Zmarł znany ksiądz. Był wikariuszem w Bo…

  • Dobrze oceniany

    Pamiętam go z kościoła w Rynku
    Stare czasy

  • Dobrze oceniany

    Piękny wiek. Pożył sobie, pociupciał, poopowiadał bajki owieczkom!

  • Dobrze oceniany

    Pamiętam go bardzo dobrze, uczył mnie religi, a potem w 1961 r jak urodził mu się syn zniknął z Bolesławca. Mówiono, że jest gdzieś koło Gdańska. Syn szukał go, ale kuria legnicka nigdy nie odpowiadała. Syn teraz się dowie o ojcu. Taka jest prawda.

  • Dobrze oceniany

    jednego (…) mniej

  • Dobrze oceniany
    anonim (AEr0T5) napisał(a):

    jednego (…) mniej

    Pokaż cytat

    każdy sądzi według siebie…

  • Dobrze oceniany

    A ja mam pytanie do redakcji. Skoro jesteście za apoztazją to jaki ma cel informowanie o śmierci duchownych kościoła. Dla oglądalności?

  • Dobrze oceniany

    Wszyscy księża, którzy byli w Bolesławcu mają bardzo dużo na sumieniu, osoby starsze dobrze ich pamiętają i doskonale wiedzą co robili złego. Te wszystkie osoby są teraz w wieku od 60 do 85 lat i jeszcze kilku ich żyje. A prawda o nich zawsze wyjdzie na jaw, nic nie da się ukryć. Historia jest historią.

  • Dobrze oceniany

    A mnie uczył religii i to był bardzo fajny i wyrozumiały ksiądz.

  • Dobrze oceniany

    Stary (…) jak to mówią, takich to mi nie szkoda niech umierają codziennie

  • Dobrze oceniany

    Od lat 60 ubiegłego wieku bywałem w Kościele gdzie proboszczem, a później dziekanem był ks. Władysław Rączka, ale tego ks. nie przypominam sobie. Skoro był złym człowiekiem, to po co o nim wspominać nawet w godzinę śmierci.

  • Dobrze oceniany

    Każdy czarny ma swoje za uszami.

  • Dobrze oceniany
    anonim (AEr0T5) napisał(a):

    jednego (…) mniej

    Pokaż cytat

    (…) się odezwał…

  • Dobrze oceniany

    „Rex„zwracam się do Ciebie i odpowiadam Ci na pytanie, otóż trzeba cały czas przypominać młodszemu pokoleniu to co działo się w naszym mieście. Przecież to jest historia, a w szkole też uczą historii od czasów mitów greckich, l wojny światowej, II wojny światowej po to żeby pamiętać o tym co się działo. Ty też chyba chodziłeś do szkoły i uczyć się kazano. Więc nie pisz głupot i poczytaj sobie o tym co działo się tu w naszym mieście. Nauka ludzi wzbogaca.

  • Dobrze oceniany

    no i kolejny ped… zdechł

  • Dobrze oceniany
    Rex (vkaal) napisał(a):

    Od lat 60 ubiegłego wieku bywałem w Kościele gdzie proboszczem, a później dziekanem był ks. Władysław Rączka, ale tego ks. nie przypominam sobie. Skoro był złym człowiekiem, to po co o nim wspominać nawet w godzinę śmierci.

    Pokaż cytat

    Ten ksiądz był wtedy, gdy dziekanem był ksiądz Ludwik Gilewski. Ks. Rączka był dopiero pod koniec lat sześćdziesiątych.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.