Takich prezesow pracownicy powini wywiesc na taczkach, jak kiedys to robiono
Zakłady Ceramiczne Bolesławiec. Po czwar…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Jeżeli prawda, to Platforma Obywatelska będzie traciła zwolenników. Czy Ci działacze „niespołeczni” Prezes Ceramiki, Dyrektor PKS Boleslawiec i inni to działają na rzecz społeczeństwa Bolesławca czy też po to żeby otrzymać bardzo dobrze opłacane stanowisko? Czy to nie najwyższy już czas żeby wymienić ich na młodych, jeszcze nie zmanierowanych polityków z Romanem na czele?
-
Dobrze oceniany
Andrzej (AFItqL) napisał(a):
Pokaż cytatJeżeli prawda, to Platforma Obywatelska będzie traciła zwolenników. Czy Ci działacze „niespołeczni” Prezes Ceramiki, Dyrektor PKS Boleslawiec i inni to działają na rzecz społeczeństwa Bolesławca czy też po to żeby otrzymać bardzo dobrze opłacane stanowisko? Czy to nie najwyższy już czas żeby wymienić ich na młodych, jeszcze nie zmanierowanych polityków z Romanem na czele?
A jeśli nie prawda, to co?
-
Dobrze oceniany
anonim (vBU0r) napisał(a):
Pokaż cytatTakich prezesow pracownicy powini wywiesc na taczkach, jak kiedys to robiono
Zapewne by ich wywieźli, gdyby to był konflikt zarządu z załogą.
Tutaj mamy do czynienia z konfliktem 3 – 4 działaczy związkowych, którzy złamali prawo, a zarząd był zobowiązany zareagować.
Drugi związek Solidarność w ogóle nie wchodzi w spór i stoi z boku.
Natomiast -
Dobrze oceniany
anonim (ej7kkk) napisał(a):
Pokaż cytatZapewne by ich wywieźli, gdyby to był konflikt zarządu z załogą.
Tutaj mamy do czynienia z konfliktem 3 – 4 działaczy związkowych, którzy złamali prawo, a zarząd był zobowiązany zareagować.
Drugi związek Solidarność w ogóle nie wchodzi w spór i stoi z boku.
NatomiastSzkoda, że Zarząd nie czuje się zobowiązany do wypełniania wystąpień PIP a nad postanowieniem sądowym o klauzuli natychmiastowej wykonalności Zarząd zastanawiał się blisko miesiąc.
-
Dobrze oceniany
anonim (AFIN5s) napisał(a):
Pokaż cytatSzkoda, że Zarząd nie czuje się zobowiązany do wypełniania wystąpień PIP a nad postanowieniem sądowym o klauzuli natychmiastowej wykonalności Zarząd zastanawiał się blisko miesiąc.
Kolejna manipulacja.
Została przywrócona do pracy? Tak.
Pensja jest naliczana od dnia wydania postanowienia? Tak.
Związki nie zgodziły się na nowy regulamin? Nie.
Członkowie związków zaakceptowali warunki w umowie o pracę, które są kalką regulaminu? Tak, i to jako pierwsi. -
Dobrze oceniany
anonim (ej7kkk) napisał(a):
Pokaż cytatZapewne by ich wywieźli, gdyby to był konflikt zarządu z załogą.
Tutaj mamy do czynienia z konfliktem 3 – 4 działaczy związkowych, którzy złamali prawo, a zarząd był zobowiązany zareagować.
Drugi związek Solidarność w ogóle nie wchodzi w spór i stoi z boku.
NatomiastCzy jest prawomocny wyrok sądu o złamaniu prawa, przez 3 – 4 członków ZZ? Czy też mogą to traktować jak pomówienie? Zachęcam ich do kontaktu z kancelarią prawną. Poza tym nie wiecie ilu? Czy trzech, czy czterech wg was złamało prawo? Czy w domyśle sugerujesz, że szukane są haki, ale jeszcze nie jesteście pewni i stąd to wahanie.
-
-
Dobrze oceniany
Nie tylko na produkcji czystki… Pozbyli się kierowników kluczowych działów, zastępując przydupasami. Szukają haków albo psychicznie wykańczają.
-
Dobrze oceniany
4 działaczy związkowych vs. zarząd.
Solidarność, czyli drugi związek siedzi cicho i nie wspiera żadnej ze stron.
Załoga ma to gdzies i też siedzi cicho. Widać to było wcześniej na demonstracji, na którą przyszli działacze związkowi z rodzinami, bo nikt z załogi nie chciał się w to mieszać.
To wygląda na walkę o związkowe stołki i przywileje działaczy związkowych. -
Dobrze oceniany
anonim (ej7rnZ) napisał(a):
Pokaż cytat4 działaczy związkowych vs. zarząd.
Solidarność, czyli drugi związek siedzi cicho i nie wspiera żadnej ze stron.
Załoga ma to gdzies i też siedzi cicho. Widać to było wcześniej na demonstracji, na którą przyszli działacze związkowi z rodzinami, bo nikt z załogi nie chciał się w to mieszać.
To wygląda na walkę o związkowe stołki i przywileje działaczy związkowych.Chodzi o pikietę, na którą firma rozdawała urlopy i przepustki, żeby tylko pracownicy nie mieli kontaktu z pikietującymi. Tak bardzo bali się, że jednak może się do nich przyłączą? A potem w sobotę zlecane są nadgodziny, bo produkcja jest niewystarczająca.
Jeśli chodzi o przywileje, to teraz największym przywilejem działacza związkowego jest zwolnienie dyscyplinarne. W normalnych zakładach dostaje się takie zwolnienie za picie alkoholu lub kradzieże, a u nas za działalność związkową. To dopiero zaszczyty, każdy o nich marzy. -
Dobrze oceniany
anonim (ej7rnZ) napisał(a):
Pokaż cytat4 działaczy związkowych vs. zarząd.
Solidarność, czyli drugi związek siedzi cicho i nie wspiera żadnej ze stron.
Załoga ma to gdzies i też siedzi cicho. Widać to było wcześniej na demonstracji, na którą przyszli działacze związkowi z rodzinami, bo nikt z załogi nie chciał się w to mieszać.
To wygląda na walkę o związkowe stołki i przywileje działaczy związkowych.A ile solidarność liczy członków jak by kogoś zwolnili to by solidarności nie było. Ludzie siedzą cicho bo taki zamordyzm wprowadzono.
-
Dobrze oceniany
anonim (ej7rnZ) napisał(a):
Pokaż cytatKolejna manipulacja.
Została przywrócona do pracy? Tak.
Pensja jest naliczana od dnia wydania postanowienia? Tak.
Związki nie zgodziły się na nowy regulamin? Nie.
Członkowie związków zaakceptowali warunki w umowie o pracę, które są kalką regulaminu? Tak, i to jako pierwsi.Nowy regulamin. Kpiny. Zmieniono nagłówek w odrzuconym projekcie układu zbiorowego i nazwano to nowym regulaminem.
Regulamin jest UZGADNIANY, a nie jednostronnie narzucany przez pracodawcę. Związki się pod nim nie podpisały, bo nie zostały wprowadzone przejrzyste i obiektywne zasady wynagradzania. Obecne umowy są dyskryminujące wobec długoletnich pracowników akordowych. -
Dobrze oceniany
anonim (AFIN5s) napisał(a):
Pokaż cytatChodzi o pikietę, na którą firma rozdawała urlopy i przepustki, żeby tylko pracownicy nie mieli kontaktu z pikietującymi. Tak bardzo bali się, że jednak może się do nich przyłączą? A potem w sobotę zlecane są nadgodziny, bo produkcja jest niewystarczająca.
Jeśli chodzi o przywileje, to teraz największym przywilejem działacza związkowego jest zwolnienie dyscyplinarne. W normalnych zakładach dostaje się takie zwolnienie za picie alkoholu lub kradzieże, a u nas za działalność związkową. To dopiero zaszczyty, każdy o nich marzy.Nieładnie tak manipulować faktami i opinią publiczną. Pracownicy brali urlopy na własny wniosek bo NIE CHCIELI brać udziału w tej szopce. Uciekali przed związkami, które nakłaniały do protestowania.
-
Dobrze oceniany
anonim (euIrue) napisał(a):
Pokaż cytatA ile solidarność liczy członków jak by kogoś zwolnili to by solidarności nie było. Ludzie siedzą cicho bo taki zamordyzm wprowadzono.
Jasne, już w to wierzę, że potężny, ogolnopolski związek NSZZ Solidarność się czegoś obawia.
Solidarność nie miesza się, bo po prostu nie popiera was, tak samo jak reszta pracowników.
To jest prywatna krucjata 4 wysoko postawionych działaczy jednej organizacji związkowej, która przez swoje działania straciła około 40 członków w ostatnim czasie. -
Dobrze oceniany
anonim (ej7kkk) napisał(a):
Pokaż cytatZapewne by ich wywieźli, gdyby to był konflikt zarządu z załogą.
Tutaj mamy do czynienia z konfliktem 3 – 4 działaczy związkowych, którzy złamali prawo, a zarząd był zobowiązany zareagować.
Drugi związek Solidarność w ogóle nie wchodzi w spór i stoi z boku.
NatomiastA czy Solidarność wydała zgodę na zwolnienie dyscyplinarne chronionego społecznego. inspektora pracy? Miała przedstawione dokumenty, które zaprzeczały podanym powodom zwolnienia. Były to dokumenty sądowe.
Solidarność nie wyraziła zgody na zwolnienie.