W sumie nawet nie o to chodzi żeby tak szaleć... Hehe.
Odkładać pieniądze? Gdzie
-
Dobrze oceniany -
Dobrze ocenianySZalec Sebeo? nie , oczywiście nie . Ja tak rozumuje wzięcie sprawy w swoje łapy na poziomie Chłopo -robotnika :-)
-
Dobrze ocenianyDokładnie. Myslę że nawet założenie firmy to małe szaleństwo. Jeśli ktoś chce wziąć sprawy w swoje ręce, to powinien male kwoty odkladać na jakiś fajny %procent, żeby mu się ładna górka przez lat kilka uzbierała. Oczywiście musi mieć mozliwośc korzystania z wypracowanych zysków po drodze, bo, tak to bez sensu, nie wadomo czym życie nas zaskoczy za kilka lat :P.
-
Dobrze oceniany
Ja zaczynałam jako kelnerka w Aniołku jednocześnie studiując we Wrocławiu. Początki zawsze są trudne... ;-)
-
Dobrze ocenianyA teraz co... ?
-
Dobrze oceniany
Oj pisałam już o tym...Teraz jestem administratorką alpejskiego hotelu pod Innsbruckiem.Wcześniej byłam nauczycielką. Tak naprawdę jednak, jak każda sprytna kobieta, wiązałam się w swoim życiu z dość zamożnymi mężczyznami ...i tak po nitce do kłębka ;-))).
-
Dobrze ocenianyjest to bardzo lapidarny skrót twych dokonań:P jakkolwiek, cel uświęca środki;)))jakąś fotkę z ładnym widokiem byś wlepiła do galerii!
-
-
Dobrze oceniany
:-) a to by Masi konstruktywnie skrytykował obrazki z mego pstrykacza :-)))Góry jak góry, zimą będą najciekawsze ;-)
-
Dobrze ocenianyto pstryknij coś:Dja się mogę dorzucić, przez cały okres studiów pracowałem, studiując dziennie:D teraz mam tylko dwie prace, p.s - Róziu - nie ma się czego wstydzić:D bylebyś na jeźdźca tych fot nie trzaskała;))
-
Dobrze oceniany
Ej, odbiegamy od tematu! ;-)A ja mam przewrotne pytanie: która z młodych kobiet inwestuje w siebie, w sposób, który czyniłby ją atrakcyjniejszą w oczach mężczyzn? Szczególnie tych mężczyzn, którym wydaje się, że posiedli już wszystko? ;-).
-
Dobrze ocenianyRózia - to jest o odkładaniu pieniędzy a nie o zdobywaniu mężczyzn:D a to podobno ja odbiegam od tematu!
-
Dobrze oceniany
To też inwestycja na przyszłość! ;-)Coraz mniej doceniana a moim zdaniem najważniejsza :-)Dzisiaj przyjechali ważniacy-bankierzy ze Szwajcarii. Byłam z nimi na obiedzie. Podobno (wg nich) Austria staje się wolno rajem podatkowym a Szwajcaria zaczyna się łamać i wydaje konta swych klientów międzynarodowym instytucjom. Coraz więcej kapitału płynie więc do nas (Tyrolu). To dobrze! ;-). Mogłam ich spytać czy i jak oszczędzają. Spróbuję spytać o 19.00 na kolacji :-))).
-
Dobrze ocenianyObserwując rynek światowy, giełdę, indeksy z krajów całego świata, w sumie, w Polsce giełda działa dość sprawnie i można ładnie zarobić. Poza PL w sumie jest kilka... dziesiąt opcji do wyboru, ale trzebeby to wnikliwiej zbadać.
-
Dobrze ocenianyRóziu - Szwajcaria się niestety musiała przełamać, bo w wielu przypadkach była pralnią brudnych pieniędzy, co jak dla kraiku o śladowej ilości ludności a dużych tradycjach, było być może kwestią zaufania i marki. Wszak raczej Szwajcarom nie byłoby miło,gdyby mówiono o ich kraju jak o Kajmanach. Aczkolwiek, cóż, nie wypada mi się z tobą nie zgodzić.
-
Dobrze ocenianySzwajcarja ma swoją renomę. Wiele bankow prowadzi szwajcarske produkty przykładowo PKO - Credit Suisse - szwajcarski kredyt zaufania - akcje banku PKO. Jednakże DWS, czy LeggMeason są w tym momencie lepszym zawodnikiem od CreditSuisse.