Czy ktoś ma podobny problem karaluchy prusaki nie jest to inwazja ale sa pojedyncze osobniki mieszkam w wieżowcu macie może jakieś dobre sposoby na pozbycie sie tego z domu.
Robale
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Najskuteczniejsza jest akcja w całym bloku jednocześnie ale oczywiście rzadko kiedy wszyscy mieszkańcy się zgodzą (lub brakuje im na to kasy).
-
Dobrze oceniany
Kiedyś się od ruskich na bazarze takie białe kredki kupowało, pomazało w tych miejscach na podłodze gdzie łaziły karaluchy i żaden z nich nie przekroczył narysowanej linii, w krótkim czasie wynosiły się bez śladu, który wlazł na białą kreskę, został sparaliżowany. Nie wiadomo czy teraz można takie coś kupić.
-
Dobrze oceniany
Jak od ruskich to pewnie jakieś promieniotwórcze - stąd te zabójcze działanie ;) A tak na poważnie to kup sobie gada, np. gekona to Ci powyżera wszystkie karaczany.
-
Dobrze oceniany
Albo samemu zmien diete.
-
Dobrze oceniany
Mrówki ostatnio się cisną do mieszkań.
-
Dobrze oceniany
~jola napisał(a): Czy ktoś ma podobny problem karaluchy prusaki nie jest to inwazja ale sa pojedyncze osobniki mieszkam w wieżowcu macie może jakieś dobre sposoby na pozbycie sie tego z domu.
Sprzątaj w domu - najlepsza rada.
-
Dobrze oceniany
~Anonim napisał(a): Sprzątaj w domu - najlepsza rada.
Mylisz się, bzdurne, głupie, staroświeckie myślenie, karaluchy nie biorą się z brudu czy niesprzatania domu, one bardzo lubią właśnie czyste miejsca, ciepłe i wilgotne, to nie ma nic wspólnego z bałaganem w domu, właśnie w brudzie nie będą, naukowcy, biolodzy tak mówią i to jest prawda, trzeba tylko uwazać z przechowywaniem jedzenia, żeby nic nie było na wierzchu, bo przynęca, uważać, żeby dzieci nie chowały gdzieś po kątach jakiegoś jedzenia, którego np nie chcą zjeść.