Będzie woja czy "przejdzie bokiem&q…

  • Dobrze oceniany
    ~Kwantej napisał(a): Ukraina to już ostatni bufor dzielący nas od Rosji a sytuacja, w której uciekający Ukraińcy szukają schronienia u nas pogorszy naszą i tak słabą kondycję ekonomiczną.

    Nie wiem co jarasz, ale zmniejsz dawke.

  • Dobrze oceniany

    Kiedyś w imię swojej wolności osobistej część polskiej szlachty zaprosiła wojska rosyjskie by zaprowadziła porządek w naszym kraju, Jak weszli to dopiero w 1918 r wyszli i to pogonieni przez odrodzone Wojsko Polskie.
    Zwycięstwo nad bolszewikami pod Warszawą i odebranie im polskich ziem wschodnich powstrzymało ich na 20 lat, I znowu pod zmyślonym pretekstem ucieczki polskich władz państwowych i wojskowych z kraju we wrześniu 1939r wkroczyli do Polski przyłączając do siebie polskie terytorium wschodnie. Pamiętając lekcje warszawską narzucili nam swoje jarzmo poprzez zmianę ustroju politycznego i osadzając we władzach politycznych i wojskowych oddanych sobie wiernych komunistów. Cały czas Rosja nie liczy się ze zdaniem innych niepodległych państw, Tam gdzie widzi własny interes polityczny czy gospodarczy, będzie dążyć do opanowania lub narzucenia swojej dominacji. Jest państwem imperialnym. Wczoraj Gruzja, dzisiaj Ukraina a co będzie jutro? Przecież Polska kiedyś była integralną częścią Rosji i w ich odczuciu mogą zakwestionować nasze istnienie jaki bytu niepodległego, w imię obrony ich celów strategicznych, geopolitycznych w Europie środkowej. Kiedyś we Francji krzyczano że nie będą walczyć za jakiś "Wolny Gdańsk", i lekcje dostali rok później, Dzisiaj nie możemy pozwolić by jedno państwo miało prawo do aneksji części innego państwa. Co zrobiła Europa gdy Serbii zabierano Kosowo jej matecznik państwowości, nic. Ciekawe jak byśmy się poczuli w sytuacji kiedy ktoś pod byle jakimś pretekstem zażądał od Polski Śląska, Wielkopolski, czy innego regionu. Teraz należy w miarę naszych możliwości pomóc Ukrainie w obronie całości ich kraju.