeden boga do dupy miesza...

  • Високо оцінений

    "mąż" zauważyłam IP :) i po rozwodzie jestem z większym stażem, a były-sam sobie winien, " na dnie"... To był "jego" wybór :).

  • Високо оцінений

    I Ty śmiesz komuś doradzać i ostrzegać...