Dziś o godz. 15. 00 rozpoczął się mecz piłki nożnej klasy A grupy III jeleniogórskiej pomiędzy Niwnicami a liderem GKS Raciborowice. Około 15 min zawodnik Niwnic z nr 10 zaatakował brutalnie bramkarza Raciborowic wślizgiem wyprostowana nogą nie mając szans na odbiór piłki, ponieważ bramkarz a Raciborowic rzucając się miał już piłkę w rękach. Bramkarz zaczął krzyczeć z bólu i słuchać było trzask łamanych kości. Boczny arbiter nie reagował, zamotany, a główny po protestach kibiców gości i Piłkarzy Raciborowic pokazuje tylko żółta kartkę. Natychmiast pobiegła pomoc udzielić pomocy bramkarzowi, ale nie mogli nic zrobić ponieważ zobaczyli nienaturalnie wykrzywiona nogę. wezwano karetkę pogotowia, a kibice gości domagali się czerwonej kartki za to brutalne zagranie dla zawodnika z Niwnic z nr 10. Część kibiców słyszała jak boczny powiedział głównemu, że należy pokazać kartkę czerwoną za to brutalne zagranie lecz główny powiedział, że nie pokaże czerwonej, ponieważ jest za drużyna z Niwnic, a oni dziś grali ostatni mecz wiosennej kolejki i bronili się przed spadkiem. Zawodnika z Raciborowic zabrała karetka pogotowia - złamanie z dwustronnym przemieszczeniem, stracił przytomność po kilku minutach. Głównym arbitrem był sędzia z Zembrzydowej. To skandal jak sędziował i jak zachował się zawodnik z Niwnic z nr 10. Bramkarz z Raciborowic pewnie nie pogra w piłkę co najmniej rok, a i prace straci, bo w Niemczech pracuje. Zawodnik z nr 10 z Niwnic powinien być za atak wyprostowana nogą na leżącego bramkarza zdyskwalifikowany na co najmniej pół roku.
Sędzia główny śmiał się i robił głupie miny. Ten człowiek nie nadaje się do sędziowania. Na boisku najważniejsze jest zdrowie zawodników i na to powinien sędzia przede wszystkim zwracać uwagę, a on od początku chciał pomagać Niwnicom, żeby utrzymali się w A klasie, a chamstwo i brutalne zagrania powinno tępić się bezwzględnie, a tego arbiter główny nie chciał zrobić. Mecz nie został dokończony, ponieważ bramkarz gospodarzy podczas interwencji uszkodził sobie bark i zawodnicy zeszli z murawy.
Brutal z Niwnic z nr 10 na meczu A klasy…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Piłkarz może wystąpić do prokuratury z taką sprawą
-
Dobrze oceniany
Czego się spodziewać po A klasie. W niższych klasach wielu takich ćwierćinteligentów gra, których nie obchodzi gra w piłkę, przerabiałem to wiele lat temu. Koledzy czasami próbują ponownie mnie na boisko wyciągnąć ale boję się, że ktoś taki zrobi mi krzywdę a trzeba płacić rachunki i rodzinę utrzymać. Sędziowanie w A klasie ? He he...
-
Dobrze oceniany
Na razie to jest w szpitalu i skomplikowana operacja i potem długa rehabilitacja. Jaka znieczulica społeczna zapanowała w naszym społeczeństwie. Ich kibiców gospodarzy ten brutalny faul na bramkarzu gości nie wzruszył, małe tego - krzyczeli co by było jakby to nas zawodnik leżał. Chamstwo nawet niestety dorosłych kobiet przeraża. Nam zwracali uwagę uspokójcie się, bo dzieci są, a co dzieci zobaczyły podczas meczu. Brutalne, chamskie wejście wślizgiem napastnika gospodarzy w leżącego bramkarza, który już miał piłkę w rękach, a ten wjechał korkami w niego. Nawet nie próbował podnieść nogę do góry lub podkurczyć. Atak wyprostowana noga na leżącego bramkarza i po protestach zawodników gości i kibiców gości sędzia daje tylko żółta kartkę. Boczny tez lawirował, a wszystko dokładnie widział. Po prostu sędzia robił wszystko, żeby gospodarze nie przegrali meczu, bo byli na miejscu spadkowym. Nic to nie dało, bo potem w 25 min meczu podczas interwencji ich bramkarz źle upadł i uszkodził sobie bark podczas próbie obrony strzału- padła bramka na 2 do 0 dla gości i zawodnicy gospodarzy po udzieleniu pomocy swojemu bramkarzowi sami zeszli z boiska. zrozumieli, że tego meczu nie są w stanie wygrać i gospodarskie sędziowanie arbitra pod nich nie pomogło. Ten pan arbiter główny i boczny sędziujący przy krzesełkach dla kibiców powinni być na długo odsunięci od sędziowania. Po co to wszystko było, ten brutalny faul, wcześniejsze faule gospodarzy i przymykanie oczu arbitra głównego. Pytanie, gdzie był obserwator z OZPN?
-
Dobrze oceniany
Byłem na tym meczu jednym z kibiców i widziałem jak podchodzili koledzy z drużyny do zawodnika z nr.10 i podawali mu rękę, wyglądało to jak gratulacje. Szkoda że piłka nożna stała się niebezpiecznym sportem w walce o nic.
-
Dobrze oceniany
Ciekawe co zrobi OZPN z głównym arbitrem. Pewnie poczekają, aż wszystko przyschnie i pod dywan zamiotą wszystko jak zawsze.
-
Dobrze oceniany
A Mbappe rozbili kinola i ch...j
-
-
Dobrze oceniany
kiedy piersze mecze? bodaj towarzyskie?
specjalnie pojade zobaczyc tego "napastnika".... -
Dobrze oceniany
Mecze pierwsze koło 15.08.
-
Dobrze oceniany
Tak trzeba grać ,kosić równo z trawą ,a nie jak te panienki ,Kiwior i Bednarek.
-
Dobrze oceniany
Gentille to był obrońca ,do ortopedy wysłał kilkunastu kopaczy.
-
Dobrze oceniany
Wczoraj na turnieju o puchar wójta Gminy Warta Bolesławiecka zarząd GKS Raciborowice zbierał do puszki kasę od kibiców na rehabilitację naszego bramkarza.
-
Dobrze oceniany
czerwona kartka i wyklóczenie ze sportu
-
Dobrze oceniany
PZU?
-
Dobrze oceniany
Przeprosił za brutalny faul bramkarza z Raciborowic na Facebook.pl na s -tronie GKS Raciborowice, choć do wszystkiego nie przyznaje się. Twierdzi, że faul był przypadkowy. Kto to widział na żywo to stanowczo zaprzeczy. Jednym zdaniem, skrucha jest niepełna. Pretensje, że masę hejtu ukazało się na temat jego brutalnego faulu i zachowania po faulu. Prawda pewnie zabolała jak znajomi patrzyli na niego z politowaniem - coś Ty chłopie zrobił na boisku temu bramkarzowi.