anonim (Are0VV) napisał(a):
Niestety Sławek nie dochował stylu i publicznie oświadczył się Grześkowi słowami "Mam nadzieję, że przyjdzie taki moment, że będziesz moim mężem". Nie wiadomo, co Grzegorz odpowiedział, bo kamery tego już nie pokazały. Gortych zrobił z oświadczyn show pod publiczkę. Ale czego nie robi się dla popularności :)
Pokaż cytat
A jednak należy zauważyć, że zdanie "Mam nadzieję, że przyjdzie taki moment, że będziesz moim mężem" wcale nie musi być oświadczynami i to akurat nadinterpretacja. Panowie mogli się sobie już milion raz wcześniej oświadczać, mogą mieć to w planach, a tu tylko została wyrażona nadzieja na możliwość zawarcia ślubu (czyli jego sformalizowania w innych okolicznościach prawnych).
Natomiast przychylam się do stwierdzenia, które już tu padło, iż dziennikarze istotnych za bardzo są przywiązani do swojego zdania. Nie popuszczą ani na jotę, choćby cały świat im udowodnił, że się pomylili.
zamiast kryminału ,romans
anonim (Are0VV) napisał(a):
Niestety Sławek nie dochował stylu i publicznie oświadczył się Grześkowi słowami "Mam nadzieję, że przyjdzie taki moment, że będziesz moim mężem". Nie wiadomo, co Grzegorz odpowiedział, bo kamery tego już nie pokazały. Gortych zrobił z oświadczyn show pod publiczkę. Ale czego nie robi się dla popularności :)
Pokaż cytat
Pan Sławomir Gortych sam zrobił sobie rozgłos na całą Polskę, bardzo tego chciał, więc ją ma. Sam na siebie się obraża, ale słowa to są słowa. Jeżeli uważa się za pisarza, to niech podziękuje dla redakcji istotne pl, że pomogli mu na taką sławę, jest znany i lubiany. Ludzie kulturalni i inteligentni są z Ciebie dumni za odwagę.
K. (AK7cUQ) napisał(a):
A jednak należy zauważyć, że zdanie "Mam nadzieję, że przyjdzie taki moment, że będziesz moim mężem" wcale nie musi być oświadczynami i to akurat nadinterpretacja. Panowie mogli się sobie już milion raz wcześniej oświadczać, mogą mieć to w planach, a tu tylko została wyrażona nadzieja na możliwość zawarcia ślubu (czyli jego sformalizowania w innych okolicznościach prawnych).
Natomiast przychylam się do stwierdzenia, które już tu padło, iż dziennikarze istotnych za bardzo są przywiązani do swojego zdania. Nie popuszczą ani na jotę, choćby cały świat im udowodnił, że się pomylili.
Pokaż cytat
No ale "cały świat". uważa że się oświadczył tylko jego facet uważa inaczej.
anonim (euIrGa) napisał(a):
No ale "cały świat". uważa że się oświadczył tylko jego facet uważa inaczej.
Pokaż cytat
To chyba wie najlepiej jego facet, skoro mówi że nie było...
Na bob jest wywiad z Panem Sławkiem gdzie obala wasze "zaręczyny" "oświadczyny" i to jest właśnie artykuł poważny a nie interpretacja. Podpieranie się tylko rzekomymi oświadczynami, które sam autor zdementował...
To, że sobie stworzyliście alternatywę którą obala partner i Sławek a wy dalej ciągnięcie na oparach obsurdu.
anonim (qfMdj) napisał(a):
Na bob jest wywiad z Panem Sławkiem gdzie obala wasze "zaręczyny" "oświadczyny" i to jest właśnie artykuł poważny a nie interpretacja. Podpieranie się tylko rzekomymi oświadczynami, które sam autor zdementował...
To, że sobie stworzyliście alternatywę którą obala partner i Sławek a wy dalej ciągnięcie na oparach obsurdu.
Pokaż cytat
Gortych ze swoim partnerem najpierw coś robią a potem wypierają się. Wystarczy posłuchać nagrania z gali. Ludzie nawet biją brawo gdy Gortych się oświadcza
anonim (hjJXA) napisał(a):
Gortych ze swoim partnerem najpierw coś robią a potem wypierają się. Wystarczy posłuchać nagrania z gali. Ludzie nawet biją brawo gdy Gortych się oświadcza
Pokaż cytat
Bosszzzz ale rozumiem, że to wasza interpretacja a nie potwierdzona wiadomość ?
anonim (qfMdj) napisał(a):
Bosszzzz ale rozumiem, że to wasza interpretacja a nie potwierdzona wiadomość ?
Pokaż cytat
Facet mówi publicznie do drugiego faceta: Mam nadzieję, że przyjdzie taki moment, że będziesz moim mężem. Nie wiadomo, czy ten drugi w ogóle chce być mężem, ale nie zmienia to faktu, że były to publiczne oświadczyny. Trochę logiki wystarczy, choć możliwe, że Sławek bujał w obłokach na zajęciach z tego przedmiotu i teraz nie wie, co znaczą słowa, które w uniesieniu wypowiada przed ludźmi. Możliwe, że redakcja jego książek wcale nie jest lekka i wymaga sporo pracy ze strony wydawnictwa, żeby było wiadomo, co autor miał na myśli.
Krzysztof Gwizdała napisał(a):
Facet mówi publicznie do drugiego faceta: Mam nadzieję, że przyjdzie taki moment, że będziesz moim mężem. Nie wiadomo, czy ten drugi w ogóle chce być mężem, ale nie zmienia to faktu, że były to publiczne oświadczyny. Trochę logiki wystarczy, choć możliwe, że Sławek bujał w obłokach na zajęciach z tego przedmiotu i teraz nie wie, co znaczą słowa, które w uniesieniu wypowiada przed ludźmi. Możliwe, że redakcja jego książek wcale nie jest lekka i wymaga sporo pracy ze strony wydawnictwa, żeby było wiadomo, co autor miał na myśli.
Pokaż cytat
on nie może być jego mężem, mąż może mieć tylko żonę, nie inaczej, ktoś konstytucji nie zna ? stosujmy się do obowiązującego prawa, jak pan Krzysztof w przypadku głośnych dzwonów kościelnych, prawda ?
anonim (AWrD2M) napisał(a):
on nie może być jego mężem, mąż może mieć tylko żonę, nie inaczej, ktoś konstytucji nie zna ? stosujmy się do obowiązującego prawa, jak pan Krzysztof w przypadku głośnych dzwonów kościelnych, prawda ?
Pokaż cytat
W wielu państwach UE osoby tej samej płci mogą zawrzeć związek małżeński, więc jeśli pobiorą się poza Polską, to formalnie będą swoimi mężami. Polska na razie nie uznaje tych praw, ale to kwestia czasu. Słowa są pojemne i mężem może być zarówno mężczyzna, który ma żonę, a także taki, który ma męża.
To tak, jak z mężem zaufania. Może być nim nie tylko mężczyzna, ale też kobieta. Jedno określenie dla dwóch płci. Proste. Wystarczy odrobina empatii i zrozumienia.
A dzwony na szczęście nie napie*dalają, za co wdzięczni są także wierzący mieszkańcy, chodzący do kościoła :-)
Miałam Pana Sławka za bardziej poważnego faceta a wyszedł z niego dzieciak który nie bierze odpowiedzialności za swoje słowa. Szkoda że tak nie potrafił się zmierzyć ze swoimi własnymi słowami
Proponuję zakończyć temat i nie grillować pana Sławka. Więcej empatii