Za głupotę się płaci.
67-latka omotana przez „polskiego maryna…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
anonim (hjv8m) napisał(a):
Pokaż cytatA teraz połowa starych urw się z niej śmieje, a druga zastanawia się, czy jej marynarz, marines czy też lekarz o śniadej cerze istnieje i czy kasy nie wsadziły psu w dupę.
To prawda. Młodsze urwy były cwańsze i zabrały się za miejscowych dziadków. Nie miały co stracić, a jeszcze zarobiły.