Od dawna obserwuję stan toalet i ich czystość w marketach.
Przykre jest to ze robimy zakupy w nich i zostawiamy naprawdę nie małe pieniądze a kiedy chce się skorzystać z toalet w marketach to robi mi się człowiekowi nie dobrze.
Najlepszym tego przykładem jest toaleta w największym spozywczym chyba markecie Caufland. Nie dość, że to ruina to brud straszny. Piszcie Państwo i piętnujcie niedbalstwo i brud w tych centrach handlowych.
Czystość toalet w Boleslawieckich market…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
W Lidlu to pampersa trzeba mieć nie udostępnia choćby po nogach leciało.
Dlatego nie robimy zakupów w Lidlu. -
Dobrze oceniany
Do sklepu przychodzi się na zakupy. A nie po to, aby szukać tam toalety. Jak kto ma problem ze zrozumieniem tego - niech sobie robi zakupy przez internet.
-
Dobrze oceniany
Po tych toaletach to różne dziwne typki się kręcą ,a siku nie robią
-
Dobrze oceniany
W wielu przypadkach trzeba szukać ratunku po krzakach . Tam nikt o czystość nie pyta . Byle zdążyć ! Taka to kultura w tym zabawkowym mieście z miniaturami ulic , galerii itd .
-
Dobrze oceniany
ana (AN0g98) napisał(a):
Pokaż cytatOd dawna obserwuję stan toalet i ich czystość w marketach.
Przykre jest to ze robimy zakupy w nich i zostawiamy naprawdę nie małe pieniądze a kiedy chce się skorzystać z toalet w marketach to robi mi się człowiekowi nie dobrze.
Najlepszym tego przykładem jest toaleta w największym spozywczym chyba markecie Caufland. Nie dość, że to ruina to brud straszny. Piszcie Państwo i piętnujcie niedbalstwo i brud w tych centrach handlowych.Piszesz doktorat?
-
Dobrze oceniany
W Bolesławcu w ogóle z toaletami publicznymi jest problem