Ceny paliw w Bolesławcu nadal dużo powyż…

  • Dobrze oceniany

    Dlatego nie tankuje w Bolesławcu

  • Dobrze oceniany

    W Bolesławcu nie było powodzi więc ceny na pewno nie spadną.

  • Dobrze oceniany

    Bogate ludzie mieszkają niech ich doją z kasy, nawet we Wroclawiu jest taniej.

  • Dobrze oceniany

    W zeszłą niedzielę tankowałem na stacjach BP w łódzkim, paliwo było w cenie 6,12-6,25, przyjechałem do Bolca i mocno się zdziwiłem, paliwo 6,50za litr. Należało by zbojkotować stacje w Bolesławcu. Powinien ktoś to sprawdzić to jakaś zmowa cenowa.

  • Dobrze oceniany

    We Wrocławiu tankowałem w piątek za 5.60zł/l diesla

  • Dobrze oceniany

    Już dawno sprawą powinien zająć się UOKiK.
    Od wielu lat jest to ewidentna zmowa cenowa, a ślady prowadzą do...

  • Dobrze oceniany

    We Wrocławiu , w centrum miasta, na BP benzyna 95 po 5,99 zł

  • Dobrze oceniany

    Pewna stacja paliw na 94 pomiędzy Cohnowem a Legnica 5.60 za litra ON w nocy tankowane bez akcji i hasła na zniżkę XD

  • Dobrze oceniany
    anonim (AL0UzC) napisał(a):

    W Bolesławcu nie było powodzi więc ceny na pewno nie spadną.

    Pokaż cytat

    Cena paliwa to 5,19 zł za litr

  • Dobrze oceniany
    anonim (AL0UzC) napisał(a):

    W Bolesławcu nie było powodzi więc ceny na pewno nie spadną.

    Pokaż cytat

    A co było?

  • Dobrze oceniany

    Legnica 5.6 i diesel 5.6 moze ktos przyjrzy sie bolesławieckim stacjom

  • Dobrze oceniany

    W Zgorzelcu na Carrefourze w sobotę ON po 5,5 zł/l

  • Dobrze oceniany

    Zniżkę dla powodzian jak również dla niepowodzian oferuje np. Kerfur pod Zgorzelcem (ON 5,55 7 dni temu) czy Pieprzyk za Chojnowem (ON 5,60 wczoraj).

  • Dobrze oceniany

    To jest dokładnie taka sama sytuacja, jaką mieliśmy lata temu przed powstaniem stacji Tesko. Kilka lat normalności i wraz z wycofaniem się Tesko wszystko wróciło do "normy".

    Poza tym, że w czasach Tesko cenowo Bolesławiec nie wyróżniał się w kraju i regionie ani na plus, ani na minus, to jako ciekawostkę podam, ze Orlen 1000-lecia był przez cały ten czas najtańszą stacją w Bolesławcu (poza swoim sąsiadem). Dziś po latach ucisku przez francuskiego molocha oddycha pełną piersią. Paliwo często jest droższe niż w Łące przy samej autostradzie.

    Niby jest Pieprzyk, ale nie do końca rozumiem jego udziału w bolesławieckim rynku. Tzn. on w regionie ma dwa poziomy cen. Pierwszy to 5,60 obowiązujący na wszystkich znanych mi stacjach w okolicy poza dwiema, drugi to 6,15 i jest to cena na stacji przy autostradzie A4 (Kogut, Amazon) oraz... w Bolesławcu.

    W każdym razie odpowiedzią na bolesławiecki rynek może być tylko kolejny duży moloch spożywczy, który wejdzie tu z realną dla regionu ceną paliwa. Pieprzyk raczej na razie zawodzi.

  • Dobrze oceniany

    * oczywiście chodziło o brytyjskiego molocha. Francuski mam nadzieję, że dopiero wejdzie na ten rynek.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.