Jego hulajnoga mogła rozpędzić się do 75…

  • Dobrze oceniany

    Oby więcej takich kontroli. Może w końcu w mieście będzie bezpiecznie. Cale lato grandzili po mieście. Strach było iść chodnikiem.

  • Dobrze oceniany

    A w razie wypadku wszyscy winni tylko nie rodzice i dziecko. „Przecież to takie dobre dziecko”" Wszystko wina kierowcy, bo jechał akurat wtedy, kiedy synuś gnał bez opamiętania z chodnika na ulicę. I prośba o wsparcie na rehabilitację.

  • Dobrze oceniany
    Anonim (anwYf) napisał(a):

    Oby więcej takich kontroli. Może w końcu w mieście będzie bezpiecznie. Cale lato grandzili po mieście. Strach było iść chodnikiem.

    Pokaż cytat

    Nie będzie, musiałby zniknąć ruch samochodowy.

  • Dobrze oceniany
    Anonim (AEry7V) napisał(a):

    Naucz się czytać ze zrozumieniem.

    Pokaż cytat

    To naucz się pisać xD

  • Dobrze oceniany
    Anonim (qfM5F) napisał(a):

    To naucz się pisać xD

    Pokaż cytat

    No właśnie „xD”… Powiedziałeś o sobie więcej niż Ci się wydaje.

  • Dobrze oceniany

    BMW rozpędzi się do 250

  • Dobrze oceniany

    Ale pitolenie. Samochód też może się rozpędzać do 200km na godzinę. A mimo to jeździ się przepisowo…

  • Dobrze oceniany

    Małoletnia patologia a przykład idzie z domu.

  • Dobrze oceniany
    Anonim (vZifT) napisał(a):

    Ale pitolenie. Samochód też może się rozpędzać do 200km na godzinę. A mimo to jeździ się przepisowo…

    Pokaż cytat

    Różnica jest taka, że auto takiej blokady fabrycznie nie ma, a hulajnoga i owszem. Są ograniczenia prędkości i nic poza tym. Autami też jeżdżą osoby, które mają do tego odpowiednie uprawnienia (chociaż i od tego też są wyjątki) a hulajnogą dzieci nawet i w wieku 8 lat taką dostaną od rodziców i stwarzają zagrożenie. Dzieci nie mają z tyłu głowy wpojone tego jak zachowywać się na takim sprzęcie. Czemu nie uwzględni się tego rodzaju tematów na lekcjach w szkole? Czemu nie przyuczy się tych dzieciaków tam, skoro rodzice zawodzą.

  • Dobrze oceniany

    Pewnie DZG tablice miał

  • Dobrze oceniany
    Anonim (vZifT) napisał(a):

    Ale pitolenie. Samochód też może się rozpędzać do 200km na godzinę. A mimo to jeździ się przepisowo…

    Pokaż cytat

    Autami jeździsz po ulicy czyli wyznaczonym do tego miejscu. Hulajnogami przygłupy często jeżdżą po chodnikach lawirując między przechodniami. Siła wypadkowa podczas zderzenia dla prędkości 60km/h + waga hulajnogi (co najmniej 30kg) + waga delikwenta na hulajnodze (np. 50kg) daje około 1,3 tony! Do tego samochody przechodzą badania techniczne, są ubezpieczone a osoba prowadząca musi mieć do tego uprawnienia. Hulajnogą może jeździć zatem każdy (przygłup) , który jest w stanie sięgnąć kierownicy i utrzymać równowagę. Tępić tę patologię i wlepiać głupim rodzicom jak największe mandaty.

  • Dobrze oceniany
    Anonim (AEry7V) napisał(a):

    No właśnie „xD”… Powiedziałeś o sobie więcej niż Ci się wydaje.

    Pokaż cytat

    Może podpiszcie o mandatach kierowców, czemu cisza? czy to zdanie ma jakikolwiek sens i składnię? Zdanie „Może podpiszcie o mandatach kierowców, czemu cisza? ” w obecnej formie nie ma poprawnej składni ani jasnego sensu. Głównym problemem jest słowo „podpiszcie” – najprawdopodobniej doszło tutaj do literówki (autokorekty) i autor miał na myśli inne słowo. Oto dlaczego to zdanie brzmi nienaturalnie: Błąd logiczny i czasownikowy: Nie mówi się „podpisać o mandatach”. Można „podpisać petycję” albo „napisać o mandatach”. Chaos interpunkcyjny: Zdanie składa się z dwóch chaotycznie połączonych myśli bez wyraźnego oddzielenia.Co autor mógł mieć na myśli? (Jak to naprawić) W zależności od tego, jaka intencja kryła się za tym wpisem, zdanie powinno brzmieć zupełnie inaczej: Jeśli chodziło o pisanie artykułów/postów (najbardziej prawdopodobne) : „Może napiszecie o mandatach dla kierowców? Czemu panuje cisza? ”„Dlaczego cisza o mandatach dla kierowców? Może coś o tym napiszecie? ”Jeśli chodziło o podpisanie jakiegoś dokumentu/petycji: „Może podpiszecie petycję w sprawie mandatów dla kierowców? Czemu nic nie mówicie? ”Podsumowując: w obecnym kształcie zdanie to jest typowym przykładem chaotycznego komentarza z internetu, który wymaga domyślania się, „co poeta miał na myśli”.
    Proszę masz całą wykładnię z przykładami zassaną z neta.

  • Dobrze oceniany

    Tak tak tak tylko że nie włączyli vesca a włącznik jest w lampce

  • Dobrze oceniany
    Anonim (qfM5F) napisał(a):

    Może podpiszcie o mandatach kierowców, czemu cisza? czy to zdanie ma jakikolwiek sens i składnię? Zdanie „Może podpiszcie o mandatach kierowców, czemu cisza? ” w obecnej formie nie ma poprawnej składni ani jasnego sensu. Głównym problemem jest słowo „podpiszcie” – najprawdopodobniej doszło tutaj do literówki (autokorekty) i autor miał na myśli inne słowo. Oto dlaczego to zdanie brzmi nienaturalnie: Błąd logiczny i czasownikowy: Nie mówi się „podpisać o mandatach”. Można „podpisać petycję” albo „napisać o mandatach”. Chaos interpunkcyjny: Zdanie składa się z dwóch chaotycznie połączonych myśli bez wyraźnego oddzielenia.Co autor mógł mieć na myśli? (Jak to naprawić) W zależności od tego, jaka intencja kryła się za tym wpisem, zdanie powinno brzmieć zupełnie inaczej: Jeśli chodziło o pisanie artykułów/postów (najbardziej prawdopodobne) : „Może napiszecie o mandatach dla kierowców? Czemu panuje cisza? ”„Dlaczego cisza o mandatach dla kierowców? Może coś o tym napiszecie? ”Jeśli chodziło o podpisanie jakiegoś dokumentu/petycji: „Może podpiszecie petycję w sprawie mandatów dla kierowców? Czemu nic nie mówicie? ”Podsumowując: w obecnym kształcie zdanie to jest typowym przykładem chaotycznego komentarza z internetu, który wymaga domyślania się, „co poeta miał na myśli”.
    Proszę masz całą wykładnię z przykładami zassaną z neta.

    Pokaż cytat

    sam coś napisz, potrafisz czy tylko AI? pampersy już nic nie potrafią, serio. Jakbyś sam pomyślał to jest tam literówka w wyrazie „podpiszecie” w postaci litery „d”. tyle w temacie, a nie składnia.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.