Nieszczęśliwe życie to chyba ty masz skoro huk traktujesz jako element uszczęśliwiania życia. Życzę ci żeby tam gdzie mieszkasz lub zamieszkasz co tydzien ci łomotali fajerwerkami i głośna muzyką wtedy się przekonasz bo jak narazie to widać siano we łbie
Huk słychać było po drugiej stronie Bole…
-
Dobrze oceniany
Anonim (ej7MLS) napisał(a):
Pokaż cytatSerioooo???? Musicie mieć naprawdę nieszczęśliwe życie żeby fajerwerki przeszkadzały, przecież to nie naparza całą noc tylko kilka minut i spokojnie można wytrzymać, chyba że autor posta zazdrości
-
Dobrze oceniany
Ooo bolesławiecka konfitura:) najlepiej wszystko zakazać… ten bolesławiec to juz miasto umarłych.
-
Dobrze oceniany
Mieszkam na początku Zabobrza. Noc nie było słychać
-
Dobrze oceniany
Anonim (ANueit) napisał(a):
Pokaż cytatTo było wydarzenie z okazji zakończenia lata. Wcześniej co roku miało ono miejsce na terenach MOSiR, w okolicach basenów. Mieszkańcy Pogodnej mogą nie być tego świadomi, ponieważ przez kilka lat wydarzenie to nie odbywało się z powodu pandemii i remontu basenów. Jednak wcześniej zawsze miało to miejsce w ostatni weekend sierpnia.
Nikt pewnie nie miał zamiaru negowania imprez, festynów, zabawy itp. Chodzi chyba o wystrzały petard po 1: 00 czy coś nie jasno jest napisane nie wiem 🤷 nawet zorganizowane imprezy przez włodarzy nie raz kończą się pokazem ale nie po 1, tam chyba kogoś poniosło….
-
Dobrze oceniany
Anonim (eltCHX) napisał(a):
Pokaż cytatNajlepsze… „Kobieta zwraca również uwagę, że rano po imprezie ponownie włączono głośną muzykę podczas sprzątania obiektu. ”
Rozwalilo mi system… hahaha
„Mieszkańcy podkreślają, że nie sprzeciwiają się organizowaniu wydarzeń ani działalności gastronomicznej. Oczekują jednak takich zasad, które pozwolą pogodzić imprezy z prawem okolicznych rodzin do odpoczynku. ”
Główny problem dotyczył odpalenia chyba petard po 1, czy inaczej?
-
Dobrze oceniany
Nie ma to jak kupić dom blisko sali, która już tam była zanim nowi domownicy się urodzili i narzekać tu głośno tu komary tu podmywa… Fajerwerki 30sek to chyba nie stały pkt każdej imprezy zafundowany przez właściciela a raczej wymysł ludzi wynajmujących sale. Zapraszam do Śródmieścia gdzie mamy za sąsiadów całą śmietankę BC i zobaczymy kto ma głośniej i gorzej: p
-
Dobrze oceniany
A te pijaki co w Rynku po nocach głośno pierdzą bo mają guzy na jelitach od wódki i piwa i śmierdzi, a tam przecież jest Bazylika.