He ,he , cyrk ! . Tydzień temu robiłem korektę światła lewego , po demontażu i ponownego montażu lewego reflektora w aucie . Dziś jestem na przeglądzie , proszę o sprawdzenie świateł . Ok , diagnosta na przyrządzie podobnym do tego z przed tygodnia sprawdza , i mówi , że potrzebna korekta lampy lewej . Robi , ok . Pytanie , jak to zrobił poprzednik . Z ciekawości jadę na drugą stację i mówię , że chcę sprawdzić światła , sprawdzamy taki sam sprzęt . Mechanik mówi , TRZEBA PODKRĘCIĆ LEWĄ LAMPĘ . ROBI ! Wyjeżdżam jeszcze bardziej zaciekawiony . Jadę w sumie na czwartą stację . Mówię , delikatnie kłamiąc , że wymieniałem żarówki .To samo . LEWA STRONA DO KOREKTY . Dałem sobie spokój . Lecz pytanie , na jakim sprzęcie pracują diagności ? Czy sprawność tych przyrządów jest sprawdzana , legalizowana ? Nie dziwi , że masa aut razi po oczach .
Ustawienie świateł
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Lenistwo diagnostow. Maszyne trzeba odpowiednio ustawic, rownolegle do przodu auta w odpowiedniej odleglosci. Zaden tego nie robi, dlatego wyniki sa jakie sa.
Na szczycie masztu maszyny do ustawiania swiatel jest lustereczko do prawidlowego uwtawienia maszyny. Zwroc kiedys uwage czy ktokolwiek w nie patrzy przed podjeciem sie ustawiania swiatel. -
Dobrze oceniany
robie przegląd kilka lat na tej samej stacji .
światła sprawdza za każdym razem ,poprawiał raz
widać że korekta była potrzebna