„Musieliśmy przejść i zapukać do kilkuna…

  • Dobrze oceniany

    Szacuneczek również dla ratowników że pomyśleli o futrzaku

  • Dobrze oceniany

    bardzo pomocna dziewczyna klasa młoda a serce tak wielkie

  • Dobrze oceniany

    Brawo dla Julii. Masz dziewczyno charakter.

  • Dobrze oceniany

    'Humanizm' w 'kaczystanie/talibanie'.

    'Przysiady bez majtek i kaszlanie'

  • Dobrze oceniany

    Szacun.
    A oto moja historia o tym, jak przyjechali do mojego męża kiedy stracił przytomność.
    Dwóch rosłych ratowników. Mój mąż waga 75 kg.
    A oni do mnie mówią, żebym chwyciła męża i pomogła im go na nosze włożyć!!!

    Po czym mierzą mu cukier, wynik 300 jednostek. I nawet w kartę tego nie wpisali, ani nie przekazali tej informacji lekarzowi.
    A tu afera, bo o kota zadbali...

  • Dobrze oceniany

    Cukier 300 to jeszcze nie taki poziom przy którym traci się przytomność... Przytomność traci się raczej ze zbyt niskiego cukru.. co było mężowi?

  • Dobrze oceniany

    mogli wezwać policję ,albo straż
    oni się wszystkim zajmują

  • Dobrze oceniany

    Są jeszcze dobrzy ludzie.Tylko podziękować.

  • Dobrze oceniany

    Ratowice nie pomyśleli że ktoś może mieć po prostu alergię na sierść kota i branie zwierzaka to dla niego wyrok śmierci bo można się udusić od ataku alergii.

  • Dobrze oceniany
    Magda () napisał(a):

    Cukier 300 to jeszcze nie taki poziom przy którym traci się przytomność... Przytomność traci się raczej ze zbyt niskiego cukru.. co było mężowi?

    Pokaż cytat

    Jak jest kwasica ketonowa (od wysokiego cukru) to się w śpiączkę zapada. Tak więc czy niski czy wysoki odcięcie może się zdarzyć

  • Dobrze oceniany

    Cześć panowie, mam na imie Monika :). Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu najlepiej na moim profilu gdzie zobaczysz moje prywatne zdjęcia : bit.ly/profil-monika89-pl

  • Dobrze oceniany

    A Jankowi Z. to kazali "siadaj k....wa w karetce.

  • Dobrze oceniany

    Ale bajka. Pani miała kota i "ani grama karmy". Żył pewnie u niej powietrzem. Baju Baju

  • Dobrze oceniany
    anonim () napisał(a):

    Ale bajka. Pani miała kota i "ani grama karmy". Żył pewnie u niej powietrzem. Baju Baju

    Pokaż cytat

    Może była chora od kilku dni, a nie kupuje jedzenia na zapas. Jeżeli się mieszka samemu, to trzeba jednak mieć zapas, na wypadek choroby.

  • Dobrze oceniany

    Brakuje mi w tej historii "rodacy nie pomogli ale nalazł się w tej klatce jeden miłosierny obcokrajowiec ..."
    Ale mogło być i na odwrót, pukali i szukali ale wszędzie "nie pani Maju" aż znalazła się jedna pani Julia

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.