Podpalał las i gasił go jako strażak OSP…

  • Dobrze oceniany

    Ile za wyjazd do pożaru inkasuje taki ochotnik?

  • Dobrze oceniany

    Głupotę to zrobiła jego matka, zamiast wypluć to głupia połknęła a teraz mamy chwasta w społeczeństwie!

  • Dobrze oceniany
    Ten (euIyru) napisał(a):

    Głupotę to zrobiła jego matka, zamiast wypluć to głupia połknęła a teraz mamy chwasta w społeczeństwie!

    Pokaż cytat

    No widać twoja też taka tępa ściera jest… chyba, że Ty od dwóch ojców

  • Dobrze oceniany

    Nareszcie złapali podpalacza

  • Dobrze oceniany
    Ten (euIyru) napisał(a):

    Głupotę to zrobiła jego matka, zamiast wypluć to głupia połknęła a teraz mamy chwasta w społeczeństwie!

    Pokaż cytat

    Widać nie uważałeś na lekcjach biologii, bo tą stroną to taki głupek by nie przyszedł na świat. Wręcz odwrotnie. Zamiast połknąć albo wypluć przyjęła strzała w krocze i stąd taki cretyn na tym świecie. Do piachu benkarta.

  • Dobrze oceniany
    anonim (ej7kSN) napisał(a):

    Widać nie uważałeś na lekcjach biologii, bo tą stroną to taki głupek by nie przyszedł na świat. Wręcz odwrotnie. Zamiast połknąć albo wypluć przyjęła strzała w krocze i stąd taki cretyn na tym świecie. Do piachu benkarta.

    Pokaż cytat

    Poziom debaty Sejmowej za czasów Jarosława, chyba należy się nagroda Dzbany Roku. Matka nie urodziła Piromana tylko sam się nim stał.

  • Dobrze oceniany

    Dołożyć podpalaczowi karę 10 lat odsiadki i pokrycie kosztów za wszystkie trzy pożary. Będzie nauczka na przyszłość dla innych takich ludzi. Po prostu wstyd i brak słów na takie osoby.

  • Dobrze oceniany

    Podpalić go też.
    I w żadnym wypadku nie gasić.

  • Dobrze oceniany

    Wyrok plus faktura do zapłaty za koszta akcjii gaśniczej dla człowieka z głupotą

  • Dobrze oceniany

    Ochotnik z OSP za wyjazd do pożaru dostaje tzw. ekwiwalent pieniężny — zwykle liczony za każdą rozpoczętą godzinę akcji. Stawkę ustala każda gmina osobno, więc różni się w zależności od miejsca.

    W praktyce najczęściej wygląda to tak:

    małe gminy: ok. 20–30 zł za godzinę, większe lub bogatsze gminy: 40–50 zł/h, czasem mniej za szkolenia niż za realną akcję.

    Przykład z jednej gminy na Mazowszu:

    gaszenie pożaru — 27 zł za każdą rozpoczętą godzinę.

    Inny przykład:

    45 zł/h za udział w akcji ratowniczej.

    To nie jest normalna pensja ani etat — większość ochotników robi to po pracy i bardziej „dla idei” niż dla pieniędzy. Przy typowym wyjeździe trwającym np. 2–3 godziny wychodzi więc często kilkadziesiąt złotych. Ekwiwalent wypłaca gmina z budżetu samorządu.

  • Dobrze oceniany

    Pytanie ilu strazakow celowo wzniecilo pozar w celu finansowym i co NA TO polskie wojska dronowe

  • Dobrze oceniany

    Mądry podobno zawsze sobie znajdzie zajęcie 😀

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.