Czepiają się ludzie. bo zazdroszczą fury. polepszyl się im standard życia kupili auto w lesie nie mieszkają. a tak na serio to teraz im to przeszkadza? dwa lata ich karmią teraz źle. dostaly palec wzięli rękę
Wrak auta jako noclegownia: krzyki, impr…
-
-
Czyli to jest kamper bez zbiornika sanitarnego. Albo tankietka bezgąsienicowa.
-
Co robi straż miejska i policja w naszym mieście, już dawno powinni zlikwidować to auto, a bezdomnymi Mops powinien się zająć. Co na to władze miasta, Pan Prezydent Piotr Roman. Wstyd dla naszego miasta, Miasto Ceramiki.
-
To auto stoi tam od dawna, smród jaki czuć zdaleka odtrąca, samochod zapakowany śmieciami. Nikt z tym nic nie robi!! Czas zeby spółdzielnia i policja skoro straż miejska nie moze nic zrobić w końcu załatwili temat. Smród i balagan to zagrożenie sanitarne nie tylo dla mieszkańców ale tez właścicieli działek na których chcą utrzymać jakies plony…
-
No właśnie to jest duży problem i nie ma się komu tym zająć. Może tak radni pomogą?
-
Usunąć wrak i temat zniknie. Ale myślę że tak jak ktoś wyżej napisał. Mieszkańcy są sami sobie winni. Bo pewnie akceptowali to przez lata dawali jeść a teraz nagle problemy. Właśnie przez to że zamiast wymagać od służb czy urzędników reakcji każdy wie lepiej. „ Nikomu nie przeszkadza. Dam mu ciepłe ubrania jedzenie. ” Nie zdziwię się jak to mieszkańcy skutecznie blokowali reakcję służb. „ Bo szkoda człowieka. Nikomu nic nie robi ”. A teraz wypaśli gościa i zrobiło się zbyt ciasno w tym aucie. Koledzy przyszli bo nikt nie reaguję jeszcze jeść dadzą i kase na alko.
-
Widze ze miejska żulernia przejmuje miasto
-
-
Morze zbierajom sie gdzie na wakacje np, do Sopotu
-
Prośba do lokalnych polityków, służb oraz spółdzielni, aby natychmiast zajęli się tym tematem. Wystarczy zabrać z tego miejsca ten samochód. Nie możemy pozwolić na to, że w XXI w. w naszym pięknym mieście ceramiki widzimy takie sceny i niemoc w załatwieniu tej sprawy odpowiednich instytucji.
-
W mojej opinii jest to ewidentnie zagrożenie środowiskowe. Czy nie ma ustawy, w której po takim czasie należy odcholowac wrak? Tym bardziej, że stoi na trawie, a za płotem ludzie uprawiają warzywa!
-
anonim (AtH5ML) napisał(a):
Pokaż cytatNo właśnie to jest duży problem i nie ma się komu tym zająć. Może tak radni pomogą?
A to tak trudno oblać benzyną i podpalić? Oczywiście jak żule są na mieście:)
-
W tym aucie od dawna jest ćpanie. Ja jestem w szoku że nikt tego do tej pory nie zgłosił z mieszkańców tego bloku najbliżej auta. Z resztą całe osiedle kilińskiego to jedna dzielnica dragów. Ale tam jakoś policja nie zagląda
-
Mieszkaniec (AFI4jf) napisał(a):
Pokaż cytatProśba do lokalnych polityków, służb oraz spółdzielni, aby natychmiast zajęli się tym tematem. Wystarczy zabrać z tego miejsca ten samochód. Nie możemy pozwolić na to, że w XXI w. w naszym pięknym mieście ceramiki widzimy takie sceny i niemoc w załatwieniu tej sprawy odpowiednich instytucji.
Och naiwny. Uważasz, że jakiś polityk posprząta po żulach?
-
JP3 (ANugYc) napisał(a):
Pokaż cytatA to tak trudno oblać benzyną i podpalić? Oczywiście jak żule są na mieście:)
Proponuję trochę poobserwować taktykę „zasiedlania „ auta. Jeżeli nie ma lokatorów to zawsze stoi zaprzyjaźniona czujka i pilnuje DOBYTKU. Odnoszę wrażenie, że Pańcia ma dużo gotówki lub zgromadzonych drogich ciuchów, bo zawsze ktoś tam siedzi.
Co ważne – las który jest obok – i ich dawna letnia „rezydencja „ zostały porzucone. Oczywiście zdarza im się grasować i siedzieć na ścieżkach w lesie. Ale wtedy w aucie jest czujka.
-
anonim (ej7kXr) napisał(a):
Pokaż cytatUsunąć wrak i temat zniknie. Ale myślę że tak jak ktoś wyżej napisał. Mieszkańcy są sami sobie winni. Bo pewnie akceptowali to przez lata dawali jeść a teraz nagle problemy. Właśnie przez to że zamiast wymagać od służb czy urzędników reakcji każdy wie lepiej. „ Nikomu nie przeszkadza. Dam mu ciepłe ubrania jedzenie. ” Nie zdziwię się jak to mieszkańcy skutecznie blokowali reakcję służb. „ Bo szkoda człowieka. Nikomu nic nie robi ”. A teraz wypaśli gościa i zrobiło się zbyt ciasno w tym aucie. Koledzy przyszli bo nikt nie reaguję jeszcze jeść dadzą i kase na alko.
Nie zliczę ile razy podjeżdżała straż miejska i inne służby które niestety nie mogą nic z tym zrobić dopóki oni sami nie będą chcieli się wynieść. Nikt tych ludzi nie dokarmiał, tak samo jak nikt ich tutaj nie chciał. Z czasem było tylko gorzej bo zaczęli znosić jakieś meble, dodatkowo teraz idzie lato i robi się ciepło więc cudowny zapach z tego auta sięga bardzo daleko. Prośba – nie wiesz jak wygląda sytuacja to się nie wypowiadaj