Kiedy Wyścig Pokoju przejeżdżał przez Bo…

  • Dobrze oceniany

    Piękne czasy. to se ne wrati

  • Dobrze oceniany

    I jaka duma była z Polski.

  • Dobrze oceniany

    Teraz mamy ćpunów, agresorów i generalnie spasioną młodzież na słodyczach. Oni jedli kartofle i pili mleko od krowy. Po otwarciu na zachow zaprzepaszczono bezpowrotnie amatorski sport. Teraz to wypasione rowery, strój jak z kosmosu i żadnych sukcesów.

  • Dobrze oceniany

    Trzeba też wspomnieć naszego kolarza który na naszym stadionie przed każdym meczem BKS jeździł po bieżni przy brawach kibiców

  • Dobrze oceniany

    Ja pamiętam wyścig pokoju z 1970 roku, było co oglądać, były to czasy. Teraz nic się nie dzieje.

  • Dobrze oceniany
    anonim (euIl1e) napisał(a):

    I jaka duma była z Polski.

    Pokaż cytat

    No, bo byliśmy 10 – tą potęgą gospodarczą świata…

  • Dobrze oceniany

    Jak wielu ludzi, nie tylko z Bolesławca, obowiązkowo byłem na ulicy Spółdzielczej! Na stadion w Bolesławcu wjechał na kolarzówce znany w mieście Pan Sokołowski! Pamiętam że długo się o tym fakcie mówiło że to on prowadzi wyścig Pokoju do Bolesławca! Wjechał na stadion i tam zakończył swoją jazdę.

  • Dobrze oceniany

    Pamiętam, stałem przy stadionie. Łza kręci się w oku piękne czasy.

  • Dobrze oceniany

    Piekna pamiatka pomietam ten wyscig.

  • Dobrze oceniany

    Pamiętam Wyścig Pokoju przejeżdżający przez Bolesławiec w drugiej połowie lat 80. ubiegłego wieku. Cała moja szkoła witała kolarzy wzdłuż ulicy Wesołej.

  • Dobrze oceniany

    Pamiętam korynckiego dobrze się zapowiadal

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.