Żołnierze gotowi do zabijania i ratowani…

  • Dobrze oceniany

    czy to jest to samo co wsiadając to auta za kierownicą żeby zabić bo są tak szkoleni,Ile ginie na polskich drogach przez szkolonych zabójców to tu są prawdziwi mordercy. Przeczytaj sobie Rotę przysięgę ,którą składają żołnierze to może zrozumiesz,jeżeli masz mózg i potrafisz myśleć

  • Dobrze oceniany
    Bonifacy (R3t0s) napisał(a):

    Jadą tam, bo dużą kasę zarabiają. Niech się pochwalą ci oburzeni, ile miesięcznie dostaje żołnierz za udział w „misji pokojowej”....

    Pokaż cytat

    To nie tajemnica!! poszukaj w internecie wszystko znajdziesz! podpowiem w niemczech przy opiece dostaniesz tyle samo POKOJOWO!!!

  • Dobrze oceniany
    Mornik (AjdVjL) napisał(a):

    Jestem zolnierzem i bylem na misji , mnie ten tytul nie oburza i musze przyznac ze jest prawdziwy. Kazdy chlopak jadacy tam wie z czym sie musi liczyc i ze moze byc ciezko. Mi sie udalo inie musialem do nikogo strzlac. Powodzenia i wracajcie cali i zdrowi!!

    Pokaż cytat

    Zgadza się z doświadczeniami trzech osób, które poznałem, a które były na takich misjach. Pierwszy to mój wykładowca z UJ, Amerykanin lub Kanadyjczyk (już nie pamiętam), z którym miałem zajęcia na temat korespondentów wojennych. Drugi to znajomy operator telewizyjny, który w latach 90. relacjonował konflikty zbrojne. Trzeci to żołnierz, który był na misji. Nikt z nich nie chciałby ponownie przeżywać tego, co się zdarzyło. Mnie osobiście wkurza pudrowanie rzeczywistości i promowanie tego, jak fajnie jest sobie pojechać na misję.

  • Dobrze oceniany

    Żołnierz nie zabija lecz unieszkodliwia, eliminuje. Zbrodniarz, zabójca zabija.

  • Dobrze oceniany

    Panie zmień tytuł bo to ŻENADA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Dobrze oceniany

    do zabijania i ratowania,jak zabiją to co będą ratować? własny tyłek?

  • Dobrze oceniany
    V (ALxcPR) napisał(a):

    czy to jest to samo co wsiadając to auta za kierownicą żeby zabić bo są tak szkoleni,Ile ginie na polskich drogach przez szkolonych zabójców to tu są prawdziwi mordercy. Przeczytaj sobie Rotę przysięgę ,którą składają żołnierze to może zrozumiesz,jeżeli masz mózg i potrafisz myśleć

    Pokaż cytat

    Ty jesteś idiotą! Nigdy nie słyszałem, aby na kursach nauki jazdy uczono rozjeżdżać przechodniów, czy zabijać wjeżdżając w tłum czy inny samochód! Ty jesteś kretynem!

  • Dobrze oceniany
    Krzysztof Gwizdała napisał(a):

    Zgadza się z doświadczeniami trzech osób, które poznałem, a które były na takich misjach. Pierwszy to mój wykładowca z UJ, Amerykanin lub Kanadyjczyk (już nie pamiętam), z którym miałem zajęcia na temat korespondentów wojennych. Drugi to znajomy operator telewizyjny, który w latach 90. relacjonował konflikty zbrojne. Trzeci to żołnierz, który był na misji. Nikt z nich nie chciałby ponownie przeżywać tego, co się zdarzyło. Mnie osobiście wkurza pudrowanie rzeczywistości i promowanie tego, jak fajnie jest sobie pojechać na misję.

    Pokaż cytat

    A mi się z niczym nie zgadza. Mam trochę więcej doświadczonych kolesi w tym fachu i ... ? Każdy chce jechać na misję bo ... ? KASA !!!

  • Dobrze oceniany

    Zagrają ciemnych darmozjadow. Powinien wszyscy tam zostać. Zagrają pajacyk zabijać i żyć z tego . Wstyd.

  • Dobrze oceniany

    Tu fajny filmik na ten temat



  • Dobrze oceniany
    Malkon (A7wx2S) napisał(a):

    Żołnierz nie zabija lecz unieszkodliwia, eliminuje. Zbrodniarz, zabójca zabija.

    Pokaż cytat

    A jaka jest realna różnica dla człowieka wyeliminowanego, a jaka dla zabitego lub zamordowanego? Wolałby Pan być wyeliminowany przez żołnierza, czy zabity przez zabójcę. Bo jako matka to nie widzę różnicy i tak moje dziecko ponosi śmierć bez względu na szumne nazwy i motywację mordercy. Pozdrawiam

  • Dobrze oceniany
    Artur (ANyCyT) napisał(a):

    Przejedźcie się do kliniki na Szaserów w Warszawie,nikt nie jest gotowy na zabijanie, dwa oddziały psychiatryczne pełne żołnierzy po misjach,, dryblasy po 2 metry skaczą pod sufit jak pielęgniarka upuściła tacę, takie wspomnienia dały im misje.

    Pokaż cytat

    Żołnierz ponosi koszty tego, że szkoli się go do zabijania. To prawda. Przygotowuje się dobrych ludzi do tego, by zabili na rozkaz (wyeliminowali cel lub wroga), ale ten eliminowany cel zawsze jest drugim człowiekiem. Czy to tak trudno zrozumieć? Tak, część społeczeństwa, teraz ludzi, którzy sami się zgłoszą do wojska, uczy się zabijania. To wciąż przeraża i chyba nikt nie chce tego usłyszeć tak wprost. Niektórym żołnierzom udaje się całą służbę strzelać do tarczy i robić dziury w ziemi pociskami na poligonie, innym się nie udaje. Ci często lądują w psychiatryku. Taki żołnierski los. Lepiej być tego świadomym.

  • Dobrze oceniany

    To nie nasza wojna

  • Dobrze oceniany

    TVN24 POWIADOMIĆ

  • Dobrze oceniany

    kiedyś to się nazywał internacjonalistyczna pomoc ,a teraz to jest imperialistyczna agresja.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.