Śmiechu warty komentarz.
Ratownik medyczny groził Czytelnikowi, k…
-
Dobrze oceniany
Kropka46 (qnPQI) napisał(a):
Pokaż cytatPan przed wezwaniem pogotowia powinien ocenić stan poszkodowanego. Sam fakt leżenia nie jest wskazaniem do wezwania karetki. Tutaj rację moim zdaniem ma ratownik. Zabrakło precyzji w tym telefonie, bo dzwoniący nawet nie podał miejsca zdarzenia. I nie ma się co pastwić nad ratownikami. Robią, co mogą.
-
Dobrze oceniany
Kropka46 (qnPQI) napisał(a):
Pokaż cytatPan przed wezwaniem pogotowia powinien ocenić stan poszkodowanego. Sam fakt leżenia nie jest wskazaniem do wezwania karetki. Tutaj rację moim zdaniem ma ratownik. Zabrakło precyzji w tym telefonie, bo dzwoniący nawet nie podał miejsca zdarzenia. I nie ma się co pastwić nad ratownikami. Robią, co mogą.
Co oni robią ? Tak robią co mogą co im się podoba robią tyle mogą
Pamiętacie jak ratownik zdiagnozował tego gościa na komendzie ze pały mogą się nim pobawić ? -
Dobrze oceniany
Powinien się zatrzymać i sprawdzić. I koniec.
-
Dobrze oceniany
anonim (ANyExG) napisał(a):
Pokaż cytatPowinien się zatrzymać i sprawdzić. I koniec.
Jak dziesiątki osób które tam jechały i miały to w dupie.I koniec!
-
Dobrze oceniany
Czy wy czytacie to co piszecie?!! Jako jedyną osoba, zainteresował się, chociaż zadzwonił! A tu teraz sami specjaliści od prawa, procedur... Co złego zrobił? Świat się kończy. A Panu gratuluję postawy i współczuję tego co wypisują hejterzy z IQ ameby!
-
Dobrze oceniany
anonim (eltC8U) napisał(a):
Pokaż cytatJak dziesiątki osób które tam jechały i miały to w dupie.I koniec!
Dokładnie
-
Dobrze oceniany
anonim (hjJzi) napisał(a):
Pokaż cytatCzy wy czytacie to co piszecie?!! Jako jedyną osoba, zainteresował się, chociaż zadzwonił! A tu teraz sami specjaliści od prawa, procedur... Co złego zrobił? Świat się kończy. A Panu gratuluję postawy i współczuję tego co wypisują hejterzy z IQ ameby!
Dokładnie tak.
-
-
Dobrze oceniany
W mojej sprawie kuedy ratownicy pomagali w wyłudzeniu szpital po dwóch latach stwierdził ze ratownik miał inna opinie tzw pani rzecznik praw pacjenta
A ustawka ewidentna gołym okiem widać krycie mataczenie i lojalki tez gołym okiem widać to się nazywa przestępczość zorganizowana bo w Polsce ruska agentura głupio brzmi -
Dobrze oceniany
W karetkach powinien być monitoring
-
Dobrze oceniany
Kropka46 (qnPQI) napisał(a):
Pokaż cytatPan przed wezwaniem pogotowia powinien ocenić stan poszkodowanego. Sam fakt leżenia nie jest wskazaniem do wezwania karetki. Tutaj rację moim zdaniem ma ratownik. Zabrakło precyzji w tym telefonie, bo dzwoniący nawet nie podał miejsca zdarzenia. I nie ma się co pastwić nad ratownikami. Robią, co mogą.
'Pajacu karetkowy' on nie wzywał karetki - dzwonił do SM a później zgłaszał na 112.
-
Dobrze oceniany
anonim (eltC8U) napisał(a):
Pokaż cytatO! Zaczynamy hejt! W której karetce jeździsz bucu?
Wykonanie telefonu jest traktowane jako pomoc a komentarz kierownika ratowników też daje dużo do myślana naprawdę chciałbym zobaczyć tą sprawę w sądzie
-
Dobrze oceniany
Jadę to się patrzę na drogę i znaki światła i przejścia dla pieszych a reszta mnie ch obchodzi
-
Dobrze oceniany
anonim (ANympB) napisał(a):
Pokaż cytatDokładnie tak.
Mnie też straszyli, jak zgłosiłam leżącego człowieka. Kazali mi podejść i sprawdzić czy żyje. Jessssu, czy to tak ciężko zrozumieć, że nie chciałam tego zrobić. Pan był zakrwawiony i w grubej kurtce. Nie widziałam oddechu, a dotykać nie chciałam, bo niestety nie noszę rękawic jednorazowych że sobą. Postraszono mnie konsenkwecjami. Po czym skłamałam, że nie słyszę oddechu. Nie chciało mi się już tłumaczyć, jak to wygląda. Zaczekałam na karetkę ok 30 min. Faktycznie Pan nie żył. Mimo wszystko, następnym razem też zawiadomię, bo jak przejść obok
-
Dobrze oceniany
Mnie też straszyli, jak zgłosiłam leżącego człowieka. Kazali mi podejść i sprawdzić czy żyje. Jessssu, czy to tak ciężko zrozumieć, że nie chciałam tego zrobić. Pan był zakrwawiony i w grubej kurtce. Nie widziałam oddechu, a dotykać nie chciałam, bo niestety nie noszę rękawic jednorazowych że sobą. Postraszono mnie konsenkwecjami. Po czym skłamałam, że nie słyszę oddechu. Nie chciało mi się już tłumaczyć, jak to wygląda. Zaczekałam na karetkę ok 30 min. Faktycznie Pan nie żył. Mimo wszystko, następnym razem też zawiadomię, bo jak przejść obok
-
Dobrze oceniany
Poje...y kraj