Ks Rączka też byl donosicielem na milicję, brak słów co oni robili w naszym mieście. Żyli bardzo dobrze, wszystko co się działo było ukrywane przez rodziny, nikt nie odważył się mówić głośno o tych rzeczach, bo wstydzili się znajomych, sąsiadów i rodziny. Ale mamy XXI wiek i nie możemy siedzieć cicho i patrzeć jak księża krzywdzą dzieci, młodzież i dalej tumanią starszych ludzi, że w niebie zostaną rozliczeni. To się nie mieści w głowie.