Witaj, mimo że nie odpisujesz fikcyjnym profilom, zdecydowałem się wysłać Ci ten „Email Magda Umer" wrzuta. p :/ ndante. Wrzuta. Pl/audio/cbKsaFzMmw/email_-_magda_umer. Pozdrawiam.
Łąka kwiatów
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Dzięki za email, całkiem niefikcyjnie uśmiałam się do łez :) Poza łąką jakoś tak wionie chłodkiem, więc udało Ci się trochę mnie rozgrzać do pisania, ech, łza się w oku kręci, jak to drzewiej bywało...
-
Dobrze oceniany
Bywało i będzie bywać. Co tam. Łąkę kosić trzeba i już.
-
Dobrze oceniany
Bywać będzie, ale na te łzy... Nazrywaj o poranku chabrów, bławatków. Zalej szklanką wrzątku, parz pod przykryciem 15 min. Stosuj do przemywania u :-).
-
Dobrze oceniany
" Co było, nie wróci i szaty rozdzierać by próżno... " A tak w ogóle, to raczej (zamiast naparu z ziół) czekałam na coś w rodzaju „Nie płacz, Lolka, bo tu miejsca brak na twe babskie łzy... " Ale i tak Cię lubię :).
-
Dobrze oceniany
''Nie płacz Lolka'' - to było zarezerwowane dla Starego Satyra. Ja dbam, abyś miała ''Ładne oczy masz, komu je dasz. Takie ładne oczy, takie ładne ' :-).
-
Dobrze oceniany
Iga, dzięki za troskę :) Zostawmy te łzy - „Świat łez jest taki tajemniczy. " Jakoś mi z nimi cały cenny jad wypłynął i brak mi zęba do pisania, ale może nie wszystko jeszcze stracone :) Pozdrawiam.
-
-
Dobrze oceniany
''słuchaj, lola. Ty nie jesteś polonistką. To jest duży plus. Ja nie jestem antyfeministą. To jest drugi wielki plus. Twoje formy aeroakwodynamiczne. To jest trzeci plus in plusk. Pozostawałby przed nami Krótki dosię sus. Ja wiem lola. To dla ciebie pestka, W tym się ćwiczysz prawie, że od dziecka. Ale mnie to zawsze dużo nerwów kosztowało. I smutno mi potem. Smutno to za mało. Jakoś mi potem tragicznie jest głupio. Mówię. Ach czego to nie mówię. Że to jakby z absolutem obcowanie. Że nirwana, że komunia i tak dalej. A ja myślę, że od absolutu to jest uciekanie. itd.2008-08-19, 00:07Poprawił komp pisownię, w oryginale są małe litery. Martwię się o Starego Satyra. Coś mi mówi, że nie czuje się najlepiej.
-
Dobrze oceniany
Też się martwię, choć sama też nie czuję się najlepiej. Może struga piszczałki, lejąc łzy nad Bobrem - taki jest wrażliwy jak mały elf. Buziaczki. (wyczaiłam, że ten E-mail Umer to parodia piosenki H. Frąckowiak „Mały elf").
-
Dobrze oceniany
Lolko zasmucasz mnie :( Toż to temat przewodni z Emmanuelle 1 :-).
-
Dobrze oceniany
Nie zapominaj, że jestem stateczną białogłową (i nie obrażaj mojej inteligencji) :).
-
Dobrze oceniany
Nie było to moim m :-) Wybacz jednak, że śmiem oponować, ale w bajki o statecznych białogłowach nie wierze już z ćwierć u :-) Dziwnym trafem zbiegło się to z eksplozją rynku video w polowie lat osiemdziesiatych.
-
Dobrze oceniany
No przeca ja w nich nie grałam, a z łąki całe lato się nie m :) Generalnie typ filmów video, o których piszesz nigdy mnie nie interesował. I nie wierzę w bajeczki, że swoją ocenę opierasz na tego rodzaju produkcjach, bo życie nie jest filmem, choć ktoś jednak pisze nam dziwne scenariusze.
-
Dobrze oceniany
''lola na to. Jak na lato. Po wstążeczce po zwroteczce. Po troszeczku po trochejku. Sciąga z siebie strój-poemat. Równo cześnie stripti suje. Równo grzecznie recy tuje: Ty świński ryju, ty świński ogonie, ty swińska nóżko, ty golonko, ty fałdo, ty grubasie, ty pyzo, ty klucho, ty kicho, ty flaku i tak dwie strony. Cały poemat o loli liczy 15 stron. Satyr, jak Ci się wydaje, kto się tak z naszą Lolą zabawiał?
-
Dobrze oceniany
Iga, toż to całkiem inna Lola, z nią to mógł się Gombrowicz albo Boy-Żeleński zabawiać, ja jestem stateczna i już! :) Chyba jednak Gombrowicz, ale nie jestem pewna...