Podobno dziecko będzie miało na imię Tomasz. "Nie chciałaś w (4 litery) To masz... ".
2013-12-26, 14:54
~m napisał(a): Ciekawe jaka to prawda-jakby mieli romans już dawno ktoś by na niego doniósł do Kurii. Ploty ludzie sieją a wy jak ciemni we wszystko wierzycie.
A zgadnij dlaczego mieszkańcy poradzili z nim sobie w niespełna dwa tygodnie? Prawda że niezwykłe? Normalnie trwa to miesiącami jeśli nie latami a tu dwa tygodnie...
Pouczał Marcin Marcina. Takie powiedzenie funkcjonowało. Niestety Anonimy to zmieniły. Teraz Anonimy pouczają się w temacie języka polskiego i znaczenia słów. Najpierw do szkoły matoły uczyć się języka polskiego. Fesolyh sfjad.
konik polny napisał(a): Pouczał Marcin Marcina. Takie. Niestety Anonimy to zmieniły. Teraz Anonimy pouczają się w temacie języka polskiego i znaczenia słów. Najpierw do szkoły matoły uczyć się języka polskiego. Fesolyh sfjad.
Konik sam się "poucz" - Marcina zostaw w spokoju.
". Powiedzenie funkcjonowało... " - jest/było używane.
Chciałeś błysnąć a wyszło jak zawsze.
Teraz dedykacja dla ciebie - w pełnym brzmieniu:
Uczył Marcin Marcina, a sam głupi jak świnia.
Jednym słowem do szkoły MATOLE!
Stachu miałeś plecy w kurii, nikt cię nie mógł wyrzucić, a tu wyłożyłeś się na podstawach! No chyba, że chciałeś w praktyce sprawdzić to co sam usiłujesz nauczyć ludzi :).
Teź mi afera ksiądz to teź facet księza powinni mieć zony to w klerzenie było by pedofilí pedalstwa i dzieci z nie prawego łoźa :) Tak na marginesie sam nie zrobił katechetka sie nastawiła a źe po bozemu to ciąźa dziecko nie jest niczego winne!
konik polny napisał(a): Jak jesteś taki mądry to powinno do ciebie dotrzeć, że nie ma potrzeby cytowania całych tekstów. Mądry wie, a jak kto jest siwy i czarny to ma problem. Twój język polski też "Pozostawia dużo do życzenia". To też takie powiedzenie.
konik polny napisał(a):
Pouczał Marcin Marcina. Takie. Niestety Anonimy to zmieniły. Teraz Anonimy pouczają się w temacie języka polskiego i znaczenia słów. Najpierw do szkoły matoły uczyć się języka polskiego. Fesolyh sfjad.
Konik sam się "poucz" - Marcina zostaw w spokoju. ". Powiedzenie funkcjonowało... " - jest/było używane. Chciałeś błysnąć a wyszło jak zawsze. Teraz dedykacja dla ciebie - w pełnym brzmieniu: Uczył Marcin Marcina, a sam głupi jak świnia. Jednym słowem do szkoły
MATOLE!
Masz problemy emocjonalne. Lubisz obrażać innych. Merytorycznie nie wnosisz nic do dyskusji. Zasób wiedzy ogólnej na poziomie piętnastolatka.
Jeżeli masz potrzebę - pouczania innych - to załóż nowy temat i tam się produkuj.
Wszyscy "na forum" to głupki tylko konik MĄDRY ("Mądry wie... ") - czas się leczyć.
Przypominam że temat jest o prokreacji - owocach stosunków księdza z katechetką.
Jeszcze jeden dowód na to, że nie piszesz od siebie, a tylko cytujesz (czyli kopiujesz-wstawiasz wpisy). To nie sztuka, bo każdy może przeczytać bez wklejania przez Ciebie moje wpisy. Może coś od siebie? A na razie to leczę się na grypę i szukam środków odpornościowych na siwy dym i czarny ogień bo te środki szkodzą mi na płuca. A ksiądz też człowiek i celibat to nie tylko przeżytek, ale i totalny kretynizm. Księża (czyt. ta religia) pozwala ludziom bzykać się tylko w celu prokreacji, a im zabrania bzykania w ramach celibatu. Bardzo dobrze, że księża dają przykład płodzenia dzieci (wykluczamy pedofilię).
konik polny napisał(a): Jeszcze jeden dowód na to, że nie piszesz od siebie, a tylko cytujesz (czyli kopiujesz-wstawiasz wpisy). To nie sztuka, bo każdy może przeczytać bez wklejania przez Ciebie moje wpisy. Może coś od siebie? A na razie to leczę się na grypę i szukam środków odpornościowych na siwy dym i czarny ogień bo te środki szkodzą mi na płuca. A ksiądz też człowiek i celibat to nie tylko przeżytek, ale i totalny kretynizm. Księża (czyt. Ta religia) pozwala ludziom bzykać się tylko w celu prokreacji, a im zabrania bzykania w ramach celibatu. Bardzo dobrze, że księża dają przykład płodzenia dzieci (wykluczamy pedofilię).
Widzę postępy - jak niewiele trzeba żeby wróciła "normalność".
Mniej złości a więcej życzliwości.
Jeżeli uważasz, że mój powrót do normalności to opinia na temat prokreacji przez księży to dzięki. A miałem dwóch księży w najbliższej rodzinie którzy po Seminarium we Wrocławiu stwierdzili, że lepiej mieć normalną rodzinę niż bzykać się po kątach. Woleli być w zgodzie z naturą, a nie oszukiwać.
Poprawiłbym nieco tytuł: "Ksiądz zrobił dziecko sobie i katechetce".
Jeżeli zrobił to się okaże, czy także sobie. Może w sądzie
~siwy dym i czarny ogień napisał(a): Konik sam się "poucz" - Marcina zostaw w spokoju. ". Powiedzenie funkcjonowało... " - jest/było używane. Chciałeś błysnąć a wyszło jak zawsze. Teraz dedykacja dla ciebie - w pełnym brzmieniu: Uczył Marcin Marcina, a sam głupi jak świnia. Jednym słowem do szkoły MATOLE!
Brawo dym, dojechałeś mu jak trzeba, lubię Cię.
konik polny napisał(a): Jeszcze jeden dowód na to, że nie piszesz od siebie, a tylko cytujesz (czyli kopiujesz-wstawiasz wpisy). To nie sztuka, bo każdy może przeczytać bez wklejania przez Ciebie moje wpisy. Może coś od siebie? A na razie to leczę się na grypę i szukam środków odpornościowych na siwy dym i czarny ogień bo te środki szkodzą mi na płuca. A ksiądz też człowiek i celibat to nie tylko przeżytek, ale i totalny kretynizm. Księża (czyt. Ta religia) pozwala ludziom bzykać się tylko w celu prokreacji, a im zabrania bzykania w ramach celibatu. Bardzo dobrze, że księża dają przykład płodzenia dzieci (wykluczamy pedofilię).
A gdzie jest napisane, ze religia katolika seks dopuszcza jedynie w celu splodzenia potomstwa :) Na naukach przedmałżeńskih uczą czegoś inngo. 'Uwielbiam' niedouczonych pseudo ateistów. Nie ma to jak dyskusja z argumentami wyjętymi z... no właśnie... skąd.
Chyba się pochlastam. Jak jedziecie na siebie to jest OK, a jak konik się odezwie to wio na konika. Dzięki za zainteresowanie. Ihaha.