tam tez dla samochodow jest problem. Zielone swiatlo dla samochodow jest podawane zbyt szybko. Nie wszyscy zjada ze skrzyzowania a nastepni maja juz zielone.
Zielone dla pieszych, a obok ruszają sam…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
to samo jest na 1000 lecia w strone Chrobrego, kilka aut pojedzie i koniec… trzeba uważać i tyle
-
Dobrze oceniany
W wielu miastach tal jest tylko inżynierom z bolca i okolic to przeszkadza bo przecież to taka wielka metropolia
-
Dobrze oceniany
Bardziej potrzebna by była jak przed przebudową zielona strzałka nawet ta na blasze dla skręcających z Chrobrego na Żwirki Wigury i zdjęcie znaków z dojazdówki od D Młyny do Wróblewskiego za ta wysepką ale ktoś musi zarobić na budowie ronda? A tu tylko zarobili by zdejmujący znaki
-
Dobrze oceniany
Anonim (ej7jDq) napisał(a):
Pokaż cytatto samo jest na 1000 lecia w strone Chrobrego, kilka aut pojedzie i koniec… trzeba uważać i tyle
Kierowcy mają zielone i pieszy ma zielone. Porażka odkąd zabrali tę strzałkę, bo zrobili sekundniki czy jak to się nazywa…
-
Dobrze oceniany
Trudna sytuacja jest na skrzyżowaniu Asnyka że Żwirki i Wigury. Zielona strzałka w prawo, a przejście dla pieszych jest ukryte za krzewami. O mało mnie nie staranowała pani z Lubania bo ruszyła z kopyta a ja byłam na przejściu bo miałam zielone. Może warto przyciąć ten felerny krzew, żeby widoczność była lepsza.
-
Dobrze oceniany
Trzeba leni usunąć z pracy skoro nie potrafią zsynchronizować swiateł, pasy na jezdni do gwarancja bezpieczeństwa dla pieszych nieudacznicy z układami mają rozrywkę, patrząc jak ludzie się ścigają by zdążyć, można tradycyjnie tłumaczyć jak obrońcy komuny że ci z czerwoną gwiazdą nie zniewalali tylko upadlali bardziej upodlonych
-
-
Dobrze oceniany
Anonim (AEr0hl) napisał(a):
Pokaż cytatTrudna sytuacja jest na skrzyżowaniu Asnyka że Żwirki i Wigury. Zielona strzałka w prawo, a przejście dla pieszych jest ukryte za krzewami. O mało mnie nie staranowała pani z Lubania bo ruszyła z kopyta a ja byłam na przejściu bo miałam zielone. Może warto przyciąć ten felerny krzew, żeby widoczność była lepsza.
Chyba nie ma komu 😁
-
Dobrze oceniany
Przez te „genialne” rozwiązania tych tytanów intelektu tworzą się właśnie korki. To samo na Tysiąclecia/Chrobrego gdzie jeszcze dodatkowo są fotobudki.
-
Dobrze oceniany
Polska to taki dziwny kraj: wszystko stoi w ustawie jak wół, a chłopki – roztropki, „nie czytaty – nie pisaty” rozprawiają, jakby tylko ich było najważniejsze.
-
Dobrze oceniany
Chamie/chamico dziś na pasach na ul. Chrobrego… Obyś skończył na jakimkolwiek drzewie i to jak najprędzej!
-
Dobrze oceniany
Artykuł z dupy. Na wiekszosci skrzyżowań jak skręcamy w prawo lub w lewo z pasa, który nie jest przeznaczony tylko i wyłącznie do skrętu, to trafiamy na zielone dla pieszych. Np. jadąc od stadionu do świateł i chcąc skręcić w prawo w 1000 lecia mamy zielone razem z pieszymi. Jadąc ulicą Zygmunta Augusta od Manhattanu i na wysokości bylej policji chcac skręcić w prawo w Łasicką albo w lewo w Parkową trafiamy na zielone na przejściu dla pieszych. I tak można wymieniac. Więc co w tym dziwnego że wyjeżdżając spod tunelu i chcac skręcić w lewo trafiamy też na zielone dla pieszych?
-
Dobrze oceniany
Jaka TO jest nietypowa sytuacja!. NA całym świecie W miastach, TAK SĄ swiatła skofigurowane, ŻE W TYM samym momencie jest zielone DLA pieszych I DLA samochodów skręcających. ALE wiadomosć, szok. Trzeba uważać, rozglądać SIĘ, zarówno kierowcy JAK I piesi. Myślmy jedni O drugich I będzie wszystko OK zamiast bezmózgów wchodzących NA pasy.
-
Dobrze oceniany
Na Galczynskiego pseudo rondo z nowym parkingiem, z którego nie można wyjść bo brak przejścia dla pieszych. Jeżeli jedyne wyjście jest przechodzenie w niedozwolonym miejscu to kto za to odpowiada?:)
-
Dobrze oceniany
O tym skrzyżowaniu już od dawna pisano, „LEGENDA”. Wjeżdżający z Kościuszki. na zielonym, w połowie jego przejazdu zapala się zielone od PKP I Wesołej. Kierowcy jeżdżący np; po Wrocku wiedzą jak się zachować. Nie trąbią, nie ruszają, do póki skrzyżowanie będzie wolne. „Buraki”, trąbią ruszają, bo zapaliło im się zielone. Ale tu ukłon w stronę włodarzy. Przedłużyć cykl wjeżdżających z Kościuszki. Mało tego. Jak przyjedzie pociąg, i z PKP idzie grupka w stronę sądu, przechodząc po pasach, to już porażka. Nie wszystkie auta, które wjechały na zielonym z Kościuszki w stronę PKP, zdążą opuścić skrzyżowanie. Część aut zostaje, i ustępuje pierwszeństwa, moim zdaniem nie słusznie jadącym z góry czy od strony straży. Jest to bardzo niebezpieczne. Dlaczego nie ma kar, dla kierowców, z góry od PKP jak i od strony straży? To jest armagedon i nie dopuszczalne. Kodeks mówi wyraźnie. Dopóki skrzyżowanie, nie jest wolne, nie wjeżdżamy.