A wokół domy jednorodzinne, których właściciele na pewno będą przeszczęśliwy z powodu ujadających pchalrzy od rana do wieczora.
Powraca ważny temat nie tylko dla właści…
-
Dobrze oceniany
anonim (ejpUy5) napisał(a):
Pokaż cytatPark przy Rozana Stokrotek Ptasia to dobre miejsce. Najbliższy takie miejsce dla psów to Lubin lub Wroclaw. Może też powstać nad Bobrem.
-
Dobrze oceniany
W mieście nie ma miejsca dla psowatych osób zwierzęcych, zwłaszcza w blokach, gdzie nie dają w spokoju żyć sąsiadom.
-
Dobrze oceniany
anonim (ej7jDN) napisał(a):
Pokaż cytatUtrzymanie, przebudowa, remonty i budowa dróg celem odkorkowania miasta? Utrzymanie i modernizacja szkół? Rozbudowa sieci ciepłowniczej? Budowa chodników i ścieżek rowerowych? Renowacja zabytków? Mam wymieniać dalej?
To są właśnie te ważniejsze rzeczy niż czyjeś kundle.Miasto nie musi wybierać: albo drogi i szkoły, albo wybieg dla psów. Można realizować różne potrzeby mieszkańców jednocześnie. Dla jednych ważne są ścieżki rowerowe, dla innych place zabaw, a dla tysięcy właścicieli zwierząt – bezpieczne miejsce dla psów i odrobina kultury. To nie są ‘czyjeś kundle’, tylko zwierzęta, za które ludzie odpowiadają i za które – tak jak inni mieszkańcy – płacą podatki. A na marginesie: psy nie dostają 800+ 😉
-
Dobrze oceniany
anonim (A54owR) napisał(a):
Pokaż cytatTakie miejsce jest potrzebne ale jeszcze bardziej zakaz wyprowadzania psów do pozostałych parków – wraz z egzekwowaniem tego.
Jaki zakaz? Nie ma i nie może być czegoś takiego!
-
Dobrze oceniany
anonim (AqiYq0) napisał(a):
Pokaż cytatMiasto nie musi wybierać: albo drogi i szkoły, albo wybieg dla psów. Można realizować różne potrzeby mieszkańców jednocześnie. Dla jednych ważne są ścieżki rowerowe, dla innych place zabaw, a dla tysięcy właścicieli zwierząt – bezpieczne miejsce dla psów i odrobina kultury. To nie są ‘czyjeś kundle’, tylko zwierzęta, za które ludzie odpowiadają i za które – tak jak inni mieszkańcy – płacą podatki. A na marginesie: psy nie dostają 800+ 😉
Bo psiecka nigdy nie będą podatnikami 😁
-
Dobrze oceniany
anonim (AqiYq0) napisał(a):
Pokaż cytatNie chodzi o stawianie zwierząt ponad dziećmi ani o wybór: plac zabaw albo park dla psów. Miasto powinno odpowiadać na potrzeby różnych mieszkańców – dzieci, seniorów, rowerzystów, sportowców, a także właścicieli psów, którzy również płacą podatki. Nie każdy korzysta z boiska, skateparku czy placu zabaw, ale nikt z tego powodu nie nazywa ich „fanaberią”.
Taki park nie byłby wyłącznie „atrakcją dla psa”, lecz elementem miejskiej infrastruktury, który zwiększa bezpieczeństwo i porządek. Ogrodzona przestrzeń pozwala psom na ruch bez smyczy, ogranicza konflikty na zwykłych terenach zielonych i daje spokojniejsze miejsce zwierzętom starszym lub lękliwym. Oczywiście właściciel nadal odpowiada za zachowanie psa i sprzątanie po nim.
Skoro ponad 80% głosujących popiera ten pomysł, to trudno mówić o zachciance kilku osób. Można dyskutować o lokalizacji, kosztach i zasadach korzystania, ale nie ma sensu udawać, że potrzeby tysięcy mieszkańców posiadających zwierzęta są mniej ważne. Dobre miasto jest dla wszystkich, a nie tylko dla wybranych grup.Najbardziej wku psiarz na skate parku, i tekst że nie gryzie. To tak jakby powiedzieć o hulajnogistach że jeżdżą powoli.
-
Dobrze oceniany
anonim (AqiYq0) napisał(a):
Pokaż cytatMiasto nie musi wybierać: albo drogi i szkoły, albo wybieg dla psów. Można realizować różne potrzeby mieszkańców jednocześnie. Dla jednych ważne są ścieżki rowerowe, dla innych place zabaw, a dla tysięcy właścicieli zwierząt – bezpieczne miejsce dla psów i odrobina kultury. To nie są ‘czyjeś kundle’, tylko zwierzęta, za które ludzie odpowiadają i za które – tak jak inni mieszkańcy – płacą podatki. A na marginesie: psy nie dostają 800+ 😉
Hahahaha „tysięcy”! Proszę cię, jak masz psa i mieszkasz w bloku to już twój debilizm, że go w nim trzymasz i nie wymuszaj na innych swoich potrzeb. Apropos 800+ to fakt, że na zwierzęta nie ma, ale też zwierzęta potem nie będą się dokładać do budżetu w przeciwieństwie do dzieci, które dorosną i pójdą do pracy. Tobie też radzę wziąć się za robotę, a nie farmazony pociskasz.
-
-
Dobrze oceniany
anonim (ej7jDN) napisał(a):
Pokaż cytatHahahaha „tysięcy”! Proszę cię, jak masz psa i mieszkasz w bloku to już twój debilizm, że go w nim trzymasz i nie wymuszaj na innych swoich potrzeb. Apropos 800+ to fakt, że na zwierzęta nie ma, ale też zwierzęta potem nie będą się dokładać do budżetu w przeciwieństwie do dzieci, które dorosną i pójdą do pracy. Tobie też radzę wziąć się za robotę, a nie farmazony pociskasz.
Spokojnie — nie mieszkam w bloku, pracuję i płacę podatki, więc oba twoje personalne strzały trafiły w płot. Wybieg dla psów nie jest prezentem dla zwierząt, tylko miejską infrastrukturą dla mieszkańców, tak samo jak plac zabaw, boisko czy skatepark. Zwierzęta same podatków nie płacą — podobnie jak dzieci — ale ich opiekunowie już tak. Miasto nie ma finansować wyłącznie tego, co kiedyś ‘zwróci się’ do budżetu, tylko odpowiadać na różne potrzeby ludzi tu i teraz. A skoro zamiast argumentów pojawiają się wyzwiska i teksty o braniu się do roboty, to znaczy, że argumentów po prostu zabrakło. Twoja niechęć do psów nie jest kryterium, według którego powinno działać całe miasto.
-
Dobrze oceniany
anonim (AqiYq0) napisał(a):
Pokaż cytatSpokojnie — nie mieszkam w bloku, pracuję i płacę podatki, więc oba twoje personalne strzały trafiły w płot. Wybieg dla psów nie jest prezentem dla zwierząt, tylko miejską infrastrukturą dla mieszkańców, tak samo jak plac zabaw, boisko czy skatepark. Zwierzęta same podatków nie płacą — podobnie jak dzieci — ale ich opiekunowie już tak. Miasto nie ma finansować wyłącznie tego, co kiedyś ‘zwróci się’ do budżetu, tylko odpowiadać na różne potrzeby ludzi tu i teraz. A skoro zamiast argumentów pojawiają się wyzwiska i teksty o braniu się do roboty, to znaczy, że argumentów po prostu zabrakło. Twoja niechęć do psów nie jest kryterium, według którego powinno działać całe miasto.
Skoro nie mieszkasz w bloku to po jaką cholerę ci taki park? Mniemam, że mieszkasz s takim razie w domu jednorodzinnym więc pies ma gdzie swobodnie latać.
I owszem – zarówno państwo jak i samorząd muszą przede wszystkim inwestować tam gdzie to się kiedyś zwróci, a nie w czyjeś psiecka. Będę to powtarzał jak mantrę – TWÓJ PIES TO TWÓJ PROBLEM! -
Dobrze oceniany
anonim (ej7jDN) napisał(a):
Pokaż cytatUtrzymanie, przebudowa, remonty i budowa dróg celem odkorkowania miasta? Utrzymanie i modernizacja szkół? Rozbudowa sieci ciepłowniczej? Budowa chodników i ścieżek rowerowych? Renowacja zabytków? Mam wymieniać dalej?
To są właśnie te ważniejsze rzeczy niż czyjeś kundle.W punkt
-
Dobrze oceniany
Pomysł dobry i mieszkańcy większych miast sobie chwalą parki dla psów. Oczywiście w BC są stare grzyby i im to przeszkadza jak wszystko co nie wiąże się z gilojadami i starymi dziadami. PS wspaniały prezydent miasta NIE LUBI psów, także park raczej nie powstanie. Kosze na śmieci, pojemniki z woreczkami już dawno pozabierane żeby albo ludzie paradowali z kupą przez całe moasto albo żeby nie sprzątali i dostawali baty od tych właśnie bolesławieckich dziadów co im wszystko przeszkadza…
-
Dobrze oceniany
anonim (qs2NX) napisał(a):
Pokaż cytatPomysł dobry i mieszkańcy większych miast sobie chwalą parki dla psów. Oczywiście w BC są stare grzyby i im to przeszkadza jak wszystko co nie wiąże się z gilojadami i starymi dziadami. PS wspaniały prezydent miasta NIE LUBI psów, także park raczej nie powstanie. Kosze na śmieci, pojemniki z woreczkami już dawno pozabierane żeby albo ludzie paradowali z kupą przez całe moasto albo żeby nie sprzątali i dostawali baty od tych właśnie bolesławieckich dziadów co im wszystko przeszkadza…
Twój pies, twoja sprawa. trzeba było myśleć zanim go wzięłaś a nie teraz miasto z pieniędzy podatników będzie wam fundowali atrakcje dla psów. Zaraz odezwa się właściciele króliczków, zolwikow i innych że też chce także miejsca. powtarzam jak krowie na rowie, umialas wziasc to teraz o niego dbaj a nie wszyscy mamy się zrzucać na wasze fanaberię
-
Dobrze oceniany
anonim (qs2NX) napisał(a):
Pokaż cytatPomysł dobry i mieszkańcy większych miast sobie chwalą parki dla psów. Oczywiście w BC są stare grzyby i im to przeszkadza jak wszystko co nie wiąże się z gilojadami i starymi dziadami. PS wspaniały prezydent miasta NIE LUBI psów, także park raczej nie powstanie. Kosze na śmieci, pojemniki z woreczkami już dawno pozabierane żeby albo ludzie paradowali z kupą przez całe moasto albo żeby nie sprzątali i dostawali baty od tych właśnie bolesławieckich dziadów co im wszystko przeszkadza…
To miasto ma dozo ważniejsze problemy i wydatki niż wymyślanie jakiś parków dla psów. potem będą skargi bo ktoś będzie musiał słuchać tego ujadania psów.
-
Dobrze oceniany
Do wszystkich przeciwników, którzy zamiast rzeczowych argumentów ograniczają się do wyzwisk, drwin i tekstów o ‘kundlach’, ‘pchlarzach’ czy ‘fanaberiach’: można nie popierać wybiegu dla psów, ale wypada umieć uzasadnić swoje zdanie bez obrażania ludzi i zwierząt. Miasto służy różnym mieszkańcom i realizuje różne potrzeby — nie każdy korzysta z placów zabaw, skateparków, boisk czy ścieżek rowerowych, a mimo to nikt rozsądny nie żąda ich likwidacji tylko dlatego, że sam ich nie potrzebuje. Wybieg może uporządkować przestrzeń, poprawić bezpieczeństwo i ograniczyć puszczanie psów w przypadkowych miejscach. O lokalizacji, kosztach i zasadach można normalnie dyskutować. Sam jad i wyzwiska nie są jednak argumentami, tylko pokazują poziom autora. Nie każdy musi lubić psy, ale kultura osobista nadal obowiązuje. Na tym kończę tę dyskusję.
-
Dobrze oceniany
Ogrodzone wybiegi dla psów, jak najbardziej, ale place zabaw????? To już przesada, kto będzie za to płacił????? Jak właściciele chcą takie pierdoły to niech sobie działki kupią i montują zabawki dla piesków… a może jeszcze darmowa kawka przy ławeczkach?