Mieszkam w B-cu od niedawna i proszę o informację gdzie bez zbędnych pytań (np. Dlaczego rodzice nie mają ślubu itp. ) można ochrzcić dziecko.
Gdzie ochrzcić dziecko
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Wszędzie. W każdym kosciele, to rzecz zasobnosci twojego portfela i krótka piłka :D.
-
Dobrze oceniany
~mama napisał(a): Mieszkam w B-cu od niedawna i proszę o informację gdzie bez zbędnych pytań (np. Dlaczego rodzice nie mają ślubu itp. ) można ochrzcić dziecko.
U palikuta.
-
Dobrze oceniany
Gdzie to jest - u palikuta?
-
Dobrze oceniany
W każdym kościele takiego znajdziesz, a w bazylice już na pewno ;).
-
Dobrze oceniany
Co sie martwisz kobito, śmigaj z forsa do pierwszego lepszego "palikuta" i masz po sprawie.
-
Dobrze oceniany
Odezwij sie do mnie na e-mail kolastyna5@o2.pl napisze, gdzie zrobisz to bez problemu.
-
-
Dobrze oceniany
Proboszcz na Osiedlu Kwiatowym jest wspaniały, to jest ksiądz, który powinien być wzorem dla innych księży.
-
Dobrze oceniany
~mama napisał(a): Mieszkam w B-cu od niedawna i proszę o informację gdzie bez zbędnych pytań (np. Dlaczego rodzice nie mają ślubu itp. ) można ochrzcić dziecko.
A po co chcesz chrzcić dziecko?
Skoro nie masz ślubu i żyjesz w grzechu, to po co dziecko chrzcić? Żeby też w grzechu dorastało? Podczas chrztu ksiądz pyta czy zobowiązujecie się wychowywać dziecko zgodnie z wiarą i przykazaniami. Jak możesz wychować tak dziecko skoro żyjesz w grzechu, 6 nie cudzołóż to przykazanie Boże ( nie jakieś kościelne wymyślone przez ludzi ) a wy prawdopodobnie cudzołożycie często, bo małżeństwem nie jesteście.
Możesz się oburzać, że nikt Ci nie będzie mówił jak masz żyć, ale nie oczekuj że ktoś na siłę będzie robił bo Ty masz taki kaprys by chrzcić dziecko.
Ps. Mam nadzieją że przyszli rodzice chrzestni są przynajmniej porządnymi i wierzącymi ludźmi, bo jak nie to odpuść sobie chrzest. Przecież religia to opium dla ludu. -
Dobrze oceniany
Osiedle kwiatowe albo proboszcz zec staszica.
-
Dobrze oceniany
W Kościele najprościej.
-
Dobrze oceniany
Jak to Wierzacy, nie wiesz jak jest? Celowo ślubu nie biorą bo "samotna" matka kasiorke dostaje, a dziecko chca ochrzcić, zeby jak troszke podrosło do komunii mogło pójść jak inne dzieci i prezenty mogło dostać a właściwie kasę. Jak tak wziąć na rozum, to ogromna rzesza ludzi tak robi, sami nie wiedzą tak naprawdę po co [poza korzyściami materialnymi], posyłaja dzieci do komunii. Natomiast same dzieci zapytane jakie znaczenie ma komunia i po co ja przyjmują, odpowiedzą, że po to, zeby dostać pieniądze i prezenty. Ludzie nie chca, żeby ich dziecko się wyróżniało. Więc chrzczą, posyłają do komunii, bierzmują itp, a sami jak zyja to nie ważne, oni sa dorośli to uwazaja, że im wolno i są w porzadku. Kiedys na spotkaniu przedkomunijnym ksiadz sie zdziwił dwóm parom, że nie mają ślubu a dziecko do komunii pchają i to w taki sposób się zdziwił. Że obie pary wzięły ślub jeszcze przed komunią. :D.
-
Dobrze oceniany
~Anonim napisał(a): Jak to Wierzacy, nie wiesz jak jest? Celowo ślubu nie biorą bo "samotna" matka kasiorke dostaje, a dziecko chca ochrzcić, zeby jak troszke podrosło do komunii mogło pójść jak inne dzieci i prezenty mogło dostać a właściwie kasę. Jak tak wziąć na rozum, to ogromna rzesza ludzi tak robi, sami nie wiedzą tak naprawdę po co [poza korzyściami materialnymi], posyłaja dzieci do komunii. Natomiast same dzieci zapytane jakie znaczenie ma komunia i po co ja przyjmują, odpowiedzą, że po to, zeby dostać pieniądze i prezenty. Ludzie nie chca, żeby ich dziecko się wyróżniało. Więc chrzczą, posyłają do komunii, bierzmują itp, a sami jak zyja to nie ważne, oni sa dorośli to uwazaja, że im wolno i są w porzadku. Kiedys na spotkaniu przedkomunijnym ksiadz sie zdziwił dwóm parom, że nie mają ślubu a dziecko do komunii pchają i to w taki sposób się zdziwił. Że obie pary wzięły ślub jeszcze przed komunią. :D
Jacy to ludzie w naszym kraju nietolerancyjni a moze nie wyedukowani a moze poprostu niereformowalni... zreszta brak slow... Myslisz anonimie, ze wziasc slub jest latwo? ( w brew pozora to kosztuje, no nawet ksiedzu trzeba spora sumke wylozyc) no tak pewnie odp, ze tak ale mylisz sie, w jakich czasach sie urodziles, pewnie w takich gdzie na obraczki dostales talony z kolchozu a rodzice zabili swiniaka i po ptokach... obowiazkiem ksiedza jest ochrzcic dziecko bo ono nie jest niczemu winne, no a jesli chodzi o bycie samotna matka to rzeczywiscie w naszym kraju tyle placa ze mozna sie na cale zycie ustawic tylko dzieci robic i brac z mops-u... i wiesz co, gdyby rodzica zalezalo na kasie to by dziecka nie chrzcili bo wyprawic komunie, aby zgarnac prezenty tez kosztuje, mogli by wziasc slub wtedy pewnie wieksza kaske by zgarneli... zastanow sie co piszesz nie ocenia sie ludzi w ten sposob.
-
Dobrze oceniany
Pierdu, pierdu, mówie o ślubie a nie o weselu, nie wiem dlaczego to dla ciebie jest jedno i to samo? Na nasze obraczki zarobił mój mąż i kupił je u jubilera z najwyzszej klasy złota, teraz takiego nie ma. Zadnych talonów nikt nie dawał, teraz nieroby i lenie czekaja, zeby im gotowe dać, lepiej żyć w cudzołóstwie, bo jak nie ma kasy na durnowate wesele na sto osób, to na kocią łapę lepiej prawda? Żenada. Wzieliśmy ślub bez huku tłuku z rodzina i przyjaciółmi i nie trzeba głupich wesel, zeby żyć jak Bóg przykazał. Ślub można wziąć bez wydatków i nie mieć kłopotów z chrztem. Bo porzadny ksiądz nie powinien dopuścić, bo albo się jest wierzacym i podporządkowującym się regułom wyznawanej religii albo nie. Co to za wyznawcy, którzy postępuja jak im wygodnie? Mylisz się z tym, ze by wzięli ślub, gdyby o kase chodziło, bo by nazbierali, tego nie mozna być pewnym a spora forsę wyłożyć trzeba, chrzciny i komunia tyle nie kosztują ot, dobry obiad i tyle. A co się tyczy "samotnych" matek to właśnie super sie ustawiają, kasa, zarcie i rózne darmochy leca, daje się zauważyć jakie maja priorytety. Zastanów sie nim co głupio napiszesz, bo jezeli ktos powaznie traktuje religię to ślub weżmie, cichy i bez wydatków bo wazne jest Boze błogosławieństwo a nie popisac sie przed ludżmi... I nie pisze się"pozorą" tylko pozorom i nie "wziąsc" tylko wziąć.
-
Dobrze oceniany
~mama napisał(a): Mieszkam w B-cu od niedawna i proszę o informację gdzie bez zbędnych pytań (np. Dlaczego rodzice nie mają ślubu itp. ) można ochrzcić dziecko.
Nie uważasz że to hipokryzja? Ślub kościelny nie jest Ci potrzebny? A Chrzest potrzebny? ALBO jesteś katoliczką albo nie.
W bobrze w bobrze... pomogę Ci prywatna kaplicę zbudować!