Mój syn z wnukiem byli na tym meczu i opowiadał mi o bezduszności innych kibiców, bardzo szkoda było mu tego chłopca pobitego przez tych bandziorów, ale nie było żadnej reakcji organizatorów meczu.
Mój syn z wnukiem byli na tym meczu i opowiadał mi o bezduszności innych kibiców, bardzo szkoda było mu tego chłopca pobitego przez tych bandziorów, ale nie było żadnej reakcji organizatorów meczu.
Haha trzeba mieć coś nie tak z głową żeby na mecz w Legnicy pojechać w barwach Wisły xD sam się prosił o kłopoty.
huliganerka, do roboty w Baderze