Dziadostwo znaczy się :-).
Dwa dziady
-
Dobrze oceniany -
Dobrze ocenianyTy- widzisz rzepy , a ja - moherowy berecik :-)I za to Cię lubię:-)
-
Dobrze oceniany
A ja dwa holony, które dokonają scalenia :-).
-
Dobrze oceniany
Iga, za kazda cudowna rzecza kryje sie wielka indywidualnosc.
-
Dobrze oceniany
To prawda, ale ''całość jest większa niż suma jej części''. Więc? Czymkolwiek te byty są, w pierwszym rzędzie są holonami. Holony w kosmosie, w bios, psyche, theos. Wielki zbiór indywidualności stanowiacy całość. Indywidualości walczacych o swoją odrębność i zdolność do zachowania swej całości wobec naporów otoczenia. Pozdrawiam. :-).
-
Dobrze oceniany
Zgadzam sie. Holony sa w kosmosie. Ale nie w Theos. On nie zna (jest to metafizyczna niemozliwoscia) naporow otoczenia.2009-01-07, 00:05Po kosmosie maialy byc trzy kropki.
-
Dobrze ocenianyKasia, wszelki duch - to Ty.
-
-
Dobrze oceniany
Myślisz o Duchu? ''Pustce''. Duch lub Pustka rodzą formy. Można to nazwać kreatywnośźcią. Pustka, kreatywność, holony. Duchowa przestrzeń w kosmosie. Ale wkraczamy w temat gdzie masz więcej do powiedzenia. Ja coś tam wiem. Lecz nie jestem w tym mocna.2009-01-07, 00:33Kreatywnością.
-
Dobrze ocenianyDuchowość, metafizyka - to tak poważne tematy, że aż boję się o tym myśleć, to - oprócz wiedzy, trzeba czuć, moja wiedza jest raczej niewielka, ale trochę ze strachu.
-
Dobrze oceniany
Sempliciter. Mysle o Theosie. Delicje formalistyki (formy) implikuja zawsze pewna doze wulgaryzmu.
-
Dobrze ocenianyCzy to coś jak sacrum i profanum?
-
Dobrze oceniany
Moja odpowiedż krąży gdzieś w kosmosie. Nie miałam połączenia. Dobro, prawda i piękno. Myślisz o Theosie będącym wszędzie. On nie zna naporów otoczenia. Zgadzam się z Tobą. Ja tak głęboko nie analizowałam duchowości kosmosu. Nie miałam na myśli ani Platona, ani Kanta. Tak jakoś- nasunęły mi się te holony.
-
Dobrze ocenianyTwoja odpowiedz jest rzetelna i wyważona :-) Pozdrawiam i dziękuję, także za wspomnienie o Łące.
-
Dobrze oceniany
Llolka... Jest to wspaniały przykład na to, że nawet z dwóch rzepów i moherowego berecika może powstać ideologia. Kwestia głębi myślenia. :-).
-
Dobrze ocenianyTo my jesteśmy teraz nie jak stara matka i dwóch synów, tylko jak dwa rzepy i moherowy berecik, myśląc powierzchownie :-).