Przecież to nie dzieci płacą tylko ich rodzice, których podatki idą do gminy a nie do miasta. Moim zdaniem jeszcze miasto powinno zrobić darmowe autobusy MZK tylko dla mieszkańców z kartą mieszkańca. Ale oczywiście nie byłoby jak tego sprawdzać na bieżąco… I kontrolerów by musieli zatrudnić.
Cennik grozy. Rodzice zdruzgotani wysoko…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
anonim (vkaSz) napisał(a):
Pokaż cytatPrzecież to nie dzieci płacą tylko ich rodzice, których podatki idą do gminy a nie do miasta. Moim zdaniem jeszcze miasto powinno zrobić darmowe autobusy MZK tylko dla mieszkańców z kartą mieszkańca. Ale oczywiście nie byłoby jak tego sprawdzać na bieżąco… I kontrolerów by musieli zatrudnić.
Tak. Z tym, że Boleawiec nie jest samowystarczalny i obok przychodów własnych typu PIT, CIT, podatki od nieruchomości itp. otrzymuje też pieniądze z budżetu centralnego, które pochodzą z podatków z innych gmin.
-
Dobrze oceniany
Por (ANUXFu) napisał(a):
Pokaż cytatKornel, jak Ci mało, to zawsze możesz dorobić w kalafiorze u Har dera. Pozdrowienia od kolegi z łóżka piętrowego w jego stajni.
Pracował w błocie? Dyrektor?
-
Dobrze ocenianyKomentarz pod artykułem o „cenniku grozy” w BOK – MCC. Czytam te głosy rodziców i aż mnie coś ściska w środku, bo mam przed oczami zupełnie inne czasy.
Miałem ogromne szczęście, bo od 2010 roku przez 12 lat mogłem za darmo uczęszczać do pracowni ceramiczno – rzeźbiarskiej. To były zajęcia, które ukształtowały moje życie. Nie dość, że wyrobiłem sobie niezły warsztat (skill!) , to jeszcze zdobyta wiedza i umiejętności pomogły mi znaleźć wymarzoną pracę. Do tego udział w wystawach i wernisażach był wisienką na torcie. A żeby było jeszcze piękniej, równolegle szlifowałem swój warsztat plastyczny pod okiem Czesława Matyjewicza.
Dzisiaj, patrząc na te podwyżki, myślę sobie, jak bardzo ścieżka rozwoju dla utalentowanych dzieciaków z okolicznych miejscowości może się teraz zamknąć. Przez 12 lat dostałem coś, co dziś jest na wagę złota, i to zupełnie za darmo. Niestety, skończyły się fundusze unijne i nastały czasy, w których za taki rozwój trzeba słono płacić. Rozumiem potrzeby ekonomiczne placówki, ale ten kontrast boli.
-
Dobrze oceniany
rodzic (AEryBQ) napisał(a):
Pokaż cytatDarmo to uczciwa cena… czytasz to co piszesz? Za darmo, czyli kto ma za to zapłacić? Serio pytam? Bo za darmo oznacza, że ludzie płacący podatki w mieście…
No to niech szkoły jeszcze zrobi płatne. Wcale bym sie nie zdziwił.
Miasto zawsze było wrogo nastawione do gminy.
PR zrobił wiele aby zaszkodzić mieszkańcom gminy. -
Dobrze oceniany
Zwolnić natychmiast tego pionka w rękach prezydenta. To jest nauczyciel, nie lider.
-
Dobrze oceniany
Prezydent/burmistrz, podobnie jak K. Filipowicz (z. d. Dywan) , jest byłym nauczycielem.
-
-
Dobrze oceniany
Takie dziecko dużo nie zje, jakieś 150, ubranie buty 150, słodycze 50, telefon 40, wydatki szkolne 50, co daje razem 440, a gdzie 360 do 800?
-
Dobrze oceniany
Co z Gminnymi Ośrodkami Kultury? Istnieją jeszcze, i czy są tam jakieś zajęcia dla dzieci?
-
Dobrze oceniany
Zawsze można dziecko zaprowadzić do Gminnego Ośrodka Kultury. Po to płacicie podatki w Gminie.
-
Dobrze oceniany
Proszę poczytać sprawozdanie prezydenta w BIP, na jakie rzeczy wydaje Gmina Bolesławiec co roku pieniądze. Miliony na niepotrzebne rzeczy, bez konsultacji z mieszkańcami miasta.
A dla dzieci na zajęcia nie ma.
To ciekawe jest… Panie Dyrektorze, opłata, jeśli powinna być, to symboliczna, aby wyrównywać szanse dzieci w dostępie do różnych zajęć. Nie każdy jest tak dobrze uposażony jak np. Pan. Proszę dogadać się ze swoim kolegą, panem Piotrem. -
Dobrze oceniany
Jak dobrze, że mnie już nie ma w tym mieście pełnym układów i współzależności.
Co za ulga! -
Dobrze oceniany
anonim (1GP4M) napisał(a):
Pokaż cytatJak dobrze, że mnie już nie ma w tym mieście pełnym układów i współzależności.
Co za ulga!To są skutki tego, że zaraz po zakończeniu II wojny światowej sprowadzono do Bolesławca około 10 tys. blisko ze sobą skoligaconych, repatriantów z byłej Jugosławii pozwalając im traktować miasto, i okoliczne wsie, jak własność. Nie mam nic przeciwko repatriantom ale uważam, że to nie był dobry pomysł, bo stworzyli specyficzny klimat społeczny, w którym zabrakło miejsca na osoby spoza ich kręgu.
-
Dobrze oceniany
Filipowicz nic nigdy nie potrafił zrobić i załatwić, po prostu przydupas naszego cara, człowiek bez jaj bo przez 10 lat zdradzał żonę z naszą panią od WF i coooo? Obiecał ze będzie z nią a potem uciekł jak lis 🦊, ze szkoły musiał uciekać i przygarnął go car i tak dupoliz jest pod jego płaszczykiem do dziś! A prawdą jest że nie nadaję się na to stanowisko, bo to potwierdzają wszyscy jego pracownicy!!!
-
Dobrze oceniany
Co za czasy, wieczorami stoi pusty a mógł by tętnic zyciem