Pomarańczowe światła na niebie w lądku z…

  • Dobrze oceniany

    22 08 09 o godz. 23. 40 w lądku zdroju widziałem z zoną pomarańczowe światła na niebie. Było ich duzo, ustawieniem przypominały gwiazdozbiór oriona, świeciły bardzo mocno i pulsowały. Poruszały się wolno w kierunku zachodnim, wiatr wiał w przeciwnym kierunku. Nie były to samoloty ani nic co kiedykolwiek widziałem na niebie. Wszystko trwało około 6 min. Gdy obiekty znikły po kilku minutach zobaczyliśmy jeszcze jeden który wyleciał z lasu i poleciał w tym samym kierunku co pozostałe. To było jak z jakiegoś filmu naprawde fantastyczne, niestety nie mam żadnego zdjęcia, może ktoś to jeszcze widział pozdrawiam.

  • Dobrze oceniany

    Zjawisko występuje w siedmiodniowym cyklu, widoczne równocześnie w różnych punktach kraju. Najwięcej obserwacji naocznych swiadków w sobotnie wieczory. Były to latające lampiony wypuszczane przy okazji weselnej popijawy.

  • Dobrze oceniany

    My z mężem także widzieliśmy takie światełka - to było 22. 08 godz. między 23. 45 a 24. 10 w okolicach Bielska-Białej. Faktycznie wyglądało to niesamowicie. Coraz bardziej jestem jednak przekonana, że to te lampiony, trzeba pamiętać, że wiatry wieją w różnych kierunkach i z różną prędkością w zależności od wysokości. Lampiony to dobre wytłumaczenie choć są modne dopiero od roku może dwóch lat, natomiast szukając w internecie informacji o tych światełkach natknęłam się na opis takich zdarzeń sprzed 10 czy 20 lat - i to już jest bardziej dziwne. Wszyscy opisują to podobnie - pomarańczowe lub czerwone światełka świecące dosyć mocnym światłem, zupełnie bezgłośne, zwykle część z nich lub wszystkie dosyć szybko odlatują w jakimś kierunku.

  • Dobrze oceniany

    Widzialem nie ras to ufo.

  • Dobrze oceniany

    Lampiony to dobry pomysł, tylko kto by je wypuszczał w nocy z lasu, widziałem jak świecą lampiony i to nie było to.

  • Dobrze oceniany

    22. 08. 09 (sobota)... Mieszkam w Woj. Wielkopolskim w małym miasteczku. W ten dzień wyszliśmy z kumplem na dwór się przejść na działki ok godz. 22... Gdy w drodze spojrzałem na niebo bo było pełne gwiazd zobaczyłem pomarańczowy płomień na niebie ;/. Było to straszne leciało najpierw wolno a po 30 sek znikło. Dziwne co to mogło być. ;/.

  • Dobrze oceniany

    Mówiłem nie pijcie tyle mamrotów...

  • Dobrze oceniany

    Ja również podczas uprawiania sexu (pozycja na jeźdźca), odchyliwszy mocno głowę w momencie szczytowania, zauważyłam wirujące lampiony. Potem w oczach mi pociemniało i wszystko znikło ;-))).

  • Dobrze oceniany

    No masz - 1 września, to Rózia znowu óczy i wyhowóje :-).

  • Dobrze oceniany

    Lolu, przepraszam ale mi się tak wiele z jednym kojarzy... ;-)))

  • Dobrze oceniany

    Rózia - wszystko mylisz! krzyczałaś wtedy,że czujesz w sobie przeszywający płomień gorąca:Dp.s - ale nie pij więcej denaturatu przed stostunkiem......

  • Dobrze oceniany

    stostunkiem? Czyżby to jakiś germanizm od "tun" - czynić i polskiego stosu? A Ty Adaś co myślisz o tych światłach? ;-)

  • Dobrze oceniany

    wiesz Róziu - skupiłem się na tych wszetecznych skojarzeniach:D co do świateł - całkiem możliwe, różne rzeczy mogą w atmosferze się dziać, wszak nie tylko w łóżkach dochodzi do wyładowań:D ale - podchodzę do tego z rezerwą.p.s - twój opis przypomniał mi wręcz Sharon Stone wijącą się z rozkoszy w wiadomym filmie:D

  • Dobrze oceniany

    :-) rozbawiłeś mnie bardzo ;-)))Gdy jeszcze raz przeczytałam swój post też mi się tak skojarzyło, ale jak go pisałam skupiona byłam bardziej na (proszę mi wybaczyć!), szyderstwie ;-).

  • Dobrze oceniany

    było to bardzo plastycznie ujęte szyderstwo:D mozna było dodać,że wszystko naokoło wirowalo i wypisz wymaluj Samantha Jones się kłania:D