Domofon zainstalowany ale drzwi otwarte, a raczej nie ma ochroniarza, który bacznie obserwuje monitoring, o ile ten wogole działa.
W szkole jest lista, wchodzę do szkoły, ma wejściu woźna która widzę pierwszy raz ona mnie również, nie pyta o imię nazwisko tym bardziej dowód tożsamości, mówi aby wpisać się na listę i to tyle.
Ważny komunikat dla rodziców bolesławiec…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Ani domofonu ani kontroli przy wejściu, ponadto do szkoły wchodzą osoby z zewnątrz, którym MOPS opłaca obiady wydawane w szkole.
-
Dobrze oceniany
Stek bzdur zero kontroli wchodzi kto chce taka prawda
-
Dobrze oceniany
Nie zesrajta się. Wychowywać jak należy te bachory to nie będzie problemu z nożownikami. Przecież to wasze bombelki, nikt inny zabawiają się w terrorystów.
-
Dobrze oceniany
Pilny komunikat.. 😂 i na czerwono! Koniecznie
-
Dobrze oceniany
Kontrole na wejściu super pomysł tylko niech to robi ochroniarz a nie pracownik obsługi przedszkola lub szkoły‼️
Osoba która nie ma pojęcia jak sie bronic lub reagować na takie zdarzenia i do tego sam stojący przy drzwiach. Przyklad kobiety ktora została zamordowana przez ucznia, ktora była pierwsza na froncie i tak ma to wyglądać? ‼️
Domofony może i są tylko kto ma je otwierać?
Moze więcej oszczędności na zatrudnienie administracji ‼️
Technologia idzie do przodu a zawodzi system zarządzania -
Dobrze oceniany
Zagrożeniem są sami uczniowie przynoszacy do szkoły niebezpieczne przedmioty. Niedługo będą potrzebne bramki jak na lotniskach i ochrona w każdej szkole.
-
-
Dobrze oceniany
Moje przedszkole domofon, drzwi zamkniete, panie odprowadzają przyprowadzają pilnuja. Ja jestem zadowolna.
-
Dobrze oceniany
Pokaż cytat Ukryj cytat
Pilny komunikat.. 😂 i na czerwono! Koniecznie
Tak właśnie, żeby dotarło do Ciebie.
-
Dobrze oceniany
Taa wprowadźcie jeszcze wejście po siatkówce oka, ludzie nie popadajcie w paranoje. Poza autoryzowanym wejściem chciałbym widzieć co dziecko, czy nauczyciel robi w sali. Niech nauczyciel i rodzice będą bezpieczni. Bo tak drzwi się zamykają i budynki owiane tajemnicą.
-
Dobrze oceniany
Pokaż cytat Ukryj cytat
Pilny komunikat.. 😂 i na czerwono! Koniecznie
Koniecznie, żeby dotarło do Ciebie. Popatrz jakie to proste.
-
Dobrze oceniany
Największa abstrakcja była w piątek. Szkoły zostały pozamykane. Rodzice stali i czekali na dzieci pod szkołą…. Tylko rzecz w tym że to właśnie dzieci są zagrożeniem między sobą. Pytanie gdzie uciekną jak szkoła jest zamknięta??? Może powinny być bramki jak na lotnisku jeżeli wszyscy tak dbają o bezpieczeństwo. Prawda jest taka że dziecko może skaleczyć drugie nawet złamaną linijką. Coś umknęło w wychowaniu tego pokolenia i raczej się nie zmieni. Niestety
-
Dobrze oceniany
No i dobrze że nie ma kontroli, tym się charakteryzuje kraj w którym jest spokój. To co działo się ostatnio to jakieś apogeum nakręcane przez media. Ok wydarzyła się tragedia, znalazł się też naśladowca, a potem to zadziałało na mózgi bezmozgich dzieciaków i mamy to co mamy. Te pozal się Boże zatrzymania i że zabezpieczyli 3 siekiery maczetę sierp i kilka noży. W każdym wiejskim gospodarstwie tego na pęczki. Śmiech na sali. Ostatnio widziałem jak pan zul sobie wszedł do podstawówki na Polnej. Poszedł na dwójkę i gitara. Postawcie jarex i bramki z wykrywaczami metalu imbecyle i jeszcze niech starzy się z dowodami meldują na wejściu u woźnej jak po dziecko przyjadą. Paranoja. Kraj z gowna i dykty chcecie przerobić na kraj z gowna i gowna. Super gratulacje przewrażliwieni gamonie
-
Dobrze ocenianyNie ma zagrożenia? Jest spokojnie?
To po kiego ”wuja ” nasze lokalne ”prokuratory” chronią się przed obywatelami aż tak że za ”biuro podawcze” robi pan Czesio siedzący w okienku? Czego się ”boita” Graffy i Woźniki?Ja jestem ”niespotykanie spokojny człowiek”🙂
Boicie się że mnie ”wkur… ita”? 😉 -
Dobrze oceniany
I jak tu nie wierzyć w teorie spiskowe?
Najpierw odebrali dzieciom telefony.
Teraz zamknęli szkoły.
Po alarmie np. dronowym zapakują w autobusy ewakuacyjne i wywiozą nie wiadomo gdzie. W czasie alarmu rodzic nie może odebrać dziecka nawet jeśli jest pod drzwiami szkoły. Co dalej?