Bolec.Info obraża ludzi i manipuluje czy…

  • Dobrze oceniany

    Zdeklarowany Chrześcijanin z Pana, a grzechu nie chce dziedziczyć. Eeee... Dzieci od urodzenia, zanim cokolwiek zrobią, są nim obarczane, przecież wie Pan. A tak na poważnie, to nie wierzę, że felietonu by nie było. Trochę dłużej zastanowiłem się nad tym pozbawieniem materiału obiektywizmu i doszedłem do wniosku, że co najwyżej nie byłem obiektywny wobec samego siebie, bo ludzie mogli pomyślelć, że nie pytałem Marcina Marczewskiego o jego zdanie. A ja zapytałem go o zdanie i proponowałem mu publikację. To rzadkość w Bolesławcu.Jesli chodzi o przytoczoną przez Pana definicję, to absurdalne jest całe sformułownie, poszczególne związki między wyrazami i ich wymowa są w porządku. Słownik - moim zdaniem - jest lepszy, bo pracowali nad nim językoznawcy, ale oczywiście proszę korzystać z Wikipedii. W kraju obowiązują nas jednak definicje Słownika Języka Polskiego i większość ludzi z nich korzysta.Prośba skierowana jest do wszystkich.

  • Dobrze oceniany

    Krzycho napisał(a):Jesli chodzi o przytoczoną przez Pana definicję, to absurdalne jest całe sformułownie, poszczególne związki między wyrazami i ich wymowa są w porządku.Pozwolę sobie nie rozumieć tego zdania. Jest późno. Dobrej nocy.

  • Dobrze oceniany

    Witam!Na wstępie to ja może się przedstawie - Jestem Michał, większości znany jako Bany (ehhh, te przedszkole). Początkowo miałem tej sprawy nie komentować, gdyż związany jestem z obydwoma portalami (B.org i b.info), jako, że oba portale udosteoniają moim stronkom miejsce na serwerze (strony: bobrzanie.boleslawiec.org ; fz-bobrzanie.bolec.info), jednak tak wiele komentarzy znanych i cenionych osób w mieście i regionie skłoniło mnie do wyrażenia swojego własnego zdania, które wielu osobom czesto się nie podoba. Obecnie nie jestem nawet pełnoletn (mam 17 wiosen) i obawiam się, że mój komentarz zostanie zbagatelizowany lub potraktowany jako ten szczeniećy przejaw wolności słowa, chciałbym jednak prosić wszystkich o przeczytanie go, gdyż będzie to komentarz osoby młodej, nie znającej co prawda prawa, ale znającej bolesławieckie realia (o jakże bardziej różniące się od tych polskich...)Praca straży miejskiej jest łagodnie mówiąc zła. Cała ta instytucja wymaga natychmiastowej poprawy, gdyż zdecydowanie zajmują się tym co nie trzeba. Przytocze tutaj dwa przykłady: co jest bardziej niebezpieczne dla otoczenia - człowiek myjący samochów przed blokiem, w którym mieksza, czy może banda huliganów bijąca leżącego? Grupka młodzieniaszków siedzacych w nieodpowiedni sposób na ławce czy upojony mężczyzna próbujący wejść na wieże na baseach MOSiR? Zdecydowanie człowiek myjący samochód i chłopacy siedzacy na ławce! Bynajmniej tak to wynika z moich włąsnych obserwacji. Tam gdzie straż miejska nie widzi bezpośredniego zagrożenia fizycznego tam interweniuje, ale tam gdzie to zagrożenie jest to trzyma się jak najdalej! I jak tu w Bolesławcu czuć się bezpiecznie? Do czego zmierzam - komentarze na Bolec.info były słuszne pod jednym względem - krytykowały Straż Miejską, której należy się krytyka. Były jednak zdecydowanie za ostre. No ale cóż, każdy ma jednak prawo do własnej opinii, ubieranej w odpowiednie dla autora słowa, z tym jednak zastrzezeniem, że autor musi za to ponosić odpowiedzialność. Administrator strony, który akceptuje takowe posty, akceptuje ich treść i zgadza się z autorem, gdyż umożliwia wyświetlanie się tych postów na forum publicznym. Z tym jednym wyjątkiem, że akceptacja nie oznacza autorstwa owych postów. Nie raz jest tak, że akceptujemy jakąś opinii, jednak to nigdy nie czyni nas jej autorem. To zonacza jedynie, żę mamy takie same poglądy jak autor! Oskarżanie redakcji b.info o zwłoke w usunięciu opinii jest bezpodstawne, gdyż jak sam Krzycho powiedział, do jednego członka zwróćił się raz, to on nie zareagował, u drugiego ponowił swoja prośbę to drugi usunął natychmiast. Sądze, żę oczernianie całej redakcji nie jest sprawiedliwe. Moim zdaniem ukarany powinien być autor postu, a nie administrator. Jeżeli jednak chcemy już karać administracje to maksymalną karą powinny być jedynie publiczne przerposiny za błąd. Jednak według mnie takie ciągnie się po sądach jest bez sensu. Na jednaj z moich stron ten sam gość, tyle, ze pod innymi nickami wielokrotnie obrazał mnie i klub, ale czy jakoś na to reagowałem, czy ciągałem go po sądach, czy zwiadamiałem policje? Nie, gdyż wiedziałem, że to głupi pomysł/ Postanowiłem wyłapywać takie posty i je skrupulatnie usuwać, aż ludzie naucza się, że takie pisanie bzdur nie ma sensu. W moim przypadku zrozumieli. Może taki sposób sprawdziłby się też na bolcu? Według mnie takie działanie straży miejskiej na pewno nie zmniejszy obleg pod ich adresem, wręcz przeciwnie - zwiększy - może nie w internecie, ale na mieście, w kuularach i kręgach prywatnych, co może zaowocować tym, ze Pan Roman, który jest "zwierznikiem" tejże straży przegra wybory samorządowe.Inną rzeczą jest kulturalne obrażanie się dziennikarzy. Krzysiek Gwzidała wyraził swoją opinie, Bernard Łętowski swoją, Agnieszka Gergont swoją, Tomek Mieloch swoją. O to chyba chodziło, jednak wysoko wykształcenie dziennikarze za bardzo wzieli to sobie do serca. Po co komentować czyjąś opinii, jeśli jest to jedynie jej subiektywny pogląd, którego zapewne nie zmieni. Po jasną cholerę wyzywać się w sposób na pozór inteligentny na forum publicznym. Można krytykować czyjeś zdanie, ale po co zaraz obrażać kogoś, że taki dał osąd. Jednak tutaj owa krytyka przypomina mi spotkanie komunisty z kapitalistą - nikt nie odpuści, więc po co wogóle dyskutować na te tematy. Obrażając się tutaj postępujecie Panie i Panowie w podobny sposób jak te anonimy na bolcu, tyle, że ubieracie swoje opinie w bardziej kulturalne słówka.Podsumowując: Na karę za owe wulgrane komentarze zasługują ich autorzy, a nie admini, którzy je akceptowali. Dali oni co prawda ciała, ale po co od razu ciągać sie po sądach? Podobnie powinny tez zachować się osoby wypowiadające się tutaj. Przyjomowac do wiadomości opinie innych, nie zawsze zgodne z naszymi, i dyskutować o nich, a nie o przeszłosci czy teraźniejszości ich autorów. Dziękuję za uwagę!Michał BanaśAbsolwent Gimnazjum Samorzadowego nr 2 w BolesławcuUczeń 2 klasy I LO w Bolesławcu

  • Dobrze oceniany

    Michale, w kilku miejscach piszesz głupoty:)1. Byc może Straż Miejska nie pracuje najlepiej, ale to wciąż nie powód, by ją obrażac. Częśc ludzi chyba myśli, że krytyka = chamstwo, a tego tolerowac nie można. Poza tym, obrażona została funkcjonariuszka, za co zgodnie z prawem grozi odpowiedni paragraf.2. Porównania, które stosujesz są bez sensu. to tak jakbyś kupił pralkę Whirpoola zamiast lodówki Amici, bo ta pierwsza miała wyższą note w sondażach. Tak przy okazji, widziałeś kiedyś bandę huliganów kopiących leżącego i strażników przechodzacych obok bez żadnej reakcji?3. Mylisz obowiązki Straży Miejskiej z obowiazkami Policji. Straż Miejska nie jest od ścigania przestępców. Ona jest od pilnowania porządku w mieście. Zatem karanie pijących alkohol, siedzących na oparciach ławek, myjących pod blokiem samochody, niesprzątających po swoich psach itd. jest jak najbardziej normalne. Huliganami, zadymami i burdami ma się zajmowac Policja.4. Pamiętaj, że strażników jest zaledwie kilkoro. To, że widziałeś pijanego na wieży nie znaczy od razu, że Straż miejska działa kiepsko. Weź 10 kolegów i spróbuj przez 8 godzin dziennie miec oko na całe miasto. Niemożliwe? Otóż to.5. Poza tym mam propozycje. Jesteś świadkiem, że coś się dzieje? Zgłoś to, dane kontaktowe są tutaj sm.boleslawiec.org/…. Strażnicy nie są bogami, że mają wiedziec gdzie co się w danej chwili dzieje. Tymczasem jesli tylko stoisz z boku i marudzisz, że nie ma strażników, to chyba coś jest nie w porządku, prawda?6. Sprawa Bolec.Info. Admini, wypuszczając obraźliwy komentarz stali się niejako jego współautorami. Krzycho podawał fajny przykład: jeśli kolega ci szepnie do ucha, żebyś napisał na murze obelgi pod kątem SM, to kto bedzie winny? Ty czy kolega? Dlatego na bolcu jest system sprawdzania komentarzy przez moderatorów, aby nie dopuścic do publikacji chmastwa. Nie wyszło? Trudno, właściciele są współodpowiedzialny za treści publikowane na ich stronie.Pozdrawiam

  • Dobrze oceniany

    Dzięki Tegie za komentarz :)1. Byłem świadkiem jak straz miejska widząc bandę huliagnów znęcającą się nad mniejszym ooddaliła się z tamtąd. NIe wiem czy zadzowniła potem na policje, ale wedlug mnie powinna zareagować natychmiastowoByłem również świadkiem tego, jak mój ojciec został upomniany przez Straż, jak mył samochód przed blokiem. Byłem świadkiem ej afery z wieżą na basenach, no ale to może był akurat zły przykład. Tak, wiec widzisz, jakieś porównanie mam, że straż nie działa za dobrze.2. Może i administratorzy popełnili przestępstwo, jednak dla mnie osobiscie nie są winni. Takie jest moje subiektywne zdanie, oparte na moim własnym rozumowaniu3. Wyobraź sobie taką sytuacje - jestem daleko od domu, nie mam telefonu, widze, że cos się dzieje - mam biec do mieszkania po to, żeby napisac od nich mejla czy coś w tym rodzaju? 4. Mi osobiście wogóle nie podoba się nasz rodzimy aparat ściagania - wogóle nie ma autorytetu! Jesli chcemy mieć doba straz miejską - zwiększmy liczbe jej funkcjonariuszy, jeśli chcemy mieć skuteczną policję - pozwólmy jej używac przemocy wobec najbardziej opornych, jeśli chcemy mieć mniej przestępstw - zaostrzmy kary, jeśli chcemy mieć więcej kasy na wyżej wyionione inwestycje - zaoszcżędźmy na więzieniach - jeśli ktoś już tam trafi to niech naprawde odbywa kare, a nie żyje lepeiej niż zwykły poborowy w wojsku (na jednego więźnia przypada więcej pieniedzy niż na jednego poborowego - tyle, że poborowy broni kraju - więzień niszczy w nim ład). Z resztą, jak stowrzymy mniej wygodne więzienia to i przestępstwa spadną, bo każdy bedzie się ich bał!Tak, wiec - Służbo munudorwa z PRLu - WRÓĆ!Pozdrawiam

  • Dobrze oceniany

    Michale:Ad. 1 Masz rację, straż powinna zwrócic się o pomoc policji. Sama po pierwsze raczej nie jest od tego, poza tym strażników na patrolu jest dwoje, huliganów jak sam określiłeś - banda. Bądźmy realistami, mimo ize strażnicy mają pałki, nie są w stanie zainterweniowac przy dużej przewadze liczebnej przeciwnika.Ad. 2 To twoje zdanie, masz do niego prawo.Ad. 3 To skrajna sytuacja. Mam raczej na myśli tych wiecznych narzekaczy, którzy widząc z okna mieszkania bójkę uliczną, wiernie kibicują jednej ze stron i świetnie się przy tym bawią, a potem marudzą, że Policja jest do kitu, bo nie przyjechała. (to oczywiście zmyślony przykład).Ad. 4 Zgadzam się. Dodałbym jeszcze tylko - chcemy miec mniej powodów do narzekań na Straż Miejską - nie mieszajmy jej kompetencji z kompetencjami policji.Pozdr.

  • Dobrze oceniany

    Krzycho napisał(a):[...] A ja zapytałem go o zdanie i proponowałem mu publikację. To rzadkość w Bolesławcu. [...]Przepraszam za wyodrębnieniet tekstu, to ważny argument. Dziennikarz przestrzegając zasad etytki dziennikarstwa, powienien w felietonach zasięgać opinii zainteresowanych osób (nie przechwalaj się), inni dziennikarze, na innych portalach, robią podobnie; a nie samowolnie równoważyć opinii według własnego poglądu; lecz przedstawić w pełni wypowiedzi, osób poszkodowannych, osób tzw. "opiekunów" kontrowersyjnego forum Bolec.info oraz rzesze opiniujących o odmiennych poglądach w temacie na tutejszym forum.

  • Dobrze oceniany

    Krzycho napisał(a):Zaproponowałem Macinowi Marczewskiemu, by wyraził swoje zdanie, które umieszczę na stronie. Administrator Bolca nie odpowiedział ani słowem na tę propozycję.Panie Krzysztofie, jeszcze jedna kwestia. Marcin Marczewski poinformował mnie, że propozycja, o której rozmawiamy, została mu złożona przez Gadu-Gadu dwa dni po publikacji artykułu wraz z trzema komentarzami w serwisie Boleslawiec.org.Czy może Pan ustosunkować się do tego, ponieważ - jeśli tak było - zmienia to znacznie ogląd całej sprawy?

  • Dobrze oceniany

    Nie było tak. Propozycję dostał na następny dzień, czyli 22 lipca.Myślałem trochę o Pana propozycji rodzicielskiego lania dla administratora Bolca i zabronienia mu oglądania dobranocki. Takie podejście do problemu jest bardzo niewłaściwe, bo oznacza, że traktujemy administratora jak kilkuletnie dziecko. Jeśli tak będzie traktowany, to nigdy nie dojrzeje. Sprawa w prokuraturze spowoduje, że administrator zrozumie, że jest traktowany jak dorosły człowiek i że powinien brać odpowiedzialność za to, co robi.Społeczeństwu bardzo potrzebni są dojrzali ludzie. Lekceważenie problemu lub rozwiązywanie go paroma klapsami w pupę - jak Pan to sugeruje - sprawi, że młodzi ludzie nigdy nie dorosną.

  • Dobrze oceniany

    Nie rozumiem subtelnej różnicy między pytaniem kogoś o opinię do pisanego tekstu w dzień po jego publikacji i w dwa dni po publikacji. Rozumiem różnicę między pytaniem przed publikacją i po publikacji.

  • Dobrze oceniany

    Dwa dni przed publikacją Marcin zablokował na GG możliwość rozmowy z nim. Propozycję złożyłem mu więc z redakcyjnego numeru GG. Materiał na Boleslawiec.org był reakcją na oświadczenie Marcina. Marcin otrzymał ode mnie możliwość skomentowania artykułu. To są fakty.Propozycja skomentowania po umieszczeniu artykułu jest bardzo w porządku, bo pozwala Marcinowi odnieść się do całej publikacji i prezentowanych opinii.

  • Dobrze oceniany

    Michał napisał(a):Na jednaj z moich stron ten sam gość, tyle, ze pod innymi nickami wielokrotnie obrazał mnie i klub, ale czy jakoś na to reagowałem, czy ciągałem go po sądach, czy zwiadamiałem policje? Nie, gdyż wiedziałem, że to głupi pomysł/ Postanowiłem wyłapywać takie posty i je skrupulatnie usuwać, aż ludzie naucza się, że takie pisanie bzdur nie ma sensu. Michał, musiałeś wykonać sporą pracę, wyłapując i niszcząc złośliwe, podłe i anonimowe komentarze, zamiast czas poświęcony na ich wyłapywanie - i w Twoim błędnym mniemaniu "uczenie ludzi, że tak się nie robi" - przeznaczyć na swoje sprawy, pracę, przyjemność, cokolwiek, co dałoby Ci jakieś korzyści. Zmarnowałeś swoją energię na walkę z głupcem, bo taka jest teraz norma i przyzwolenie społeczne, i ku mojemu przerażeniu, popierasz takie zachowanie obiema rączkami, w sposób godny ucznia podstawówki, nawet nie gimnazjum.

  • Dobrze oceniany

    Bernard Łętowski napisał(a): Rozumiem różnicę między pytaniem przed publikacją i po publikacji.Jeżeli już jesteśmy tak precyzyjni i klarowni, to zgadzam się w 100%, że pytanie można zadać tylko po lub przed publikacją. Wróćmy do meritum sprawy.Jest portal w naszym mieście, który pozwala na anonimowe, bezkarne obrażanie ludzi, nazywając to wolnością słowa. Jest miejscem, gdzie każdy tchórz, nieudacznik i frustrat może sobie anonimowo pofolgować, a osoba obrażona musi się tłumaczyć, dlaczego w ogóle zareagowała na potwarz. Więcej, ten portal ma swoich obrońców, traktuje się go z powagą, wiekszą niż opluwane osoby. Tym osobom obrońcy bolec.info radzą, by się zastanowiły, bo może zareagowały zbyt gwałtownie i pochopnie. Może powinny odpuścić, zrozumieć itd itp?Może zaczniemy precyzyjnie nazywać rzeczy po imieniu?

  • Dobrze oceniany

    Kilka moich refleksji po przeczytaniu Waszych wypowiedzi i obserwacji działania portalu Bolec.info.Po pierwsze nie ulega wątpliwości, że na Bolec. info od dawna działo się bardzo źle. Głupio pojmowana WOLNOŚĆ SŁOWA, o której tak szumnie piszą użytkownicy z tego portalu doprowadziła do sytuacji, która na marginesie wybuchłaby już w maju gdyby nie moje ostre interwencje telefoniczne do Marcina. A mianowicie pod artykułami odnoszącymi się sytuacji w PWIK w Bolesławcu a konkretnie dotyczącymi osoby jej ówczesnego dyrektora leciało mnóstwo obelg pod jego adresem i jego pracowników. Wówczas kilka a nawet kilkanaście razy dzienni zgłaszałem do moderacji posty ZATWIERDZONE WCZEŚNIEJ PRZEZ MODERATORA - BO BYŁY ANONIMOWE a godziły w godność osób tam opisywanych. W jednym z ostatnich telefonów do Marcina powiedziałem mu, że jeśli nie zajmie się sprawą to sprawa ujrzy swój koniec nawet w sądzie. Powiem, że troszkę poskutkowało. Ale to nie ja powinienem czuwać nad tym, co się tam publikuje, ale on i jego ludzie. Później pojawiła się sprawa Maćka i obelg pod adresem jego rodziny i jego. A teraz pojawiła się sprawa Staży Miejskiej. No cóż uważam, że czarka goryczy się przebrała moi drodzy. Niestety skoro ktoś nie dorósł do pracy nad medium, w którym publikuje się luźne komentarze forumowiczów to musi ponieść za to jakąś konsekwencję. To są tylko trzy sprawy z Bolec.info od maja. Dyskusje, jakie tam się toczą od dawna miały taką oprawę, co nie przeszkadzało redakcji je publikować. Może to wina zmieniającego się klimatu. Więc zimny prysznic przyda się zarówno autorom tekstów na Bolec.info jak i jego redakcji. Pozdrawiam Sławek