Czy nikt nie umie na tym forum udzielić odpowiedzi nie wrzucając komentarzy? Przecież mama nie pyta co o tym sądzicie, tylko gdzie może ochrzcić dziecko. Czy czytanie ze zrozumieniem to sztuka znana już tylko niektórym?
Mamo, ja również polecam ks. Z Osiedla Kwiatowego.
Gdzie ochrzcić dziecko
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Z tym cudzołożeniem toście pojechali.
2013-08-28, 21:47Ksiądz ma obowiązek ochrzcić dziecko. -
Dobrze oceniany
~Anonim napisał(a): Z tym cudzołożeniem toście pojechali. 2013-08-28, 21: 47. Ksiądz ma obowiązek ochrzcić dziecko.
Słuszna uwaga, a pytanie powinno brzmieć za ile ochrzczę dziecko? -
Dobrze oceniany
Powtórzę. Mylicie się. Ksiądz nie ma żadnego obowiązku jeżeli są przesłanki że dziecko nie będzie wychowane zgodnie z wiarą. A ponieważ rodzice nie mają ślubu, takie przesłanki są. Poczytajcie troszkę ze zrozumieniem.
Jeżeli księża chrzczą to: albo idą lecą na kasę ( niestety materialiści - nigdy nie powinni zostać duchownymi), albo po prostu szkoda im dziecka, bo cóż ono winne że ma g. Pich rodziców. Ale odpowiedz sobie sama, po co chcesz ochrzcić dziecko? Nie lepiej nie chrzcić, nie wysyłać do komunii, na religię w szkole, do bierzmowania... no i nie będzie też musiało brać ślubu jak TY.
ZAKŁADASZ DZIECKU JARZMO, KTÓRE SAMA ODRZUCASZ, DLACZEGO? -
Dobrze oceniany
~Anonim napisał(a): Czy nikt nie umie na tym forum udzielić odpowiedzi nie wrzucając komentarzy? Przecież mama nie pyta co o tym sądzicie, tylko gdzie może ochrzcić dziecko. Czy czytanie ze zrozumieniem to sztuka znana już tylko niektórym? Mamo, ja również polecam ks. Z Osiedla Kwiatowego.
Właśnie! Dziękuję za wszystkie konkretne odpowiedzi NA TEMAT. Jednocześnie przyznaję, że jestem mocno zaskoczona wątkiem ubocznym tego forum, czyli osądów i przedziwnych spekulacji o konieczności lub nie chrzczenia dziecka. Nikt z was nie zna mojej sytuacji, a sądy daleko posunięte.
Pozdrawiam. -
Dobrze oceniany
Skoro chcesz bezproblemowego księdza, to co można o Tobie powiedzieć? Że masz jakieś przeciwwskazania do chrztu. Nabierz wody z kranu polej nią czoło dziecka i powiedz" (imię) ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha świętego, amen". Jest to dopuszczalne ale praktykowane tylko podczas komplikacji przy porodzie gdy nie wiadomo czy dziecko przeżyje. Na razie wystarczy - tak jak np. konkubinat. A jak dziecko dorośnie to samo się ochrzci. Nie bądź taka zaskoczona, bo wbrew pozorom to małe miasto z wieloma kościołami. Wielu księży czyta i pisze co dzień na forum, szczególnie w takich tematach. Ci jak to ich ludzie nazywają "fajni " księża nieźle zbierają od swoich zwierzchników za takie chrzty z poza swoich parafii.
-
Dobrze oceniany
Nie ktore odpowiedzi sa zenujace az strach o co kolwiek pytac na forum nie ktorzy sa jak hieny tylko czekaja zeby kogos ponizyc bo sami w zyciu sa nic nie warci i sa ponizani przez innych i daja upust swojej złosci przed monitorem przed Bogiem kazdy jest rownny i dzieci nie wazne czy z prawego loza czy z lewego dziecko lekarza czy sprzataczki albo ksiedza wszystkie dzieci sa rowne i powinny byc dopuszczone do chrztu Sw. Bo kiedys te dzieci beda dorosle i beda placic podatki na Koscioł rownieź!
-
-
Dobrze oceniany
~mama napisał(a): Mieszkam w B-cu od niedawna i proszę o informację gdzie bez zbędnych pytań (np. Dlaczego rodzice nie mają ślubu itp. ) można ochrzcić dziecko.
A pytałaś dziecka czy wogóle tego chce?
-
Dobrze oceniany
Ja stawiam na ks. Jurka z ceramicznej, parafia MB Rozancowej, jest tam od roku i chyba bije na glowe ks. Jozefa i Andrzeja :-) Wspanialy ksiadz- i jeszcze moze na rosolek zaprosi :-).
-
Dobrze oceniany
Tolerancji w polsce nigdy nie bylo sluby to brali bo albo sie bylo w ciazy albo odrazu myslano o prezetach tz. Pieniadze robilo sie dlugi bo bez przyjecia ani rusz a chrzciny to tez dla ludzi a wlasnie w b-cu ksiadz to juz oatatnie bez lapuwy niema nic tak bylo 40 lat temu i nic sie nie zmienilo szkoda ze ta pani zadala glupie pytanie bo ochrzcic dziecko to powinna poczeka az ono same zadecyduje czy tego chce pozdrawiam wszystkoch.
-
Dobrze oceniany
Ja polecam ks. Ze Staszica a konkretnie ul Orzeszkowa, slub, chrzest i te inne tradycje to sprawa osobista, owszem dziecko powinno byc ochrzczone a czy ono samo wezmie slub w przyszlosci, czy bedzie chodzic do kosciola to juz bedzie jego spr, niektorzy rodzice nie maja slubu bo poprostu nie sa razem to nie te czasy, albo szkoda ze to nie te czasy ale pozwolmy ludziom przezyc ich zycie tak jak chca i pilnujmy swoich bliskich bo z doswiadczenia wiem ze najbardziej krytykuja ci ktorzy sami nie sa bez grzeszkow.
-
Dobrze oceniany
Nie ma takiej sytuacji w której nie można wziąć ślubu, chyba, ze sie właśnie cudzołoży w jakis sposób, i oczywiscie w takich przypadkach ksiądz wcale nie ma obowiązku ochrzcić dziecka, ma prawo i obowiązek własnie odmówić.
-
Dobrze oceniany
~Anonim napisał(a): Nie ma takiej sytuacji w której nie można wziąć ślubu, chyba, ze sie właśnie cudzołoży w jakis sposób, i oczywiscie w takich przypadkach ksiądz wcale nie ma obowiązku ochrzcić dziecka, ma prawo i obowiązek własnie odmówić.
A rodzice mają w takiej sytuacji prawo i obowiązek olać takiego księdza i znaleźć normalnego, nie fanatyka.
-
Dobrze oceniany
~ala napisał(a): A rodzice mają w takiej sytuacji prawo i obowiązek olać takiego księdza i znaleźć normalnego, nie fanatyka.
No tak, jak ma być normalnie w tym kraju skoro to co nienormalne chcecie, zeby uchodziło za normalne, normalny ksiądz to ten co popiera cudzołóstwo? Albo ochrzci wbrew prawu dla pieniędzy? Normalny ma obowiazek odmówić. A rodzice w tej sytuacji maja obowiazek wziąć slub albo wyspowiadac sie i przestać cudzołozyć. Kazda inna opcja to fałsz i nic wspólnego z bozymi nakazami i zakazami a sakrament w takiej sytuacji udzielony nie jest wazny, więc i tak nie ma sensu upierać sie przy swoim.
-
Dobrze oceniany
~Anonim napisał(a): No tak, jak ma być normalnie w tym kraju skoro to co nienormalne chcecie, zeby uchodziło za normalne, normalny ksiądz to ten co popiera cudzołóstwo? Albo ochrzci wbrew prawu dla pieniędzy? Normalny ma obowiazek odmówić. A rodzice w tej sytuacji maja obowiazek wziąć slub albo wyspowiadac sie i przestać cudzołozyć. Kazda inna opcja to fałsz i nic wspólnego z bozymi nakazami i zakazami a sakrament w takiej sytuacji udzielony nie jest wazny, więc i tak nie ma sensu upierać sie przy swoim.
Ten moherowy beret cię nie uwiera w główkę? Bo piszesz tak jakby był za ciasny.