Droga do dobrobytu

  • Dobrze oceniany

    Każdy dokładnie każdy Polak powinien na początek dorosłego życia zaczynać od własnej działalności gospodarczej. Obojętnie jakiej. Taki "prysznic" na starcie ukształtuje świadomość i pozwoli trzeżwo spojrzeć na życie.

  • Dobrze oceniany

    Już dawno nie przeczytałam równie głupiej myśli. A kto będzie pracował w firmach, gdzie sam biznesmen nie wystarczy? Choćby banki, szpitale, kolej, leśnictwo, energetyka, ciepłownictwo, kopalnie, Urząd Skarbowy, ZUS, itp itd? Zawiodłam się na tobie Przemysławie na całej linii. Za tę głupotę powinieneś iść na kolanach na Jasną Górę na pielgrzymkę. Może Bóg cię oświeci.

  • Dobrze oceniany

    Zamiast odwoływać się do boga trzeba troszkę pomyśleć. -- to miała by być taka praktyka na początek. Potem każdy dokonuje wyboru. Samodzielna działalność przybliża człowieka do rzeczywistości. Uchroniło by to nas od konfliktów na niwie poglądów gospodarczych. Myśl nie jest taka głupia na jaką wygląda - to przecierka przed prawdziwym życiem. Nie powinno być tak jak jest że urzędnik i przedsiębiorca stoją po dwóch stronach barykady. Powinni współpracować dla dobra obu stron.

  • Dobrze oceniany

    Jest mnóstwo innych rzeczy, które mogą być szkołą życia dla ludzi wkraczających w dorosłe życie.

  • Dobrze oceniany

    Budżet państwa tworzą przedsiębiorcy. Było by ideałem gdyby pozostali zobaczyli o co chodzi.2009-07-04, 10:33Szafir dała plamę - zawiodła nie mnie ale siebie i wszystkich pozostałych.

  • Dobrze oceniany

    Przemysław1954 z uporem maniaka dąży by uznano go za mentora. Mentorski ton jest obecny prawie w dyskusji na każdy temat. To jest smutne...

  • Dobrze oceniany

    Nie sprawdził się w życiu, pozostało forum. Żałosne.

  • Dobrze oceniany

    czyli zamieniamy zasadnicza sluzbe wojskowa na zasadnicza dzialalnosc gospodarcza? :)

  • Dobrze oceniany

    Przemysławie - dziś nikt nie ma czasu na takie "prysznice". Ludzie mają inne priorytety. A poza tym - to oczywiście czysta utopia, kompletna bzdura!

  • Dobrze oceniany

    Uważam, że lekcje prowadzenia własnej działalności, powinny dostawać już dzieci w gimnazjum. Oczywiście podstawy, w formie np.: konkursu. We wsi, jako dzieci, zbieraliśmy jagody, butelki, szmaty ( tzw. szmaciarz jezdził po wsiach i skupował stare ubrania, stare garnki itp. ) by to sprzedawać i zbierać pieniądze na kupno butów, płyt do adapteru lub na początek - adapter. Stare ubrania kupowaliśmy od ludzi w wioskach i czekaliśmy na tego, co kupował od nas. Wpadliśmy na ten pomysł, bo potrzebowaliśmy pieniedzy, by nie chodzić w starych butach po starszym rodzeństwie ( ja po bracie ). Za pieniądze pilnowałam dziecko mojej nauczycielki z podstawówki, a miałam 9 lat. Pózniej wolałam by zamiast pieniędzy uczyła mnie grać na harmonii i pianinie. Rodzice mieli duże pieniądze, ale mi i bratu nie dawali nigdy ani grosza, by nas zmusić do działań. Za to byliśmy/jesteśmy im wdzięczni. Ten sposób sprawił, że brat jest prawnikiem, ja budowlańcem. Dziś tak samo postępujemy wobec swoich dzieci, i oni też są samodzielni od najmłodszych lat. Nie boimy się o ich przyszłość. Przemysław ma w pełni rację, dobrobyt jest efektem pracy i myślenia od najmłodszych lat! To tak jak nauka chodzenia, mowy, czytania, pisania. Dziecko noszone wiecznie na rękach, nigdy nie zacznie samo chodzić i nastąpi zanik mięśni nóg. To samo dotyczy rozwoju intelektualnego.

  • Dobrze oceniany

    Przemysławie, to już przerabialiśmy. Tylko trochę pod inną postacią. Swego czasu w Chinach wszystkich wysłano do pracy fizycznej w ramach rewolucji kulturalnej. Stan, w którym wszyscy robią to sam, czyli otwierają biznes po szkole to podobna sytuacja. Wszyscy robią to samo. Taka urawniłowka. Czy wyobrażasz sobie dzień, w którym wszyscy rozpoczynają biznes jednoosobowy? Nie ma innej możliwości. I co? Prezydent sam się wozi, sam ochrania, sam pilotuje samolot do Brukseli, sam pierze, prasuje, itd itp. I na tym między innymi polega twój absurd. Armagedon to przy tym pikuś. Co ty bierzesz i pijesz, że takie rzeczy wymyślasz? Żołnierz, nauczyciel, strażak z jednoosobową działalnością? Nie pij tyle i nie ćpaj.

  • Dobrze oceniany

    No fakt w takiej formie w jakiej przedstawia to Pani Szafir yło by idiotyczne - ale na szczęscie to nie ja to wymyśliłem. /Pogubiła się Pani -- to pewna przenośnia i chodzi o to aby ludzie zrozumieli jak wygląda samodzielna działalność zanim staną się urzędnikami, nauczycielami, policjantami prezydentami itp. Bo ci wszyscy ludzie żyją dzięki działalności gospodarczej innych. Korzystają z tego jak z łowiska. A własne łowiska trzeba szanować i utrzymywać w równowadze. Czy to Pani Szafir wystarczy?

  • Dobrze oceniany

    Zgadzam się z Panią Agnieszką w całej rozciągłości, lekcje przedsiębiorczości są prowadzone w szkołach ponadgimnazjalnych, ale w bardzo ograniczonym zakresie.

  • Dobrze oceniany

    Co innego lekcje a co innego namacalna rzeczywistość -- Prawdziwa praca, prawdziwe opłaty, prawdziwa walka o rynek. Wychowanie do życia w rodzinie też jest niby w szkole. A zaraz potem religia. W które nauki ma wierzyć młody człowiek. Lekcje przedsiębiorczości prowadzone przez ludzi /teoretyków/ którzy nigdy nie mieli styczności z przedsiębiorczością.

  • Dobrze oceniany

    No, Przemysławie - jako geniusz ekonomii i gospodarki powinieneś pomyśleć nad prywatną szkołą:D